Etykiety w sklepach Leroy Merlin informują o ludobójstwie w Ukrainie. "Akcja przerosła oczekiwania"
Leroy Merlin nadal sprzedaje w Rosji swoje towary. Sieć woli uciszać negatywne głosy w sieci i odcinać od wewnętrznych systemów ukraińskich pracowników, niż opuścić rosyjski rynek. Taka postawa budzi sprzeciw konsumentów. Jeden z polskich artystów przygotował specjalne etykiety i podmienia je w sklepach sieci. Przypomina na nich o ludobójstwie w Ukrainie, którego dopuszczają się rosyjscy żołnierze.