800 plus już od czerwca? PO nie odpuszcza PiS i składa poprawkę do budżetu

Rząd chce w tym roku zwiększyć wydatki i deficyt budżetowy o 24 mln zł. W czwartek w Sejmie zostało przeprowadzone drugie czytanie nowelizacji ustawy budżetowej. Przy tej okazji klub KO zaproponował podwyżkę świadczenia 500+ do kwoty 800 zł już od czerwca, a nie od przyszłego roku.

800 plus już od czerwca? PO nie odpuszcza PiS i składa poprawkę do budżetu800 plus już od czerwca? PO nie odpuszcza PiS i składa poprawkę do budżetu
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | serQ
oprac.  TOS

Podczas debaty nad projektem nowelizacji ustawy budżetowej i okołobudżetowej na ten rok posłowie PiS zgłosili sześć poprawek do projektu nowelizacji budżetu i dwie poprawki do ustawy okołobudżetowej. Poprawki do budżetu zgłosiło też Koło Poselskie Polska 2050, które chce zwiększenia wydatków na edukację. A także Klub Parlamentarny Koalicji Obywatelskiej, która chce podwyższenia świadczenia 500+ do kwoty 800 zł już od czerwca. Po zgłoszeniu poprawek projekt został skierowany z powrotem do Komisji Finansów Publicznych.

Przypomnijmy, że w maju Jarosław Kaczyński obiecał, że od 2024 roku do takiej kwoty ma zostać podniesione świadczenie 500 plus. Donald Tusk apelował, by PiS zrobił to od czerwca, czyli przed jesiennymi wyborami, ale rząd przekonywał, że nie można dokonywać takich zmian w budżecie w środku roku. - Nie gramy do muzyki, którą gra Tusk, bo inaczej byśmy dawno zbankrutowali - mówił premier Mateusz Morawiecki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Emocje sięgają już zenitu. Ekonomistka: to głupie i nieodpowiedzialne

Prognoza inflacji w górę, PKB w dół

Projekt nowelizacji budżetu na 2023 r. podwyższa limit wydatków do nie więcej niż 693,4 mld zł (obecnie jest to kwota 672,5 mld zł), dochody budżetu mają sięgnąć 601,4 mld zł (obecnie to 604,5 mld zł), zaś deficyt budżetu państwa ma wynieść maksymalnie 92 mld zł (obecnie to 68 mld zł).

Zmiana planu finansowego wynika m.in. z aktualizacji założeń makroekonomicznych. Zgodnie z obecną prognozą, PKB w tym roku ma realnie wzrosnąć o 0,9 proc. (1,7 proc. planowane było pierwotnie), zaś inflacja średniorocznie ma wynieść 12 proc. (było 9,8 proc.). W budżecie założono, że stopa bezrobocia wyniesie 5,5 proc. na koniec roku (pierwotnie zakładano 5,4 proc.), a przeciętne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej w 2023 r. wyniesie 7104 zł.

W trakcie debaty przedstawiciele opozycji, m.in. Janusz Cichoń (KO) zarzucali rządowi, że ukrywa wydatki poza budżetem i że rośnie zadłużenie państwa. - Na koniec 2022 r. dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 1 bln 512 mld zł, co stanowi 49,1 proc. PKB. W 2015 r. było to 51,3 proc. PKB, zaś w 2020 r. było to 57,2 proc. PKB. A więc udało się zbić w ciągu 2 lat dług o 8 pkt. i nie trzeba było do tego reformy OFE – powiedział w trakcie debaty wiceminister finansów Sebastian Skuza.

Przypomniał także, że w ubiegłym roku wydatki inwestycyjne były rekordowe i wyniosły 65 mld zł, zaś w tym roku planowane są na poziomie 115 mld zł. - I to wszystko przy malejącym lekko zadłużeniu samorządów, które wynosi poniżej 90 mld zł, czyli poniżej 3 proc. PKB – powiedział Skuza.

"Kuriozalny moment"

- Sama nowelizacja nie jest czymś, czego nie można stosować w procesie budżetowym, jednak moment i sposób jej przeprowadzenia są kuriozalne. Dotyczy bowiem nie spraw nadzwyczajnych czy systemowych, ale obietnic wyborczych. Nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek nowelizowano budżet z powodu obietnic wyborczych – komentował pomysł rządu dr Sławomir Dudek, prezes Instytutu Finansów Publicznych.

- Przez kilka ostatnich lat rząd przekonywał nas, że nie można nowelizować budżetu, dlatego trzeba utrzymywać finansowanie poprzez fundusze, poza kontrolą parlamentu i poza procesem budżetowym. Teraz naocznie przekonujemy się, że jednak można. Tamta narracja to było wielkie kłamstwo – mówił w rozmowie z money.pl.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna