Inwestor z "Big Short" ostrzega przed zjawiskiem, które może odwrócić los gospodarki

Michael Burry, amerykański inwestor, którego w oscarowym filmie "Big Short" zagrał Christian Bale, ostrzega przed potencjalnymi zawirowaniami w amerykańskiej gospodarce. Jego zdaniem, jedno zjawisko może sprawić, że bank centralny USA przestanie podnosić stopy procentowe, a to doprowadzi do sporych zmian na rynku.

Michael Burry zasłynął dzięki filmowi "Big Short"  (Photo by Jim Spellman/WireImage)
Jim SpellmanMichael Burry zasłynął dzięki filmowi "Big Short" (Photo by Jim Spellman/WireImage) Jim Spellman
Źródło zdjęć: © Getty Images | Jim Spellman

Michael Burry to założyciel funduszu Scion Capital LLC, którego był właścicielem od 2000 do 2008 roku. Amerykanin skupiał się przede wszystkim na kredytach hipotecznych wysokiego ryzyka i zapowiedział, że w 2007 r. "pęknie" bańka spekulacyjna. Był tym samym jedną z osób, które zarobiły na wybuchu kryzysu w 2008 r. Jego dokonania obrazuje film "The Big Short".

Teraz Burry zasygnalizował, że "efekt bicza" w sektorze detalicznym może doprowadzić do tego, że FED przestanie podnosić stopy procentowe. Przypomnijmy, że amerykański bank centralny w czerwcu podniósł stopy o 75 pb. To pierwsza tak duża podwyżka od 1994 r., czyli 28 lat.

Agencja Bloomberg zauważa, że Burry na portalu Twitter opublikował wpis, w którym odnosi się do artykułu CNN. Tekst opisuje sprzedawców detalicznych rozważających możliwość zatrzymywania przez klientów zwracanych towarów, zamiast przyjmowania ich z powrotem i dodawania do zapasów. A te są spore.

Bullwhip effect, czyli efekt byczego bicza

Burry zapowiada tzw. efekt byczego bicza, który może utrudnić życie w logistyce.

Efekt byczego bicza nie pozwala prawidłowo oszacować lub prognozować popytu na konkretne produkty w łańcuchu dostaw. Ze względu na informację o zwiększonym popycie dostawcy zwiększają liczbę dostępnych produktów, żeby zaspokoić zwiększone potrzeby konsumentów. A te, okazało się, są krótkotrwałe i ostatecznie na rynku jest zbyt dużo danego produktu, który następnie jest magazynowany. Detaliści utrzymują zbyt duże zapasy i żeby się ich pozbyć muszą obniżyć ceny towarów, co może prowadzić do obniżenia inflacji lub - według Burry'ego - nawet tymczasowej deflacji.

Wtedy może dojść do problemów z płatnościami czy planowaniem samego łańcucha dostaw.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Mieszkańcy wsi nie będą mieli pola manewru. Wprowadzą twarde reguły
Mieszkańcy wsi nie będą mieli pola manewru. Wprowadzą twarde reguły
Trump namaścił nowego prezesa Fed. Oto, co wiemy o Kevinie Warshu
Trump namaścił nowego prezesa Fed. Oto, co wiemy o Kevinie Warshu
Wenezuela zmienia kurs ws. ropy naftowej. Zwrot po ponad 20 latach
Wenezuela zmienia kurs ws. ropy naftowej. Zwrot po ponad 20 latach
Koniec wypłat "z automatu". Część świadczeń 800 plus zostanie wstrzymana
Koniec wypłat "z automatu". Część świadczeń 800 plus zostanie wstrzymana
Komisja Europejska podejmuje działania wobec Polski w sprawie reklamy aptek
Komisja Europejska podejmuje działania wobec Polski w sprawie reklamy aptek
Zarząd JSW chce wznowienia rozmów, Związkowcy stawiają ultimatum. Rynek reaguje
Zarząd JSW chce wznowienia rozmów, Związkowcy stawiają ultimatum. Rynek reaguje
Zmiana planów. Właściciel kolejki na Gubałówkę nie wejdzie na giełdę
Zmiana planów. Właściciel kolejki na Gubałówkę nie wejdzie na giełdę
Trzęsienie w zarządzie KGHM. Prezes i wiceprezes odwołani
Trzęsienie w zarządzie KGHM. Prezes i wiceprezes odwołani
"Make in India". Po umowie z UE Modi dostał wiatru w żagle
"Make in India". Po umowie z UE Modi dostał wiatru w żagle
CBŚP zatrzymało influencerów. Wraca sprawa nielegalnych loterii
CBŚP zatrzymało influencerów. Wraca sprawa nielegalnych loterii
Trump ogłosił nazwisko. Oto nowy prezes Rezerwy Federalnej
Trump ogłosił nazwisko. Oto nowy prezes Rezerwy Federalnej
Bezrobocie może znów drgnąć. Nowy sygnał z rynku pracy
Bezrobocie może znów drgnąć. Nowy sygnał z rynku pracy