Stalowy uścisk kryzysu. Huty i fabryki ograniczają produkcję przez wysokie koszty energii
Kryzys energetyczny przybiera coraz poważniejsze oblicze. Na progu jesieni kolejne firmy stają przed dylematem, czy funkcjonować pomimo strat, czy zawiesić produkcję. To dopiero preludium, prawdziwe pandemonium czeka nas za parę miesięcy. - Od maja produkcja stali na świecie i w Unii Europejskiej spada. Jesień jest tradycyjnie okresem uzupełniania magazynów, można mieć więc obawy, że większa aktywność zakupowa dystrybutorów i przetwórców trafi na mniejszą podaż ze strony hut - stwierdza w rozmowie z money.pl Iwona Dybał, prezes Polskiej Unii Dystrybutorów Stali.