Budżet 2022. Ekonomiści komentują: "Od dna potrafi odbić się nawet ten, kto nie potrafi pływać"
Rok 2022 będzie ostatnim, w którym Unia Europejska przymknie oko na kreatywność budżetową polskiego rządu. Potem PiS nie będzie mógł już swoim wyborcom niczego obiecywać. - Gdyby nie pandemia, już bylibyśmy poddani procedurze nadmiernego deficytu - ocenia ekonomista Sławomir Dudek. A to oznacza ostre cięcia budżetowe albo podniesienie podatków.