Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. PRC
|

Jak zmiany podatkowe wpłyną na pensje? Eksperci rozkładają ręce

1
Podziel się:

Od piątku w życie wchodzi nowelizacja ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, która m.in. wprowadza obniżkę dolnej stawki PIT z 17 do 12 proc. - Z uwagi na stopień skomplikowania ustalania wysokości zaliczki na podatek nie da się w uniwersalny sposób wskazać, jak zmieni się wynagrodzenie od lipca po wejściu w życie zmian w podatkach – powiedziała partner i doradca podatkowy w firmie Grant Thornton Małgorzata Samborska.

Jak zmiany podatkowe wpłyną na pensje? Eksperci rozkładają ręce
Czy Polacy odczują zmiany podatkowe w portfelach? (money.pl, Rafał Parczewski)

Od piątku w życie wchodzi nowelizacja ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, która m.in. wprowadza obniżkę dolnej stawki PIT z 17 do 12 proc. Zdaniem partnera i doradczyni podatkowej w firmie Grant Thornton, Małgorzaty Samborskiej, zmiany wchodzące w życie z początkiem lipca są co do zasady korzystne lub neutralne dla podatników.

Zobacz także: Gdzie największe wzrosty cen? "Drożeje właściwie wszystko"

"Ale nawet jeśli zmiany są dla nas korzystne, to wcale nie oznacza, że tę korzyść odczujemy do razu. Największa grupa podatników, czyli pracownicy - zmiany podatkowe mogą odczuć w lipcu w niewielkim stopniu, niektórzy dostaną kilkadziesiąt, czasem kilkaset złotych wyższe wynagrodzenie netto, innym się nic nie zmieni, mogą być nawet osoby, których netto w lipcu będzie niższe, niektórzy dopiero w zeznaniu rocznym dostaną zwrot podatku" – powiedziała Małgorzata Samborska.

Dodała, że niektórzy odczują korzyść podatkową dopiero w ostatnich miesiącach roku, kiedy nie dostaną niższego przelewu z uwagi na przesunięcie terminów rozliczania zaliczek na podatek dochodowy.

Jak wpłynie na pensje Polaków?

"Z uwagi na stopień skomplikowania ustalania wysokości zaliczki na podatek dla pracowników w tym roku, głównie w związku z tzw. rolowaniem zaliczek, nie da się w uniwersalny sposób wskazać, jak zmieni się wynagrodzenie od lipca. Ale ci, których dochody roczne są opodatkowane według skali podatkowej, a dochody przekraczają poziom 120 tys. zł – na zamianach od lipca zaoszczędzą nawet 4,5 tys. zł – tj. 5 proc. od kwoty dochodu w I progu podatkowym, czyli 120 tys. zł pomniejszone o kwotę wolną – 30 tys. zł" – powiedziała doradczyni podatkowa z firmy Grant Thornton.

Przyznała, że zmiana sposobu liczenia zaliczek na podatek dochodowy przy wypłacie wynagrodzenia oznacza konieczność zmiany systemów u pracodawcy, a więc jest niewątpliwie wyzwaniem dla płatników. Jednak zwróciła uwagę, że na zmianach zyskają również przedsiębiorcy.

"W szczególności ryczałtowcy i liniowcy dostaną drugą szansę na weryfikację, czy dobrze wybrali formę opodatkowania i będą mogli wybrać opodatkowanie według skali. Obniżenie stawki podatkowej z 17 proc. na 12 proc. oraz powrót możliwości wspólnego rozliczenia z dzieckiem dla osób samotnie wychowujących dzieci może oznaczać, że wybór skali podatkowej będzie opłacalny" – powiedziała Samborska.

Rozliczanie z dzieckiem

W jej opinii powrót do możliwości wspólnego rozliczenia z dzieckiem dla osób samotnie wychowujących dzieci na zasadach z 2021 r. a więc bez różnicowania na dzieci z orzeczoną niepełnosprawnością lub bez, będzie korzystny dla wielu podatników.

"Dobrą zmianą jest również włączenie zasiłków macierzyńskich dla osób korzystających z PIT-0 do dochodów, które ze zwolnienia podatkowego korzystają. To oznacza, m.in. że młoda matka (przed 26 r.ż.), która np. jako pracownica otrzymywała wynagrodzenie wolne od podatku, jeśli przejdzie na zasiłek macierzyński w dalszym ciągu nie będzie musiała tego podatku płacić. Nie będzie więc w pewien sposób +karana+ za przejście na zasiłek macierzyński" – oceniła Małgorzata Samborska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(1)
Siwek
2 miesiące temu
Niby jak się zarabia do 120 000 czyli 10 000 miesięcznie to jest ulga z 17 na 12 pkt procentowych, ale piszą że jak zarabiasz powyżej 5 000 zł brutto czyli 60 000 zł rocznie to już dopłacasz kilkaset zł? 5000 brutto to jest 3660 zł na rękę.