Niektórzy o wizycie w lombardzie nie powiedzą nawet żonie. Przed fiskusem się to nie ukryje

Kupiłeś coś jako osoba prywatna (nie przedsiębiorca), ale rzecz nie przypadła ci do gustu, więc wstawiasz ją do najbliższego komisu czy lombardu? Zgodnie z przepisami, od kwoty sprzedaży należy zapłacić podatek. Obowiązek ten zniknie dopiero po pół roku od zakupu. A dzięki nowych narzędziom skarbówka łatwo namierzy taką transakcję.

Od marca zeszłego roku Polacy coraz chętnie krozystają z usług komisów i lombardów. Korzystają, bo musząOd marca zeszłego roku Polacy coraz chętnie korzystają z usług komisów i lombardów. Korzystają, bo muszą
Źródło zdjęć: © East News | Artur Szczepanski
Martyna Kośka

JPK_VAT to narzędzie skarbówki do walki z szarą strefą. Każda transakcja jest w odpowiedni sposób raportowana, więc nie ma miejsca na jakieś "szemrane" interesy. Dla państwa to sytuacja nader korzystna, bo wie, co zmienia właściciela i za ile. Mniejsze powody do zadowolenia mają obywatele, którzy legalnie nie dokonają w tajemnicy żadnych przesunięć majątkowych.

"Rzeczpospolita" przeanalizowała sytuację klientów lombardów, którzy najpewniej wcale nie chcą, by ktokolwiek wiedział, że upłynniają w nich swój majątek. Wprawdzie po takiej transakcji zostaje jakiś ślad – w formie umowy, ale tę można schować w szufladzie. Od pewnego czasu, właśnie w związku z obowiązkami dotyczącymi JPK_VAT, niektóre dane klientów trafiają do systemu.

W efekcie może to prowadzić do powstania obowiązku podatkowego. Jeśli sprzedający jest przedsiębiorcą i w lombardzie czy komisie sprzedaje przedmioty, które zostały kupione na fakturę, to sytuacja może się skomplikować.

Podatek cyfrowy. Inne kraje nie czekają

- Jednoosobowy przedsiębiorca, który kupuje np. laptop na firmę, powinien to opodatkować. Wcześnie mógł liczyć, że gdy sprzeda taką rzecz do komisu, fiskus się nie dowie. Przecież nikt nie musi się chwalić na wejściu, że jest przedsiębiorcą – zauważył Jerzy Martini, doradca podatkowy w kancelarii Martini i Wspólnicy, w rozmowie z dziennikiem.

Nie można sprzedawać od razu po zakupie

Nie tylko przedsiębiorcy mogą dostać od skarbówki wezwanie do uregulowanie zaległego podatku. Mało kto wie, że w świetle prawa nie możemy, nawet jako osoby fizyczne, konsumenci, sprzedać kupionej wcześniej rzeczy w dowolnym momencie tak, by nie powstał obowiązek podatkowy. Odpłatne zbycie rzeczy nie jest zupełnie obojętne podatkowo, gdyż jest źródłem przychodu, jeśli nastąpiło przed upływem pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym nastąpiło zbycie.

Gdyby więc kierować się ściśle literą prawa – nie możemy sprzedawać rzeczy, które z jakiegoś powodu nie spełniają naszych oczekiwań i zakładać, że nie rodzi to żadnych skutków podatkowych.

Robert Dudkowiak, radca prawny z kancelarii RDK podsumował w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że sprzedaż towarów używanych przestaje podlegać PIT dopiero pół roku po ich nabyciu.

- Teoretycznie fiskus na podstawie danych z JPK_VAT może więc sprawdzić, czy taka transakcja podlegała opodatkowaniu czy nie. A nie każdy o tym wie i przechowuje dokumenty zakupu, żeby łatwo wykazać, że nie musiał rozliczyć się z urzędem – przypomniał prawnik.

Czy to tylko prawnicza ciekawostka czy problem praktyczny? Niewykluczone, że może być to drugie. Gdy po pandemii budżet będzie wymagał łatania go ze wszystkich stron, urzędnicy być może skorzystają z każdej okazji, by obywatel oddał Cezarowi to, co należy do Cezara.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"