Zerowy VAT na żywność. Tusk dostał zielone światło z Brukseli

Komisja Europejska nie będzie robić Polsce pod górkę w sprawie przedłużenia zerowego VAT-u na żywność — dowiedział się money.pl. — Zadbanie o to, by nie było drożej od nowego roku, powinno być priorytetem dla nowego rządu — uważa prof. Witold Modzelewski. W przeciwnym razie oberwie gospodarka.

Jednym z zadań nowego rządu będzie podjęcie decyzji ws. zerowego VAT-u na żywnośćJednym z zadań nowego rządu będzie podjęcie decyzji ws. zerowego VAT-u na żywność
Źródło zdjęć: © PAP | Grzegorz Jakubowski, Olivier Hoslet
Karolina Wysota

Z końcem roku wygaśnie tarcza antyinflacyjna, a wraz z nią zerowy VAT na żywność, co oznacza podwyżki w sklepach. Ustępujący rząd Zjednoczonej Prawicy w budżecie na 2024 r. nie uwzględnił zerowej, lecz 5-procentową stawkę podatku. Wciąż jednak można to zmienić.

Koalicjanci, którzy szykują się do przejęcia władzy w Polsce, w sprawie zerowego VAT-u wypowiadają się oszczędnie albo wcale. W nieoficjalnych rozmowach zasłaniają się przede wszystkim Unią Europejską (UE), która według nich może okazać się hamulcowym tego przedsięwzięcia.

Zerowy VAT powinien być utrzymany. Pytanie tylko, co powie Unia Europejska — mówi money.pl przedstawiciel opozycyjnej wciąż koalicji, zastrzegający sobie anonimowość wypowiedzi. 

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Jeden samochód zarabia kilka tysięcy miesięcznie." Maciej Panek - Biznes Klasa #4 

Unia daje zielone światło

Nic bardziej mylnego. — Komisja wydaje zalecenia, w tym dotyczące polityki fiskalnej i podatkowej. Komisja zaleciła Polsce prowadzenie ostrożnej polityki fiskalnej mającej na celu osiągnięcie ostrożnej sytuacji fiskalnej w średnim okresie. Ostateczna decyzja o kształcie krajowej polityki fiskalnej, w tym podatkowej, uwzględniającej te zalecenia, należy do każdego państwa członkowskiego — słyszmy od jednego z unijnych urzędników.  

Precyzyjniej rzecz ujmując, państwa członkowskie nie muszą powiadamiać Komisji o obniżeniu stawek. Kraje UE, w tym Polska, mogą obecnie stosować jedną stawkę obniżoną, niższą niż 5 proc., i jedno zwolnienie (tzw. stawkę zerową) dla maksymalnie siedmiu kategorii produktów uznawanych za zaspokajające podstawowe potrzeby, takich jak artykuły spożywcze, leki czy produkty farmaceutyczne.

Zerowa stawka VAT na żywność obowiązuje w Polsce od początku lutego 2022 r. i obejmuje mięso, ryby, produkty mleczne, miód, orzechy, warzywa i owoce czy wyroby zbożowe. Rozwiązanie miało ulżyć Polakom w dobie wysokiej inflacji. Tylko w pierwszym roku jego obowiązywania w naszych kieszeniach zostało 8,5 mld zł, zamiast zasilić budżet państwa. W tym roku, jak oszacował resort finansów, będzie to 11 mld zł.

Zerowy VAT na żywność
Zerowy VAT na żywność kosztuje miliardy © Money.pl, WP | Angelika Sętorek

W sprawie zerowego VAT-u zreflektował się premier ustępującego rządu. Mateusz Morawiecki, któremu prezydent powierzył misję powołania rządu w pierwszej kolejności, zapowiedział ustawę wydłużającą rozwiązanie o co najmniej pół roku, a następnie zwrócił się do parlamentarzystów z prośbą o poparcie. 

Proponuję koalicję polskich spraw — powiedział w Sejmie premier Morawiecki po złożeniu dymisji rządu na ręce marszałka seniora Marka Sawickiego. 

Priorytety nowego rządu 

W 2024 r. dochody budżetu państwa wyniosą 683,6 mld zł. Wpływy z podatku VAT w przyszłym roku mają wynieść 312,6 mld zł — ok. 17 proc. więcej niż w roku bieżącym. Jeśli politycy nie wprowadzą zmian w budżecie, Polacy oberwą po kieszeniach

Według ekonomistów banku Millennium, październik był zapewne ostatnim miesiącem znaczącego spadku inflacji konsumenckiej rok do roku (rdr.). Wskazują, że listopad i grudzień mają przynieść pewną stabilizację. Sęk w tym, że prognozy dotyczące przyszłorocznej inflacji są obarczone wielką niewiadomą zarówno w zakresie stawki VAT-u na żywności, jak i możliwej osłonowej polityki regulującej ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. 

Jeśli chodzi o ceny energii, to zdaniem posłanki Pauliny Hennig-Kloski z Polski 2050 są one o wiele bardziej palącym problemem niż zerowy VAT na żywność. 

W przypadku energii grożą nam większe wzrosty cen i tutaj wyższy jest też VAT. Wzrost cen energii będzie pogłębiał ubóstwo energetyczne wśród Polaków i do tego absolutnie nie możemy dopuścić. To powinien być priorytetem dla przyszłych ministrów: finansów i energii. Wspólnie będą musieli wypracować konsensus, ponieważ jesteśmy w trudnej sytuacji budżetowej — mówi money.pl posłanka.

Suchej nitki na politykach nie zostawia prof. Witold Modzelewski, specjalista w zakresie podatków i prawa podatkowego, a w latach 1992-96 wiceminister finansów odpowiedzialny za przebudowę systemu polskiego prawa podatkowego. W rozmowie z money.pl informuje, że we wrześniu tego roku zwrócił się liderów wszystkich sił politycznych z dziewięcioma problemami, które jego zdaniem wymagają jasnego stanowiska. Na tej liście znalazł się m.in. zerowy VAT na żywność.

Wszyscy, którzy aspirują do władzy, nabrali wody w usta. Z punktu widzenia interesu obywateli debata polityczna koncentruje się na rzeczach drugorzędnych, politycy pomijają sprawy podstawowe. Ostatnio usłyszeliśmy, że odchodzący rząd zamierza jednak zaproponować przedłużenie zerowego VAT-u. Żeby była jasność: ta zmiana nie wymaga zmiany ustawowej, wprowadza się ją rozporządzeniem — mówi nam prof. Modzelewski.

Według eksperta podniesienie podatku VAT na żywność do 5 proc. od pierwszego stycznia będzie absurdalnym posunięciem, negatywnie rzutującym na wizerunek naszego państwa, które wystawia rząd na kpinę i pośmiewisko. 

— Po prostu takich rzeczy się nie robi. Nie podnosi się podatku od towarów, zwłaszcza w przypadku podstawowych artykułów żywnościowych, od pierwszego stycznia. Jeśli z jakiegoś ważnego powodu ktoś już chce podnieść ten podatek i dobrze to uzasadni, to należałoby odroczyć termin podnoszenia VAT-u do lutego lub marca. W ogóle powrót do 5-prcentowej stawki powinien być progresywny, należałoby ten proces rozłożyć w czasie. Przykładowo: najpierw ponieść VAT do 2 proc. od marca, a następnie do 5 proc. od wczesnej jesieni — wskazuje nasz rozmówca. 

Autor ponad tysiąca publikacji z zakresu prawa podatkowego i interpretacji podatku od towarów i usług w rozmowie z money.pl nawiązuje do danych dotyczących PKB Polski, właśnie opublikowanych przez Komisję Europejską. KE obniżyła szacunek wzrostu naszej gospodarki w 2023 r. do 0,4 proc. z 0,5 proc. Ponadto utrzymała prognozę na 2024 r. na poziomie 2,7 proc., a na 2025 r. szacuje 3,2 proc.

Jeśli ktoś mówi o wzroście PKB 0,4 proc., to znaczy, że w rzeczywistości biedniejmy. Z punktu widzenia naszej gospodarki, podwyżka VAT będzie mieć efekt recesyjny. Efekt fiskalny tej podwyżki nie będzie istotny, bo przy 5-procentowej stawce dochodów budżetowych w istocie nie ma — podkreśla ekspert. 

— Nie opodatkowuje się podstawowych artykułów spożywczych, które decydują o poziomie życia najbiedniejszych. Jeśli konsument będzie biednieć, bo więcej będzie wydawać na żywność, to nie będzie wzrostu gospodarczego i nie będzie podstawowych dochodów. To konsument finansuje budżet, wydając na towary wyżej oprocentowane. 5-procentowa stawka nie daje możliwości uzyskania pieniędzy — dodaje.

Według niego rządzący wydają pieniądze, redukują dochody budżetowe i jeszcze udają, że się im to wszystko spina. Naszego rozmówcę przeraża brak wiedzy finansowej, w jego ocenie jest gorzej niż 30 lat temu, gdy świadomość finansów publicznych była nieco lepsza niż obecnie.

Zobowiązania wyborcze są już w koszu, bo pieniędzy nie ma. Ręce opadają, gdy takimi metodami wygrywa się wybory. Niech rządzący powiedzą, co jeszcze chcą zdemolować w systemie fiskalnym od stycznia — pyta przekornie prof. Modzelewski. 

Jak już pisaliśmy w money.pl, finanse Polski są w stanie przedzawałowym. Ustępujący rząd musiał się mocno nagimnastykować, aby w "Strategi zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2024-2027" ukryć informację o tym, że dług za chwilę przekroczy 60 proc. PKB, w związku z czym trzeba szykować ostre cięcia wydatków.

Karolina Wysota, dziennikarka money.pl

Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach