Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
komentarze walutowe
09.02.2006 16:57

Złoty umocniony przez szum informacyjny z Ministerstwa Finansów

Wczorajszy rosnący popyt na dolara spowodował wybicie kursu USD/PLN ponad poziom oporu 3,20 i ustalenie lokalnego maksimum w obszarze nieznacznie powyżej. Jednak w czwartek podaż zaznaczyła swoją obecność, powodując systematyczne słabnięcie dolara przez cały dzień.

Podziel się
Dodaj komentarz

RYNEK KRAJOWY

Wczorajszy rosnący popyt na dolara spowodował wybicie kursu USD/PLN ponad poziom oporu 3,20 i ustalenie lokalnego maksimum w obszarze nieznacznie powyżej. Jednak w czwartek podaż zaznaczyła swoją obecność, powodując systematyczne słabnięcie dolara przez cały dzień.

Czwartek zdawał się także przybliżać koniec ponad dwutygodniowej konsolidacji kursu EUR/PLN. Po wypowiedzi wiceministra finansów C. Mecha o przygotowywaniu przez Ministerstwo Finansów emisji obligacji nominowanych w złotych, ale przeznaczonych tylko dla inwestorów zagranicznych, złoty zyskał około 1 grosza do euro, gdyż wzrosły oczekiwania rynku, co do przyszłej siły popytu na złotego. Wiceminister okazał się wyrażać niezbyt precyzyjnie – to obligacje będące już w ofercie resortu finansów mają być agresywniej promowane za granicą, o czym dziś mówił innym przedstawiciel ministerstwa.

Mimo to złoty nie oddał zysków, nawet wobec niepokojącej zapowiedzi nowych wyborów na Słowacji, które mają się odbyć 17.06.06. Tuż po 16:00 za euro płacono 3,8070, a za dolara 3,1840.

Krótkoterminowa prognoza

Ekonomista Banku Światowego powiedział dzisiaj, że pole do redukcji stóp jest w Polsce ograniczone, patrząc na perspektywy reform fiskalnych oraz na ciągle wysoką stopę bezrobocia. Takie wypowiedzi mogą wpłynąć na umocnienie złotego, czemu wciąż jednak nie sprzyja niepewność polityczna.

RYNEK MIĘDZYNARODOWY

Niewielkie zmiany w relacji euro i dolara, jakie notowaliśmy w ostatnich dniach, były regułą także w czwartek. Choć w ciągu dnia kurs kilkakrotnie wzrastał do poziomu 1,1990, to nie oglądaliśmy prób testu poziomu 1,20.

W środę wieczorem euro można było kupić już za mniej niż 1,1930 dolara. Jednak przetarg amerykańskich obligacji 10-letnich, choć sam w sobie udany, odznaczał się niższym niż w ostatnich miesiącach szacunkiem udziału inwestorów zagranicznych (40%). W odpowiedzi euro odrobiło część strat i czwartkowy handel przebiegał bliżej poziomu 1,20 niż 1,19.

Tak jak się spodziewano, Bank Anglii nie zmienił stóp procentowych. Lekko pozytywnie zaskoczyły natomiast dane z amerykańskiego rynku pracy. Liczba nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych wzrosła w tym tygodniu tylko do 277 tys., podczas gdy rynek oczekiwał liczby o 8 tys. większej. Silniejszej reakcji na eurodolarze nie dało się jednak zauważyć.

O 16:00 opublikowano dane o wzroście zapasów hurtowych w USA o 1 proc. wobec oczekiwań na poziomie +0,4 proc. Chwilę potem euro wyceniano na 1,1950 dolara.

Krótkoterminowa prognoza

Informacja o powodzeniu aukcji obligacji 30-letnich, wraz z danymi o deficycie handlowym gospodarki USA, może jutro wygenerować podstawy do silniejszego ruchu na eurodolarze. Pozytywne doniesienia uprawdopodobnią spadek w okolice poziomu 1,19.

Tagi: komentarze walutowe, dziś w money, wiadomości, gospodarka, komentarz
Źródło:
ebiznes.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz