Kursy walut. Nagłe osłabienie złotego. Kolejna interwencja NBP?

We wtorek koło południa złoty nieoczekiwanie osłabił się o kilka groszy. Skokowe osłabienie polskiej waluty w obliczu braku głębszej korekty nastrojów rodzi pytania o kolejną interwencję NBP.

Adam GlapińskiAdam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego. W ubiegłym tygodniu NBP interweniował na rynku, aby osłabić złotego.

W zeszłym tygodniu NBP sprzedał polską walutę, osłabiając ją względem euro o kilka groszy. Była to pierwsza interwencja NBP od lat. W jej wyniku notowania złotego w kilka godzin wzrosły z 4,44 zł powyżej 4,50 za euro.

Wcześniej z tak dużymi wahaniami kursów w ciągu jednego dnia mieliśmy do czynienia w marcu, gdy na rynkach finansowych panowała panika związana z epidemią koronawirusa.

We wtorek koło południa notowania złotego wzrosły nagle z 4,50 do ponad 4,53 za euro. Na rynkach zewnętrznych nie widać wzrostu niechęci do ryzyka, która mogłaby osłabić polską walutę. Czy mamy zatem do czynienia z kolejną interwencją NBP?

Były premier o walce z pandemią. Mówi o dwóch prezesach w rządzie

- EUR/PLN w ostatnich kilkunastu minutach wyskoczył z 4,50 do 4,5350. Na rynkach zewnętrznych nie widać wzrostu awersji do ryzyka, a w regionie złoty traci najmocniej. Automatycznie rodzi to pytania o możliwą kolejną interwencję NBP, ale na ten moment nie mamy informacji - napisał Konrad Białas, główny ekonomista TMS Brokers.

Kurs złotego wobec euro w ciągu ostatniego tygodnia:

Kurs złotego wobec euro
© money.pl | money.pl

Dlaczego NBP chce tańszego złotego? Po zeszłotygodniowej interwencji padały argumenty o wsparciu eksportu, ale eksperci sugerowali, że bank chce w ten sposób wykazać wyższe zyski na koniec roku.

Wybrane dla Ciebie