"Zauważyliśmy zdarzenie". Fiskus rozsyła "listy behawioralne"
Niektórzy Polacy handlujący w sieci czy wynajmujący mieszkania otrzymują nietypowe listy od skarbówki. "Zauważyliśmy zdarzenie, które wywołuje skutki podatkowe" – można w nich przeczytać. Są to "listy behawioralne". Prawnik tłumaczy, jak na nie reagować i czy jest się czego bać.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | TOMASZ MAJCHROWICZ