Podrzucają śmieci na koszt sąsiadów. Gminy zalane odpadami
Firmy podrzucają do punktów selektywnej zbiórki odpadów m.in. gruz, opony i stare meble. Robią to, bo punkty w zasadzie nie mają możliwości kontroli tego, do kogo należą śmieci przywożone przez mieszkańców - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Żeby ukrócić proceder, część samorządów chce wprowadzić limity odpadów, przywożonych do punktów zbiórek.