Notowania

dziś w money
05.03.2012 16:53

Złoty oddał część zysków. Dlaczego?

Pierwszej sesji w tym tygodniu złoty nie będzie mógł zaliczyć do udanych. Od początku handlu na Starym Kontynencie inwestorzy chętniej sprzedawali rodzimą walutę.

Podziel się
Dodaj komentarz

Było to efektem podwyższonego poziomu awersji do ryzyka związanego m.in. z Grecją, który ciągnął w dół notowania akcji, jak i mniej pewnych walut. Jeszcze przed południem para EUR/PLN przetestowała poziom 4,14, natomiast notowania USD/PLN dotarły do poziomu 3,1456.

Zobacz jak zmieniał się kurs dolara i euro do złotego

Odwrócenie sytuacji nastąpiło wraz z powrotem eurodolara powyżej poziomu 1,32. Wtedy to cena zagranicznych walut spadła do poziomu 3,12 zł za dolara i 4,1250 zł za euro. Wraz ze zbliżaniem się do popołudniowej części handlu rosły oczekiwania, że po dołączeniu kapitału amerykańskiego zapoczątkowanych ruch zostanie rozbudowany.

Tak się jednak nie stało. Nie pomogły w tym także lepsze od oczekiwań dane makro. W okolicy godziny 16:15 dolar kosztował 3,1250 zł, zaś euro 4,1265 zł.
Bezbarwna sesja na eurodolarzePierwsza cześć dzisiejszych notowań nie zaczęła się zbyt dobrze dla wspólnej waluty. Szkodziło jej przede wszystkim obniżenie ratingu Grecji do najniższego poziomu przez agencję Moody's oraz spekulacje prasowe o potrzebie przyznania Atenom trzeciego pakietu pomocowego o wartości 50 mld euro.

Negatywnie na notowania pary EUR/USD podziałały słabsze od oczekiwań odczyt indeksu PMI dla sektora usługowego zarówno w poszczególnych krajach jak i dla całej Strefy Euro. To wszystko sprawiło, że po kilku godzinach notowań kurs głównej pary obniżył się do poziomu 1,3162, który ostatnio był notowany 3 tygodnie temu.

Niedźwiedzie nie wykorzystały jednak nadarzającej się sytuacji, wspierane spadkami na rynkach akcji nie potrafiły jeszcze mocniej zdeprecjonować euro. To niezdecydowanie szybko zemściło się na podażowej stronie rynku. Lepszy od oczekiwań odczyt dynamiki sprzedaży detalicznej w Strefie Euro, który wzrósł w styczniu o 0,3 proc. w skali miesiąca pozwolił bykom wyciągnąć notowania powyżej poziomu 1,32.

Ruch na północ wspomagany był także oczekiwaniami na otwarcie handlu zza oceanem. Słabszy start indeksów z Wall Street spowodował jednak lekkie cofniecie notowań. Ponowna próba wzrostów miała szanse być podjęta po publikacji danych z USA, gdzie odnotowano lepszy od oczekiwań wynik indeksu ISM dla sektora usług oraz mniejszy niż zakładano spadek dynamiki zamówień w przemyśle. Jednak lepsze odczyty nie były wystarczającym impulsem dla byków i zmienność pod koniec sesji miała ograniczony zakres. W tym czasie cena euro kształtowała się na poziomie 1,3215 dolara.

Porównaj na wykresach notowania walut

Tagi: dziś w money, komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka, komentarz
Źródło:
FMCM
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz