Na skróty

Serwis edukacyjny eurobanku i Money.pl

Money.plTwoje finanseJak przesłać pieniądze za granicę?
2010-08-19 14:39

Jak przesłać pieniądze za granicę?

2 minuty czytania
Jak przesłać pieniądze za granicę?
fot: Eric Caballero/CC/Flickr

Jest kilka sposobów, by wysłać pieniądze za granicę. W grę wchodzą: poczta, przelew bankowy, wyspecjalizowane firmy i serwisy internetowe. W każdym przypadku różne są koszty i czas realizacji transferu.

Klienci polskich banków mogą skorzystać z dwóch rodzajów przelewów zagranicznych. Pierwszy to tzw. przelew europejski czyli SEPA. To najwygodniejszy sposób na przelanie pieniędzy do krajów Unii oraz Norwegii, Islandii czy Szwajcarii. Taki przelew jest rozliczany w euro. A koszty prowizji ponoszą solidarnie odbiorca i nadawca pieniędzy.

By zlecić przelew europejski musimy znać numer konta odbiorcy w tzw. formacie IBAN i kod banku - BIC lub Swift. Co się kryje za tymi nazwami? Numer rachunku w standardzie IBAN składa się z ciągu liter i cyfr. Litery to kod kraju. Cyfry to liczby kontrolne oraz numery identyfikujące bank, oddział i właściciela rachunku. Liczba znaków w kodzie może być różna w różnych krajach. Kody BIC lub SWIFT to kody identyfikujące bank. Mogą się składać z 8 lub 11 znaków.

Ile kosztuje przelew w systemie SEPA? Z reguły polskie banki pobierają za dokonanie takiego przelewu kwotę kilku lub kilkunastu złotych. Przelew z reguły dociera za granicę w ciągu kilku dni. Przepisy mówią, że nie może to trwać dłużej niż sześć dni roboczych. Za dwa lata będzie szybciej. W 2012 r. w życie wejdzie unijna dyrektywa i przelew będzie musiał zostać zaksięgowany na rachunku odbiorcy w ciągu co najwyżej dwóch dni.

Przy przelewach poza kraje UE możemy korzystać z tzw. przelewu walutowego. Jeżeli bank, do którego chcemy przesłać pieniądze należy do systemu SWIFT (można to sprawdzić na stronie www.swift.com) warto wpisać w formularzu ten kod. To powinno przyspieszyć przelew.

W przypadku przelewu walutowego istnieje opcja obciążenia prowizją: tylko nadawcy, tylko odbiorcy lub solidarnie obu stron transakcji.

Przelewy do krajów spoza UE najczęściej są realizowane przy współudziale tzw. banków pośredniczących. Polskie banki mają zagranicznych partnerów. Pieniądze najpierw trafiają na rachunek w tym banku. Dopiero później na docelowy rachunek. To sprawia, że taki przelew jest droższy, bo bank pośredniczący pobiera prowizję. Przelew walutowy oznacza konieczność uiszczenia prowizji. Z reguły wysokości od 0,2 do 0,4 proc. przelewanej kwoty, choć najczęściej jest to nie mniej niż 20 zł. Zawsze warto zapytać doradcę w banku o czas i kosz przelewu.

Tradycjonaliści mogą skorzystać z usług pocztowych. Poczta Polska oferuję możliwość wysłania pieniędzy poza Polskę za pośrednictwem przekazu zagranicznego. Dzięki przekazom można wysyłać pieniądze do 33 krajów i otrzymać gotówkę przesłaną z 38 państw.

Koszt przekazu jest uzależniony od przesyłanej kwoty. Za przesłanie do 500 zł trzeba zapłacić 13 zł. Przekaz na od 500 do 1000 zł wiąże się z opłatą w wysokości 20 zł. Każde kolejne 100 zł lub ich część to dodatkowa opłata w wysokości 1 zł.

By nadać przekaz trzeba wypełnić blankiet. Na nim wpisujemy kwotę w polskich złotych, Pracownik poczty przeliczy kwotę na walutę, w jakiej można przesłać przekaz do danego kraju. W Europie adresat powinien dostać pieniądze w ciągu od 5 do 13 dni.

Jeżeli zależy nam na szybkości, możemy skorzystać z usług firm specjalizujących się w międzynarodowych przelewach. To np. Western Union czy Money Gram. Z usług firm specjalizujących się w przekazach pieniężnych można skorzystać m.in. w oddziałach banków, z którymi firmy te współpracują i w placówkach agencyjnych.

By wysłać pieniądze, musimy pojawić się w takim miejscu z ważnym dokumentem tożsamości i wypełnić formularz. Wraz z potwierdzeniem nadania przekazu otrzymamy specjalny numer kontrolny. By odbiorca mógł odebrać pieniądze, musi pojawić się w dowolnej agencji firmy realizującej przekaz w kraju przeznaczenia.

Gotówka jest do odbioru po kilku lub kilkunastu minutach. Odbiorca powinien zostać poinformowany przez nadawcę o przekazie. By odebrać pieniądze, musi posiadać dokument tożsamości i znać dane przekazu (kwota, imię i nazwisko nadawcy, kraj nadania, numer referencyjny).

Jeżeli odbiorca nie posiada dokumentów - bo np. został okradziony - może odebrać przekaz po podaniu hasła.

Przekazy przyjmowane są w złotówkach, euro lub w dolarach. Odbiorca otrzyma pieniądze w walucie kraju przeznaczenia. Czyli jeżeli wysyłamy złotówki rodzinie w Portugalii otrzyma ona kwotę w euro. Pieniądze od znajomych z USA - którzy wpłacili dolary - w Polsce zostaną przekazane w złotówkach. Koszty przelewu z reguły ponosi nadawca. W porównaniu z innymi sposobami przesyłania pieniędzy są one stosunkowo wysokie.

Bardziej ekonomiczny wariant to skorzystanie z jednego z dostępnych w internecie systemów płatności P2P (ang. person to person). Zaletą takich systemów jak PayPal czy Moneybookers jest wygoda - nie musimy fatygować się do placówki, wystarczy dostęp do sieci - i minimum formalności - z reguły wystarczy znać adres e-mailowy odbiorcy i podać kwotę płatności.

By przesłać pieniądze za pośrednictwem serwisu P2P, nadawca i odbiorca powinni się w nim zarejestrować i założyć swoje konta. Użytkownik może zasilić konto środkami przelanymi z banku, kartą płatniczą lub czekiem.

Popularne serwisy wymagają jedynie podania adresu e-mail odbiorcy i kwoty przekazu, by mógł on otrzymać pieniądze, które może z konta w serwisie przelać na swoje konto bankowe.

Piotr Kowalski, dziennikarz Money.pl

oceń artykuł(słaby)

(bardzo dobry)