Ustawa nakłada nowy obowiązek na nauczycieli. Nie wiadomo, kto za to zapłaci

Planowane wycieczki patriotyczne mają stać się obowiązkowym zadaniem szkół, ale przepisy nie określają jasno rozliczania dodatkowego czasu pracy nauczycieli. Ustawa przyjęta przez Sejm we wrześniu czeka na decyzję Senatu i podpis prezydenta.

Barbara Nowacka
Piotr Nowak
edukacja, MEN, polityka edukacyjna, szkolnictwo, szkoła, trasa infromacyjna, briefing prasowy, konferencja prasowa, ministerstwo edukacji narodowej, siedzibaMinister edukacji narodowej Barbara Nowacka
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Nowak
Jacek Losik

Ustawa zakłada organizowanie w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych wyjazdów do miejsc pamięci, jednostek wojskowych oraz obiektów związanych z polskim dziedzictwem. Takie wydarzenie miałoby odbywać się co najmniej raz w cyklu kształcenia ucznia. Finansowanie samych wycieczek ma zapewnić rząd.

Problem dotyczy wynagrodzeń za czas pracy przekraczający nauczycielskie pensum. Przy wyjeździe trwającym osiem godzin nie zawsze wiadomo, jak prawidłowo policzyć godziny nadliczbowe, zwłaszcza gdy nauczyciel miał danego dnia zaplanowane sześć lub siedem godzin pracy, jak wskazuje portalsamorzadowy.pl.

Związek Nauczycielstwa Polskiego przygotowuje kampanię informacyjną i chce pomagać pracownikom oświaty w dochodzeniu zapłaty. – Będziemy wyjaśniać, co nauczyciel może zrobić w sprawie wynagrodzenia za wycieczki – zapowiedział Mirosław Kozik, prezes oddziału ZNP w Pszczynie i członek Zarządu Głównego związku.

Z kolei oświatowa "Solidarność" rozważa wniosek do prezydenta o zawetowanie ustawy. Krzysztof Wojciechowski ocenił, że najpierw należy ustalić zasady rozliczania czasu pracy podczas wyjazdów. Jego zdaniem kierowanie pozwów przeciwko samorządom przenosi odpowiedzialność na gminy i powiaty, choć problem wynika z braku regulacji na poziomie ministerstwa.

Pieniądze powinny być zagwarantowane

Inne stanowisko przedstawia Sławomir Wittkowicz z Wolnego Związku Zawodowego "Forum – Oświata". Według niego żądanie weta wyłącznie z powodu braku przepisów o nadgodzinach jest dyskusyjne. Związek popiera wychowanie patriotyczne i nie zamierza występować o zablokowanie ustawy.

Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich wskazał, że samorządy od lat otrzymują kolejne zadania bez wystarczających dochodów na ich realizację.

– Potrzebne wycieczki nie rozwiążą jednak problemu finansowania. Pieniądze na ich organizację powinny być zagwarantowane – powiedział, jak pisze portalsamorzadowy.pl. W ocenie Mirosława Kozika wielu nauczycieli już dziś poświęca na wyjazdy czas wolny, kierując się przede wszystkim dobrem uczniów.

Wybrane dla Ciebie