Wielka Brytania odwrotnie niż USA ws. Rosji. Zapowiedź po rozmowie z Zełenskim

Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham zapowiedział prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu dalsze wzmacnianie sankcji wobec Rosji. Przywódcy rozmawiali w sobotę, a w najbliższych dniach mają spotkać się osobiście.

British Prime Minister Andy Burnham visits Berlin
epa13288894 British Prime Minister Andy Burnham reviews the honor guard during a reception with military honors at the Chancellery in Berlin, Germany, 08 October 2026. Merz and Burnham met for bilateral talks.  EPA/FILIP SINGER 
Dostawca: PAP/EPA.
FILIP SINGER
diplomacy, bilateral talksBrytyjski premier Andy Burnham
Źródło zdjęć: © PAP | FILIP SINGER
Jacek Losik

Rzeczniczka Downing Street, gdzie znajduje się m.in. biuro premiera Wielkiej Brytanii, przekazała, że brytyjski premier zadeklarował kontynuowanie presji na Moskwę.

– Premier jasno zaznaczył, że Wielka Brytania będzie nadal wzmacniać sankcje wobec Rosji i podejmować dalsze działania w celu ograniczenia rosyjskiej machiny wojennej – oświadczyła po rozmowie liderów Grace Pritchard. Dodała, że Burnham i Zełenski spotkają się osobiście w najbliższych dniach.

Prezydent Ukrainy określił rozmowę z brytyjskim premierem jako "bardzo dobrą i na czasie". Zełenski przekazał, że przedstawił Burnhamowi informacje o trwających w sobotę rosyjskich atakach na ukraińskie miasta. Według jego relacji wojska rosyjskie używały bomb lotniczych, dronów i rakiet balistycznych. Ukraiński przywódca wskazał także, że najpilniejszą potrzebą pozostaje zapewnienie obrony powietrznej.


WIDEO
Co gdy zawyją syreny? Sprawdziliśmy to w 600-tysięcznym mieście

"Wraz z Wielką Brytanią przygotowujemy odpowiednie wspólne kroki oraz spotkanie" – napisał Zełenski w mediach społecznościowych. W tym samym wpisie podziękował Londynowi za zapowiedź dalszego zaostrzania sankcji.

Zełenski prowadzi rozmowy z europejskimi partnerami

Rozmowa z Burnhamem była częścią serii konsultacji dyplomatycznych prezydenta Ukrainy z europejskimi przywódcami. W sobotę Zełenski rozmawiał telefonicznie także z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem oraz premierem Norwegii Jonasem Gahrem Stoere.

Dzień wcześniej ukraińska delegacja przebywała w Miami, gdzie prowadziła rozmowy z przedstawicielami amerykańskiej administracji. Spotkanie planowano na dwa dni, jednak według agencji AFP delegacja skróciła pobyt i opuściła Stany Zjednoczone w sobotę.

Rozmowy Ukrainy z USA i decyzja delegacji

Decyzja o skróceniu wizyty zapadła po ogłoszeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa porozumienia z Rosją dotyczącego dostaw rosyjskiego oleju napędowego. Jednocześnie zawieszono sankcje paliwowe do kwietnia 2027 r.

Brytyjski dziennik "Financial Times" i Axios podały ponadto, że amerykańscy negocjatorzy mieli zażądać od Kijowa zaprzestania ataków na rosyjski sektor naftowy. Według gazety w razie odmowy grożono wstrzymaniem wymiany danych wywiadowczych.

Ponadto w sobotę wieczorem Trump zaatakował Zełenskiego i stwierdził, że czas, by Ukraina wybrała nowego prezydenta i to na niego, nie na agresora, zrzucił winę za trwanie wojny. - Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mógł wiele razy zakończyć wojnę, ale woli tego nie robić - powiedział w sobotę mediom.

Wybrane dla Ciebie