Rosyjskie lotnictwo ma kolejny problem. Tym razem nie przez sankcje, a Kreml
W środę (21 września) prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił częściową - choć prawnicy twierdzą, że w gruncie rzeczy powszechną - mobilizację. Powołani do wojska mają iść na wojnę w Ukrainie. Armia potrzebuje m.in. specjalistów z branży lotniczej. Wielu pracowników rosyjski linii otrzymało już wezwanie, ale przewoźnicy robią, co mogą, by załatwić im odroczenie służby - pisze "Kommiersant".