Notowania

dziś w money
27.01.2011 16:18

Dzień zaskakujących informacji

Dzisiejszy dzień upłynął głównej parze walutowej w zmiennych emocjach. Spokojne poranne wzrosty wznoszące EUR/USD ponad 1,37 zostały zakłócone informacjami o obniżeniu ratingu Japonii z AA do AA-.

Podziel się
Dodaj komentarz

Głęboka korekta sprowadziła wspólną walutę do wartości z wtorkowego południa. Jednak inwestorzy wspierani wypowiedziami ze szczytu w Davos kanclerz Niemiec Angeli Merkel i prezydenta Francji Nicolasa Sarkoziego o bezwarunkowej obronie euro ruszyli do kupowania wspólnej waluty. Czynnik wsparcia napłynął również od Jean Claud Tricheta, który na tym samym szczycie po raz kolejny stwierdził, że euro nie jest w kryzysie, tylko niektóre kraje z jego strefy mają problemy. To wszystko przełożyło się na zwiększony popyt na głównej parze walutowej, pozwalając by kurs pod koniec dnia utrzymał się przy istotnym poziomie oporu 1,3740. Daje to szanse na jutrzejszy atak na niego i ewentualne przebicie.

Dane ze Stanów podporą euro

Publikacja danych makro ze Stanów Zjednoczonych pozwala snuć wnioski, że brak podwyżki stóp procentowych przez FOMC był słusznym posunięciem. Jednak dzisiejsze odczyty po części zaprzeczają wczorajszemu komentarzowi członków FED o powolnym tempie wzrostu i lepszych perspektywach. Wzrost liczby zasiłków z prognozowanych 405 tys. do 454 tys. jest największym jednorazowym wzrostem do najwyższego poziomu tego wskaźnika w tym roku. Również dynamika zamówień na dobra trwałego użytku negatywnie zaskoczyła.

Analitycy spodziewali się wzrostu do 1,5% m/m, a oficjalny odczyt wyniósł -2,5% m/m. Świadczy to o słabych bieżących warunkach gospodarczych i może być złym prognostykiem kierunku przyszłych zmian. Pozytywnym akcentem okazała się jednak dynamika indeksu umów kupna domów, która wzrosła do 2% m/m, przy oczekiwaniach 1% m/m. Jednak wcześniejsze kiepskie dane zza oceanu nadal sprzyjają aprecjacji wspólnej waluty.

W końcu większe zmiany na para złotowych

Dzisiejsze informacje napływające ze światowej gospodarki pozwoliły na wybicie się par złotowych z trendu bocznego. Najsilniejszym impulsem była wiadomość o zbyt dużym zadłużeniu Japonii, skutkującym obniżeniem ratingu. Pozwoliło to na dotarcie przez USD/PLN do poziomu 2,8536, a EUR/PLN do 3,9081. Takie silne wzrosty jednak nie utrzymały się zbyt długo, gdyż inwestorzy postanowili zrealizować część swoich zysków. Zapoczątkowało to umacnianie się złotego wobec głównych walut, które zostało wyhamowane i obecnie dolar kosztuje 2,8380 złotego, a euro 3,8960.

Negatywnie na siłę aprecjacyjną złotówki wpłynęła wypowiedź wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka. W swojej wypowiedzi skrytykował on styczniową podwyżkę stóp sugerując, że kolejne mogą zaszkodzić dynamice wzrostu polskiej gospodarki.

Tagi: dziś w money, komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka, komentarz
Źródło:
FMCM
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz