Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
OFE czy ZUS? Sprawdź, kto lepiej pomnaża twoje pieniądze

OFE czy ZUS? Sprawdź, kto lepiej pomnaża twoje pieniądze

Fot. Krystian Dobuszynski/REPORTER

Składki przyszłych emerytów powinny pozostać w drugim filarze. To jedyny sposób, by mogli oni liczyć na wyższe świadczenia. Chociaż w pierwszym półroczu jednostki OFE traciły na wartości, to większość z nich i tak wypadła lepiej niż ZUS.

Podczas wczorajszego posiedzenia rząd nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji dotyczącej przyszłości drugiego filaru. Zgodnie z zapowiedzią premiera Donalda Tuska, przedstawione w ubiegłym tygodniu trzy scenariusze dla OFE mają teraz trafić do konsultacji społecznych i dopiero po ich zakończeniu dowiemy się, co dalej będzie działo się z naszymi składkami.

Klienci wybiorą między OFE a ZUS-emJak już wcześniej pisaliśmy, najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, że rząd da Polakom możliwość dobrowolnego wyboru, czy chcą częściowo pozostać w OFE czy też całkowicie wrócić do ZUS. Należy przy tym zwrócić szczególną uwagę na słowo dobrowolny.

Czytaj więcej Słowa Tuska o OFE to kiepski żart Bartosz Wawryszuk tłumaczy, dlaczego rząd będzie w wakacje niegrzeczny.

Otóż ci, którzy nie zadeklarują, że chcą być dalej w OFE, zostaną automatycznie przeniesieni do ZUS. Krytycy takiego rozwiązania zarzucają Donaldowi Tuskowi i Jackowi Rostowskiemu to, że liczą oni na bezczynność przyszłych emerytów, którym nie będzie chciało się załatwić wymaganych formalności. Co więcej, będzie można całkowicie przenieść się tylko z OFE do ZUS, ale już nie odwrotnie. Podobnie jak to, że po podjęciu decyzji o powrocie do ZUS nie będzie można jej już cofnąć.

Jeżeli takie rozwiązanie wejdzie w życie, przyszli emeryci będą musieli poważnie zastanowić się nad tym, w jaki sposób oszczędzać dalej na emeryturę. Kluczowe mogą dla nich okazać się dane dotyczące tego, ile OFE zarabiają w porównaniu do ZUS-u. Symulacja Money.pl nie pozostawia wątpliwości. Pokazuje, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat ZUS wypadał gorzej od pozostałych funduszy. Po tym półroczu Zakład co prawda wskoczył na lepsze miejsce, ale to rezultat gorszych wyników OFE, które odczuły ostatnie kryzysowe spadki na giełdzie.

Kto najlepiej pomnaża pieniądze emerytów

Money.pl sprawdził, ile pieniędzy zgromadziliby przyszli emeryci, gdyby przez ostatnie trzynaście lat odkładali po sto złotych miesięcznie albo w jednym z funduszy emerytalnych albo w ZUS. To najbardziej obrazowy i najprostszy sposób, dzięki któremu możemy pokazać, jak w praktyce radzą sobie instytucje finansowe.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę okres od początku funkcjonowania OFE do końca czerwca tego roku, okaże się, że większość funduszy wypadła lepiej niż ZUS. Najlepszy z nich w naszym przykładzie zgromadził ponad 27 tysięcy złotych. To około dwa tysiące złotych więcej od najgorszego OFE, który może pochwalić się kwotą 25,8 tysiąca złotych. ZUS uplasował się w drugiej części stawki z kwotą w wysokości 26 tysięcy złotych.

Źródło: Obliczenia własne Money.pl na podstawie danych KNF

W ostatnim rankingu Money.pl dotyczącym OFE wyniki ZUS-u plasowały go na ostatnim miejscu. Tym razem zdołał przeskoczyć aż trzy Otwarte Fundusze Emerytalne. Powód jest jednak bardzo prosty. W przypadku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych najgorszą możliwą sytuacją dla przyszłego emeryta jest brak waloryzacji. Środki zgromadzone w OFE podlegają natomiast wahaniom w dużym stopniu zależnym od sytuacji panującej na warszawskiej giełdzie.

Ta w czerwcu, czyli ostatnim miesiącu uwzględnionym w zestawieniu, była bardzo niekorzystna dla posiadaczy akcji. Indeks największych spółek notowanych na GPW w tym czasie stracił niemal 10 procent, a straty poszczególnych OFE wyniosły od niespełna 3 do około 3,5 procent.

Zobacz, jak kształtował się indeks WIG20 w czerwcu
Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Warto pamiętać o tym, że każda mocna przecena na giełdzie uderza w całość środków już zgromadzonych na rachunku OFE. ZUS nie zdołał zatem wyprzedzić większości Otwartych Funduszy Emerytalnych nawet w momencie, w którym WIG20 zanotował najgorszy miesiąc od września 2011 roku, a same fundusze jeden z najgorszych w ciągu kilku ostatnich lat.

ZUS wygra, bo emeryci uciekną z OFE?

Warto zauważyć, że przyszłym emerytom decyzję o tym, czy pozostać w OFE, dodatkowo utrudni ocena tego, jaki wpływ będą miały zmiany w drugim filarze na sytuację na warszawskiej giełdzie. Możemy bowiem założyć, że ewentualna ucieczka większości osób z OFE i zagrożenie ich całkowitą likwidacją wciąż będą negatywnie wpływać na kursy akcji spółek.

Czytaj więcej Balcerowicz o OFE: To nie debata, to propaganda Zdaniem byłego ministra finansów, tezy zawarte w raporcie rządu były wielokrotnie w przeszłości obalane. Co z tego wynika? Skutek dla naszych emerytur może być o tyle poważny, że fundusze mają w tej chwili około 100 miliardów złotych zgromadzonych w akcjach. A spadki na giełdzie będą powodować, że również wycena jednostek funduszy może spadać. To oczywiście będzie działać na korzyść ZUS, w którym pieniądze nie tracą na wartości, a są corocznie waloryzowane.

Problem jednak w tym, że środki w ZUS są wirtualne. To tylko zapisy na kontach, które stanowią obietnicę przyszłych wypłat dla emerytów, pod warunkiem, że kolejne pokolenie będzie na nich pracować i odprowadzać składki. Przed podjęciem decyzji o wyborze warto również pamiętać o tym, że środki z OFE podlegają dziedziczeniu, jeżeli osoba je odkładająca umrze przed przejściem na emeryturę. Z kolei w ZUS takiej możliwości nie ma.

Zobacz, jakie propozycje ma rząd dla przyszłych emerytów

Pierwszy wariant zakłada likwidację części nieakcyjnej (obligacyjnej) OFE. Środki, których OFE nie mogą inwestować w akcje, byłyby przenoszone z OFE do ZUS. Ich równowartość trafiałaby na subkonta przyszłych emerytów i byłaby waloryzowana na tych samych zasadach, jak obecnie zgromadzone tam środki. Składka przekazywana OFE wzrosłaby do poziomu 2,92 proc. OFE miałyby prawo inwestować dowolną część swoich aktywów w akcje i zakaz inwestowania w państwowe papiery dłużne.

Drugi wariant, ten najbardziej realny, zakłada dobrowolność udziału w części kapitałowej systemu emerytalnego. Osoby rozpoczynające pracę mogłyby wybrać, do którego OFE chcą należeć. Jeżeli ktoś nie wybrałby OFE, jego składka w całości trafiałaby na subkonto w ZUS. Na podjęcie decyzji o pozostaniu w OFE każdy ubezpieczony miałby 3 miesiące. Brak decyzji skutkowałby przeniesieniem aktywów i kapitału z OFE do ZUS.

Trzeci wariant daje możliwość zdecydowania się na przekazanie całości składki do ZUS przy obecnej wysokości 19,52 procent, albo zdecydować się na przekazanie części składki do ZUS (17,52 procent). Pozostała 2-procentowa część składki trafiałaby do OFE, ale ubezpieczony musiałby wpłacać do funduszu także dodatkowe 2 procent składki. W sumie składka emerytalna od wynagrodzenia wyniosłaby 21,52 procent, z czego 17,52 procent pozostałoby w ZUS, a 4 procent trafiłoby do OFE.

 

Czytaj więcej w Money.pl
Donald Tusk odkrywa karty w sprawie OFE
Premier ujawnił, kiedy zapadną decyzje dotyczące reformy emerytur. Eksperci mocno podzieleni w ocenie.
Nacjonalizacja oszczędności? Nie przejdzie. Rząd wybierze drugi wariant zmian w OFE
Już w zasadzie wiadomo, który z trzech scenariuszy wygaszania OFE wybierze rząd.
Prezydent uratuje system emerytalny? Propozycje wymagają "pogłębionych analiz"
Jak na razie jest za wcześnie na ocenę opcji przedstawionych w raporcie.
Czytaj także
Polecane galerie
jaryba
46.228.224.* 2014-07-13 19:53
Poniżej przedstawiam link do filmiku na youtube pokazującego jak wybrać OFE przez Internet. Może wielu się nie chcieć zasuwać do ZUS.

https://www.youtube.com/watch?v=Gxvur6EfdLs
pancio33
83.27.77.* 2014-06-13 22:52
Wybrałem OFE, ZUS to kompletna pomyłka.
WKURZONA_@
78.154.64.* 2014-05-08 00:37
Jezeli wybral ktos OFE to nie poto zeby obecnie rezygnowac i na tym tracic Wszyscy wiemy kim jest ZUS Wszyscy wiemy ze Polska pozostawla stary portfel emerytom i rencistom a obecnie chce pieniadze z OFE,,,MAFIJNE ZADLUZANIE,MAFIJNE EMERYTURY,RENTY-SZKODA DALEJ PISAC
Zobacz więcej komentarzy (89)