Notowania

komentarze walutowe
25.05.2012 09:00

Czas na odreagowanie złotego? Dziś ważne dane

Wczorajsze gorsze dane makroekonomiczne ze Strefy Euro oraz Niemiec nie przeszkodziły uczestnikom rynku eurodolara w podjęciu próby powrotu ponad poziom 1,26.

Podziel się
Dodaj komentarz

Mimo, że kilkukrotny test nie przyniósł efektów i w czasie sesji amerykańskiej notowania spadły do okolic ostatnich minimów to z tego zachowania można wnioskować, że rynek ma już nieco dość spadków. Wcześniejsze negatywne impulsy zostały już niemal całkowicie zdyskontowane, co może stać się przyczółkiem do wyprowadzenia w najbliższym czasie korekty wzrostowej.

Sygnałem do tego mogłoby się stać przebicie wczorajszych szczytów. Dlatego też inwestorzy mogą zacząć poszukiwać pozytywnych informacji, które ułatwiłby im podjęcie decyzji ws. odrobienia ostatnich spadków. To jednak może okazać się trudne, zwłaszcza jeśli chodzi o czynniki fundamentalne. Więcej istotnych danych makroekonomicznych pojawi się dopiero pod koniec przyszłego tygodnia. Również ze strony europejskich oficjeli trudno będzie usłyszeć coś nowego poza wyrażeniem chęci pozostawienia Grecji w Strefie Euro.

Z drugiej jednak strony czas wyciszenia emocji po ostatnich zawirowaniach może być wystarczającym argumentem do tego by obóz byków znów przejął inicjatywę. Nie należy się jednak spodziewać by ewentualne odbicie zmieniło sytuację w długim terminie. Nadal bowiem obawy o wynik wyborów parlamentarnych w Grecji, kłopoty systemu bankowego w Hiszpanii, czy spór wokół euroobligacji będzie ciążył wspólnej walucie. Potwierdzeniem tego są doniesienia prasowe mówiące o menadżerach największych funduszy w Europie, którzy anonimowo przyznali się do wyprzedawania aktywów denominowanych w euro w obawie przed wyjściem Grecji ze Strefy Euro.

Złoty skorzysta na ewentualnym odbiciu

Wczorajsze cofnięcie się notowań eurodolara do okolic czwartkowych minimów znów pogorszyło pozycję rodzimej waluty. Cena dolara podskoczyła do poziomu 3,49, zaś euro podrożało do wartości 4,3750. Poprzez to złoty stracił niemal całe umocnienie jakie udało mu się wypracować w ciągu czwartkowej sesji londyńskiej. Dziś o poranku sytuacja wygląda jednak nieco lepiej, kurs pary USD/PLN oscyluje wokół poziomu 3,4770, zaś para EUR/PLN testuje poziom 4,36. Ponowna próba zejścia złotego na niższe poziomy może potwierdzać fakt, że jak na razie wyczerpały się czynniki, które w ostatnim czasie generowały mocne wzrosty.

Wpływ na to mogło mieć zdyskontowanie przez szeroki rynek już niemal wszystkich negatywnych informacji jakie pojawiły się od początku tygodnia. Również możliwość wkroczenia na rynek Banku Gospodarstwa Krajowego, czy nawet NBP mogła odstraszyć część spekulantów od grania na jeszcze mocniejsze osłabienie złotego. Taki scenariusz może zatem zapowiadać, że na krajowym rynku będzie możliwa częściowa realizacja zysków, która dawałaby szansę w najbliższym czasie na zbliżenie się do dołków z początku tygodnia. To wszystko jednak będzie zależało od zachowania się szerokiego rynku. Poza tym tutaj także warto zaznaczyć, że ewentualne spadki nie odwrócą długoterminowego trendu, który nadal pozostaje wzrostowy.

Ważne dane z Polski

Ostatni dzień tygodnia przyniesie m.in. ważne publikacje dotyczące polskiej gospodarki. O godzinie 10:00 opublikowana zostanie dynamika sprzedaży detalicznej oraz stopa bezrobocia. Ten pierwszy wskaźnik ma pokazać wzrost na poziomie 9,45% r/r, czyli wolniej niż w poprzednim okresie kiedy odnotowano wynik w wysokości 10,7% r/r. Stopa bezrobocia ma natomiast spaść z 13,3% do 12,8%. Następnie o godzinie 15:55 ogłoszony zostanie końcowy odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan. Szacuje się odczyt na poziomie 77,8 pkt., czyli o 1,4 pkt. więcej niż w poprzednim okresie.

Tagi: komentarze walutowe, dziś w money, wiadomości, gospodarka, komentarz
Źródło:
FMCM
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz