Na skróty
Money.plArchiwumWiadomości agencyjnePAPProces pilota Sokoła rozbitego w Iraku - wyrok za miesiąc
2007-03-09 11:55

Proces pilota Sokoła rozbitego w Iraku - wyrok za miesiąc


Za około miesiąc Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie może wydać wyrok w tajnym procesie pilota por. Sylwestra M., oskarżonego o nieumyślne spowodowanie w 2004 roku w Iraku katastrofy śmigłowca Sokół, w której zginęło trzech żołnierzy - dowiedziała się w piątek PAP w tym sądzie.

Proces w całości jest tajny, by - jak ujął to sąd w kwietniu zeszłego roku na początku rozprawy - nie zostały ujawnione informacje dotyczące obronności państwa.

Śmigłowiec W-3 Sokół, służący w polskim kontyngencie w Iraku, rozbił się 15 grudnia 2004 roku pod Karbalą. W katastrofie zginęli: drugi pilot mł. chor. Paweł Jelonek, strzelec pokładowy mł. chor. Karol Szlązak i lekarz ppłk Jacek Kostecki. Drugi strzelec i drugi pasażer - także lekarz - zostali ranni. Dowódca Sylwester M. też doznał obrażeń. Przez dłuższy czas leczył się i przechodził rehabilitację.

Sylwestrowi M. prokurator zarzuca umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lotniczym i nieumyślne spowodowanie w ten sposób katastrofy lotniczej z ofiarami śmiertelnymi. Pilotowi grozi do 8 lat więzienia. Akt oskarżenia Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu w końcu grudnia 2005 roku.

W śledztwie oskarżony nie przyznał się do stawianych mu zarzutów i złożył wyjaśnienia. Prokuratura nie stosowała wobec pilota żadnych środków zapobiegawczych.
Giełda na żywo

Niewykorzystana szansa. Co z tym ożywieniem?

Dobrym przykładem do naśladowania jest amerykańska giełda, gdzie padły...

Giełda na żywo

Dług i złoty w górę. Rosja i indeksy PMI w centrum uwagi

Inwestorzy zareagowali na wyraźnie słabsze dane dotyczące sprzedaży...



Komisja Badania Wypadków Lotniczych MON stwierdziła, że przyczyną tragedii był błąd pilota, który zbyt gwałtownymi manewrami doprowadził do wyłączenia silników przez automat zapobiegający nadmiernemu rozpędzeniu turbiny.

Jak ustaliła komisja, śmigłowiec, lecąc na wysokości 18 m, wspiął się wyżej, by przelecieć nad linią wysokiego napięcia, po czym gwałtownie zanurkował. Po tym manewrze nie zdołał wznieść się, by uniknąć zderzenia z drzewami. Lecąc z wyłączonymi silnikami maszyna zawadziła o drzewa i uderzyła w ziemię, łamiąc belkę ogonową. Wprawiło to w ruch wirowy kabinę, która uderzyła o ziemię najpierw jednym, potem drugim bokiem. Według komisji, gdyby wyłączenie silników nastąpiło na większej wysokości, załoga miałaby dość czasu, by śmigłowiec mógł wylądować.

Komisja - której wnioski były jedną z podstaw ustaleń prokuratury - podkreśliła jednak, że loty w Iraku odbywają się w specyficznych warunkach; wobec ryzyka ostrzału piloci są zmuszeni latać bardzo nisko, wykonując szybkie manewry. (PAP)

wkt/ bno/ rod/

Tagi:wyrok, sokołów, proces, bezpieczeństwo, pilot, silnik, miesiąc, rozbita


Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Przejdź do kalulatorów Money.pl.
Drukuj ten artykuł.
Czytam Money.pl
Najpopularniejsze
INFORMACJA
Zamieszczone na stronach internetowych portalu Money.pl materiały sygnowane skrótem PAP stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP będącego bazą danych, której producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Money.pl na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP SA zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.