Piątkowa sesja na rynkach finansowych przebiega pod dyktando danych z amerykańskiej gospodarki. Raport z rynku pracy, jeden z najważniejszych wskaźników dla Rezerwy Federalnej, okazał się znacznie słabszy od prognoz. Mimo to, główne indeksy giełdowe zarówno w Europie, jak i na kontraktach terminowych w USA świecą na zielono. Słabsze dane zmniejszają bowiem presję na dalsze, agresywne podwyżki stóp procentowych, co inwestorzy przyjęli z optymizmem.
Kluczową informacją dnia był wrześniowy odczyt z rynku pracy USA. Liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych (tzw. payrolls) wzrosła zaledwie o 29 tys. To wynik mocno poniżej oczekiwań analityków, którzy spodziewali się wzrostu na poziomie 89 tys. Co więcej, dane za poprzedni miesiąc zostały zrewidowane w dół. Stopa bezrobocia w USA nieoczekiwanie wzrosła do 4,2 proc., podczas gdy rynek zakładał jej utrzymanie na poziomie 4,1 proc. Jak wskazują ostatnie analizy kondycji gospodarki USA, tak wyraźne spowolnienie może zrewidować plany banków centralnych.
Reakcja rynku na te dane była natychmiastowa. Obecnie prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki stóp procentowych przez Fed na październikowym posiedzeniu wyceniane jest na zaledwie 25 proc. Niemniej jednak, rynki wciąż w pełni uwzględniają w wycenach podwyżkę w grudniu.
Dolar osłabł
Na rynku walutowym widoczne jest osłabienie dolara. Indeks dolara, mierzący jego siłę wobec koszyka głównych walut, osłabia się o 0,22 proc. do 101,83 pkt. W stosunku do euro amerykańska waluta traci, co przekłada się na notowania dolara na światowych parkietach.
Giełdy w USA i Europie na zielono
Mimo słabych danych makroekonomicznych, które mogłyby sugerować spowolnienie gospodarcze, giełdy zareagowały pozytywnie. Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy notują solidne wzrosty. Kontrakty na S&P 500 zwyżkują o 0,88 proc., na Dow Jones Industrial rosną o 0,92 proc., a na technologiczny Nasdaq Composite zyskują 1,15 proc. Indeks VIX, zwany indeksem strachu, zniżkuje do poziomu 15,55 pkt., co sygnalizuje uspokojenie nastrojów.
Optymizm panuje również na giełdach w Europie. Niemiecki DAX idzie w górę o 1,11 proc., francuski CAC 40 zwyżkuje o 0,61 proc., a brytyjski FTSE 100 rośnie o 0,34 proc. Szeroki, benchmarkowy indeks Europe Stoxx 600 zyskuje 0,72 proc. Warto jednak zauważyć, że akcje europejskich banków zmierzają do odnotowania najgorszego tygodniowego wyniku od kwietnia. W nawiązaniu do naszej niedawnej analizy sektora finansowego, inwestorzy obawiają się, że wyższe koszty pieniądza w dłuższej perspektywie zaszkodzą gospodarce. Jest to kontynuacja dobrych nastrojów z poprzedniej sesji. W czwartek na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,04 proc., S&P 500 zyskał 0,19 proc., a Nasdaq Composite zwyżkował o 0,04 proc.

Na rynku długu obserwujemy spadki rentowności obligacji skarbowych. Dochodowość 10-letnich obligacji amerykańskich (UST) spada o 6 punktów bazowych do 5,17 proc., a 30-letnich o 4 pb. do 5,56 proc. Spread między dwuletnimi a dziesięcioletnimi UST wynosi +44 pb. Podobnie zachowują się niemieckie bundy, których rentowność 10-letnich papierów spada aż o 14 pb. do 3,38 proc.
Spółki i surowce w centrum uwagi
Wśród poszczególnych spółek w handlu przedsesyjnym w USA wyróżniają się firmy z sektora półprzewodników oraz technologiczni giganci. Notowania Nvidii zyskują 1 proc., akcje Broadcom i Advanced Micro Devices zwyżkują po około 1,5 proc. Kursy spółek Alphabet (właściciela Google) i Tesla rosną po 1 proc. Pozytywnie wyróżnia się też Moderna, której akcje zyskują 1 proc. po informacji, że producent szczepionek zastąpi Warner Bros. Discovery w prestiżowym indeksie Nasdaq-100 od 9 października.
Po stronie przegranych znajduje się Nike. Akcje producenta odzieży sportowej spadają o 7,5 proc. po tym, jak spółka zaprognozowała nieoczekiwanie silny spadek rocznych przychodów. Powodem ma być słaba koniunktura w Chinach. Firma ogłosiła również redukcję zatrudnienia i reorganizację globalnych struktur. Mocno, bo o 7 proc., tracą też akcje Fair Isaac, firmy zajmującej się oceną zdolności kredytowej.
Na rynku surowcowym obserwujemy spadki cen ropy naftowej. Kontrakty na ropę WTI na listopad zniżkują o 3,3 proc. do 89,83 USD za baryłkę, a listopadowe futures na ropę Brent spadają o 2,5 proc. do 99,69 USD za baryłkę. Ceny ropy Brent spadły poniżej 100 USD po doniesieniach, że Unia Europejska omawiała kwestię dodatkowego uwolnienia rezerw strategicznych. Miałoby się to odbyć na żądanie USA, co wpływa na zmienność notowań ropy naftowej. – Ogólna kondycja gospodarki wygląda dobrze, ale z drugiej jednak strony wpływ cen energii i oleju napędowego na gospodarkę może okazać się dotkliwszy niż obecnie – komentuje Ricardo Castillo, dyrektor ds. inwestycji w grupie Mirabaud.
Wzrosty notują natomiast metale szlachetne i kryptowaluty. Srebro zwyżkuje o 0,32 proc. do poziomu 61,43 USD za uncję, a złoto rośnie o 0,22 proc. do 4.210 USD za uncję. Największą dynamiką wykazuje się jednak Bitcoin, którego kurs rośnie o 2,67 proc., a cena za jeden token wynosi 86.850 USD.