wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Łódzkie: kolejna afera mięsna

Czytaj więcej w Money.pl
Kolejne doniesienia obciążające szefa KE w aferze podatkowej
Afera Amber Gold. Komisja rozpoczęła przesłuchania
Afera tabletowa w Żabce. Sprawdziliśmy, co naprawdę chcą o nas wiedzieć sieci handlowe
Choć dajemy się śledzić przeglądając internet, na portalach publikujemy zdjęcia dzieci, codziennie przypatruje się nam tysiące kamer, a włączony GPS sprawdza dla dziesiątek aplikacji, gdzie jesteśmy, to dziwi nas gdy nagle zobaczymy czyjąś twarz na tablecie w Żabce. Sieci handlowe podobnie jak inne firmy masowo sprawdzają swoich klientów. Interesuje ich to czy i ile u nich wydał pieniędzy, a nie czy nazywa się Kowalski. Dane osobowe bardziej kręcą państwo.
Kolejna afera mięsna w województwie łódzkim. Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają, dlaczego działający bez zezwolenia zakład pod Brzezinami sprzedawał mięso niewiadomego pochodzenia.
Rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania poinformował, że wczoraj śledczy zabezpieczyli kilkadziesiąt pojemników z mięsem, a także mięso wiszące na hakach i pojemniki z krwią. Udało się także przesłuchać świadków, którzy potwierdzili, że w tym miejscu odbywała się sprzedaż wędlin.
Policja przesłuchała właściciela zakładu. Mężczyzna złożył wyjaśnienia, w których potwierdził, że produkował wędliny. Tłumaczył też, że ubiegał się wcześniej o uzyskanie zezwolenia na tego typu działalność, jednak - mimo pozytywnej opinii służb weterynaryjnych - działalność ta nie była możliwa ze względu na sprzeciw sąsiadów. Mężczyzna usłyszał zarzuty narażenia życia i zdrowia ludzi.
Przedstawiciel powiatowego lekarza weterynarii nie chciał zabezpieczyć znalezionego mięsa, zasłaniając się wewnętrzymi przepisami. Próbki mięsa pobrała policja, która zabezpieczyła też pomieszczenia zakładu.

IAR
IAR