Premier obiecał Polakom podwyżki. Ministerstwo Finansów idzie o krok dalej

Premier obiecał Polakom podniesienie ich pensji. Do tego sprowadzi się bowiem podwyższenie kosztów uzyskania przychodu. Ministerstwo Finansów może ten "prezent" powiększyć. Nie bez przyczyny w Wieloletnim Planie Finansowym znalazły się wyliczenia dla wariantów, idących dalej niż obietnica Mateusza Morawieckiego.

Teresa Czerwiński rozważa nawet trzykrotne podniesienie kosztów uzyskania przychodu.
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Nowak
Marcin Lis

Walkę o "europejską zamożność" i klasę średnią zapowiadali podczas lutowej konwencji premier Mateusz Morawiecki i prezes PiS Jarosław Kaczyński. To wówczas ogłosili tzw. nową piątkę PiS, której elementem było podwyższenie kosztów uzyskania przychodu.

- To jest nasz program, program dla klasy średniej. To dlatego w tym postulacie (...) znajduje się obniżenie kosztów pracy poprzez podniesienie kosztów uzyskania przychodów co najmniej dwukrotnie (...), co zrobimy jeszcze w tym roku - mówił w lutym Morawiecki. Początkowo słowa zostały nieco przykryte innymi obietnicami, jak choćby rozszerzeniem programu 500+ na każde dziecko. Niesłusznie - świadczenie na dzieci przysługuje jedynie rodzicom, a zwiększenie kosztów uzyskania przychodu podniesie pensję każdemu pracującemu Polakowi.

Co więcej, na tę podwyżkę Polacy wcale nie będą czekać długo. Zgodnie z zapowiedzią minister finansów Teresy Czerwińskiej, która padła w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną", nowe regulacje mogą wejść w życie w ostatnim kwartale tego roku.

Oglądaj też: Wyższa pensja już od stycznia 2020 roku. Takie są konkrety

Szefowa resortu finansów zastrzegła jednak, że ostateczna decyzja należy do premiera i Rady Ministrów. Ewentualną tegoroczną podwyżkę odczuć moglibyśmy zatem podczas przyszłorocznego rozliczania PIT. Do tego każda pensja w przyszłym roku byłaby wyższa. W zależności od wybranego wariantu od 20 do 40 zł.

Wyjaśnijmy - obecnie koszty uzyskania przychodu dla osoby pracującej w oparciu o jedną tylko umowę wynoszą 1335 zł rocznie (111,25 zł miesięcznie). Po podwyżce w wersji minimum skoczyłyby do 2670 zł rocznie, co dałoby 20 zł na koncie więcej co miesiąc. Niezależnie od wysokości pensji, co pokazujemy w tabelach.

W przyjętej przez rząd Aktualizacji Programu Konwergencji (APK) znalazły się jednak i pomysły dalej idące. Z naszych informacji wynika, że to minister finansów chciałaby podwyżki kosztów uzyskania przychodu większej niż tylko dwukrotnej.

Wersja "light premium" to dwukrotne zwiększenie z zaokrągleniem do 3000 zł. Ten scenariusz podnosi pensje Polaków o 25 zł. Z kolei wersja "premium", czyli trzykrotne podniesienie kosztów uzyskania przychodu, dorzuca do miesięcznego budżetu każdego pracownika 40 zł.

I choć każdy pracownik - niezależnie czy zarabia pensję minimalną czy 10 tys. zł brutto miesięcznie - otrzyma taką samą kwotę, to procentowa zmiana będzie znacznie większa. Dla najgorzej zarabiającego podwyżka wyniesie niemal 2,5 proc., podczas gdy dla bogatszego niespełna 0,6 proc. W ten sposób Teresa Czerwińska chce doprowadzić do sytuacji, w której to biedniejsi odczują większą zmianę.

Zgodnie z zapisami zawartymi w APK zmiana będzie kosztować w tym roku 2,3 mld zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy