wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Łódzkie: kolejna afera mięsna

Czytaj więcej w Money.pl
Wydawca "Gazety Wyborczej" sprzedaje swoją łódzką siedzibę
Dostanie za nią prawie 10 mln zł. To około 4,2 tys. metrów kwadratowych powierzchni.
Proces ws. afery hipermarketowej znowu nie wystartował. Tym razem przez problemy psychiczne oskarżonych
Proces w sprawie tzw. afery hipermarketowej znowu nie wystartował. Sąd po raz kolejny nie odczytał nawet aktu oskarżenia, ze względu na stan zdrowia psychicznego dwóch oskarżonych. Przewodniczący zlecił zadania psychiatryczne i neurologiczne.
Afera hipermarketowa. Jeden z oskarżonych "mięknie" i chce dobrowolnie poddać się karze
Jeden z 26 oskarżonych w procesie dotyczącym tzw. afery hipermarketowej złożył w czwartek przed wrocławskim sądem wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Czy to oznacza, że niektórzy dostawcy zaczynają "mięknąć"?
Kolejna afera mięsna w województwie łódzkim. Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają, dlaczego działający bez zezwolenia zakład pod Brzezinami sprzedawał mięso niewiadomego pochodzenia.
Rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania poinformował, że wczoraj śledczy zabezpieczyli kilkadziesiąt pojemników z mięsem, a także mięso wiszące na hakach i pojemniki z krwią. Udało się także przesłuchać świadków, którzy potwierdzili, że w tym miejscu odbywała się sprzedaż wędlin.
Policja przesłuchała właściciela zakładu. Mężczyzna złożył wyjaśnienia, w których potwierdził, że produkował wędliny. Tłumaczył też, że ubiegał się wcześniej o uzyskanie zezwolenia na tego typu działalność, jednak - mimo pozytywnej opinii służb weterynaryjnych - działalność ta nie była możliwa ze względu na sprzeciw sąsiadów. Mężczyzna usłyszał zarzuty narażenia życia i zdrowia ludzi.
Przedstawiciel powiatowego lekarza weterynarii nie chciał zabezpieczyć znalezionego mięsa, zasłaniając się wewnętrzymi przepisami. Próbki mięsa pobrała policja, która zabezpieczyła też pomieszczenia zakładu.

IAR
IAR