Notowania

komentarze walutowe
17.09.2014 11:48

Korekta na dolarze przed komunikatem Fed

Kolejny artykuł wpływowego komentatora Jona Hilsenratha w Wall Street Journal, tym razem stał się pretekstem do osłabienia notowań dolara.

Podziel się
Dodaj komentarz

Kolejny w ostatnich dniach artykuł wpływowego komentatora Jona Hilsenratha w Wall Street Journal, tym razem stał się pretekstem do osłabienia notowań dolara, co obserwowaliśmy wczoraj wieczorem.

Przypomnijmy, że pierwszy materiał sugerujący, że FED może nie być zbyt skłonny do wyraźnie _ jastrzębich _ modyfikacji komunikatu, pojawił się jeszcze w czwartek, na co zwracaliśmy uwagę w raportach. Tym razem Hilsenrath twierdzi, że FED nie zrezygnuje z frazy _ considerable time _, tylko ją delikatnie zmodyfikuje. To oznacza, że przynajmniej teoretycznie okres niskich stóp procentowych po wygaszeniu programu QE3 w październiku utrzyma się jeszcze przez dłuższy czas.

Przekładając to na rynkowe realia, inwestorzy raczej nie otrzymają dzisiaj sygnałów mogących świadczyć, że do pierwszego ruchu na stopach dojdzie przed czerwcem-lipcem 2015 r. Nawet, jeżeli FED zacznie delikatnie przesuwać akcenty uzależniając decyzję o zaostrzeniu polityki od danych makroekonomicznych to te nie uzasadniają konieczności pośpiechu – zwłaszcza, jak spojrzy się na rynek pracy i oczekiwania inflacyjne. Dzisiaj duży wpływ na rynki będzie mieć też tzw. wykres oczekiwań, co do kształtowania się stóp procentowych w przyszłości, który jest wypadkową oczekiwań członków FED. Warto będzie zwrócić uwagę na 2015 r., ale i też na długoterminową stopę.

Wczoraj wieczorem kurs EUR/USD osiągnął rekordowe w ostatnich dniach poziomy 1,2994, czyli bliskie psychologicznej bariery 1,30. Ten fakt mógł sprawić, że później rynek powrócił poniżej 1,2955 osiągając okolice 1,29425. Układ dzienny wykresu wskazuje jednak na rosnące prawdopodobieństwo wybicia górą. W takim układzie celem byłby rejon 1,3104, czyli minimum z września ub.r.

Poza komunikatem FED dzisiaj wieczorem, inwestorzy ustawiają się też pod wyniki jutrzejszego przetargu tanich pożyczek T-LTRO z Europejskiego Banku Centralnego. Spekuluje się o tym, że zainteresowanie nie będzie duże (bliżej 100 mld EUR), co w krótkim terminie może być pozytywne dla euro. W średnim i dłuższym już nie, bo może to zwiększyć presję na realizację innych niestandardowych posunięć, w tym szerokiego skupu aktywów. I to niezależnie od faktu, że dzisiaj Eurostat wskazał ostateczną inflację HICP za sierpień na poziomie 0,4 proc. r/r – a więc na poziomie z lipca, nie potwierdzając tym samym wstępnych danych na poziomie 0,3 proc. r/r.

Tagi: komentarze walutowe, dziś w money, wiadomości, gospodarka, komentarz
Źródło:
Dom Maklerski BOŚ
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz