Polska marka rośnie w Hiszpanii i Portugalii. "Nie akceptujemy pozycji numer dwa"

Od 2021 roku InPost zwiększył liczbę lokalizacji w Hiszpanii i Portugalii ponad czterokrotnie, z ok. 3,5 tys. do blisko 14,2 tys. Spółka stawia na model out-of-home (OOH) i automaty paczkowe (APM). Chce zostać liderem w regionie w horyzoncie krótszym niż dekada.

Rafał Brzoska, założyciel InPostuRafał Brzoska, założyciel InPostu
Źródło zdjęć: © money.pl | money.pl • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Łukasz Kijek

InPost traktuje Hiszpanię i Portugalię jako jeden, zintegrowany rynek iberyjski. Powodem są podobieństwa operacyjne, logistyczne i konsumenckie obu krajów. Głównym motorem wzrostu pozostaje sieć automatów paczkowych. W 2026 roku stanowią one 78 proc. nowych aktywacji.

Dwa kraje, jedna strategia

W Portugalii sieć InPost urosła z 424 lokalizacji w 2021 roku do blisko 2,2 tys. Liczba własnych automatów przekroczyła tam 500. W Hiszpanii spółka ma już niemal 12 tys. punktów. Z tego 5390 to automaty paczkowe, a 6,5 tys. to punkty PUDO.

W drugim kwartale 2026 roku portugalski rynek obsłużył ok. 20,4 mln paczek. InPost miał w nim 9,4 proc. udziału, co dało mu pozycję trzeciego największego operatora w kraju. Wolumen portugalskiego rynku w całym 2026 roku szacowany jest na 86–88 mln paczek. Ponad połowę ruchu generują tam zamówienia transgraniczne, głównie z Unii Europejskiej.

"From Poland with love"

Rozpoznawalność marki w Iberii szybko rośnie. Według informacji spółki podanych podczas konferencji prasowej w Portugalii, co czwarty klient korzystał z usług InPost w ciągu ostatnich trzech miesięcy.

- Na wielu naszych automatach paczkowych widnieje napis "From Poland with love". Informujemy o tym klientów i jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy firmą o polskich korzeniach, która rozwija się na kolejnych rynkach – zaznacza Luis Florit, Commercial Director spółki na Półwyspie Iberyjskim

Wallapop, Repsol i cel na numer 1

Zasięg w miastach InPost buduje we współpracy z partnerami. Z hiszpańską platformą C2C Wallapop wdrożył usługę typu click and collect bezpośrednio między automatami w gęstej zabudowie miejskiej, co ogranicza koszty. Z kolei z Repsolem rozmieszcza automaty paczkowe na stacjach paliw w całej Hiszpanii.

Na drodze do dalszego skalowania stoją miejskie regulacje dotyczące stawiania obiektów w przestrzeni publicznej, konieczność optymalizacji wykorzystania automatów oraz wciąż silna pozycja tradycyjnych doręczeń do domu. W tym ostatnim segmencie spółka w minionym roku przejęła lokalny podmiot Sending w Hiszpanii.

Głównym konkurentem w Portugalii pozostaje narodowy operator pocztowy CTT. Jako swoją główną przewagę InPost wskazuje pełną integrację pionową i własną produkcję automatów. To odróżnia go od firm, które kupują maszyny od zewnętrznych dostawców.

– Naszą ambicją jest zawsze bycie numerem jeden. Nie akceptujemy i nie możemy zaakceptować pozycji numer dwa czy numer trzy. Mimo że jesteśmy stosunkowo nowi na rynku, będziemy stale przeć do przodu – deklaruje kierownictwo iberyjskich struktur InPost podczas wizyty studyjnej dla dziennikarzy do Portugalii.

Wybrane dla Ciebie