Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
komentarze walutowe
16.08.2005 10:36

Złoty i obligacje słabsze na wtorkowym otwarciu

Złoty otwiera się słabiej we wtorek, ale w ciągu dnia może się umocnić podążając za kursem eurodolara. Ceny obligacji lekko spadają w oczekiwaniu na dane o inflacji.

Podziel się
Dodaj komentarz

We wtorek około 9.25 za euro płacono 4,0495 zł wobec 4,0410 zł w piątek na zamknięciu, a za dolara 3,2750 zł wobec 3,2485 zł. Odchylenie od parytetu wynosiło 13,56 proc. po jego mocnej stronie w porównaniu z 13,9 proc. w piątek.

"Rynek otwiera się wyżej niż w piątek. Dziś polska waluta powinna się umocnić, gdyż spadki eurodolara zostały zahamowane. Dane o inflacji mogą wpłynąć na kurs złotego, jeśli będą odbiegały od oczekiwań" - powiedział PAP Adam Korecki z TMS.

Jego zdaniem złoty we wtorek może się umocnić do 3,2550-3,26 za dolara i 4,04 za euro.

Za euro na rynku międzybankowym płacono we wtorek rano 1,2364 dolara.

Dilerzy Banku BPH widzą szansę na umocnienie złotego w najbliższych dniach do 4 zł za euro.

Złoty osłabił się na zamknięciu piątkowej sesji z powodu realizacji zysków i reakcji na popołudniowy spadek euro-dolara.

We wtorek na rynek trafią pierwsze z całotygodniowej serii dane makro. GUS opublikuje wskaźnik inflacji za lipiec. To początek serii danych, które będą miały decydujący wpływ nie tylko na kurs złotego, ale również na rentowności obligacji.

Analitycy spodziewają się, że inflacja w lipcu spadła do rekordowo niskiego poziomu 1,1 proc. z 1,4 proc. w czerwcu. Prognozy lipcowej inflacji kształtują się w wąskim przedziale między 1,0 a 1,2 proc. rdr.

We wtorek około 9.30 rentowność papierów dwuletnich wynosiła 4,58 proc. wobec 4,57 proc. w piątek, pięcioletnich 4,86 proc. wobec 4,82 proc., a dziesięcioletnich 4,87 proc. wobec 4,85 proc.

"Rynek otwiera się spokojnie. Ceny spadają przed danymi o inflacji. Spadek ten jednak nie powinien być duży" - powiedział PAP Andrzej Skraba z Societe Generale.

Według dilerów niska inflacja w lipcu może zwiększać oczekiwania obniżek stóp procentowych. Z drugiej strony stosunkowo duży wzrost produkcji, który zostanie podany w czwartek, może te oczekiwania ograniczać.

Eksperci szacują, że dynamika produkcji przemysłowej w lipcu zwiększyła się o 4,0 proc. rdr, przy rozpiętości prognoz od spadku o 7,0 proc. do wzrostu o 8,8 proc.

Tagi: komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz