Przyszłość to samoloty na zużyty olej do smażenia frytek. Ale jest jeden problem
Linie lotnicze chcą odejść od paliwa produkowanego z ropy naftowej na rzecz tego zrównoważonego, produkowanego np. ze zużytego oleju kuchennego. Sebastian Mikosz, wiceprezes IATA, w rozmowie z money.pl bez wahania wskazuje, co jest dziś największym problemem: niska dostępność i wysoka cena tego ekologicznego paliwa.