Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Getin Noble Bank znalazł nowe dno. A PGNiG...

Getin Noble Bank znalazł nowe dno. A PGNiG...

Przy braku istotnych danych z gospodarki inwestorom w drugiej części sesji nie udało się podtrzymać dobrych nastrojów. Warto zwrócić uwagę na doniesienia, które napłynęły z koncernu PGNiG.

Spółka PGNiG poinformowała w poniedziałek, że wypowiedziała umowę agencji ratingowej Standard&Poor's. Wcześniej umowę z agencją rozwiązał bank PKO BP. Z kolei PZU doczekało się obniżki ratingu, co agencja tłumaczyła wcześniejszym obniżeniem oceny kredytowej Polski.

Wśród spółek zgromadzonych w WIG20 w drugiej części sesji najmocniej traciły na wartości banki, m.in. PKO BP, BZ WBK, Pekao. Jeżeli chodzi o mniejsze banki, warto zwrócić uwagę, że Getin Noble Bank zaliczył swoje historyczne minimum na poziomie 44 groszy za akcję. Oznacza to, że tylko w ciągu roku akcje tego banku straciły już trzy czwarte wartości.

Na przecenę banków ciągle ma wpływ sprawa kredytów we frankach szwajcarskich i prezydenckiej propozycji ich przewalutowania. Największych spadków doświadczają te banki, które mogą zostać najmocniej dotknięte przez zmiany. A w grę wchodzą gigantyczne pieniądze. Jak podali dziś ekonomiści Credit Agricole, koszt zmian dla sektora po wprowadzeniu ustawy frankowej może wynieść nawet około 50 miliardów złotych.

Główne indeksy GPW podczas sesji w poniedziałek
Aktualizacja: 13:07
WIG20 na czele europejskich indeksów

 

Przemysław Ławrowski

Po nerwowym starcie tygodnia indeksom notowanym na warszawskiej giełdzie udało się wyjść "nad kreskę". Sytuacja jest nieco lepsza niż na innych europejskich parkietach. Polski rynek akcji czeka na informacje na temat podatku od supermarketów.

WIG20 zyskiwał po niespełna 4 godzinach sesji 0,2 procent. O wiele lepszą sytuację mają średnie spółki. mWIG40 idzie do góry o ponad 1 procent.

Na półmetku sesji, sporo rosną akcje CCC i PZU. W gronie średnich spółek, ponad 3 procent zyskuje Amrest, który w piątek podał, że na mocy umowy ze Starbucksem, będzie jedyną spółką, która będzie prowadzić kawiarnie tej znanej sieci na Słowacji.

Zobacz, jak wygląda poniedziałkowa sesja na GPW

Za nami publikacja indeksu Ifo. Nastroje niemieckich przedsiębiorców w styczniu są nieco gorsze niż miesiąc wcześniej. Nie wpłynęło to jednak znacząco na sytuację na giełdzie we Frankfurcie na Menem. Indeks DAX, podobnie jak giełda w francuska i brytyjska traci około 0,2 procent.

Rynek cały czas czeka na informacje na temat nowego podatku od supermarketów. Według nieoficjalnych informacji, projekt zostanie opublikowany po zakończeniu handlu na GPW.

Aktualizacja: 10:00

Niespodziewany start tygodnia na giełdach w Europie

Przemysław Ławrowski

Nie udało się utrzymać dobrej passy na rynkach europejskich. Mimo wzrostu cen ropy naftowej, ostatnich zapowiedzi EBC dotyczących polityki monetarnej oraz wzrostach w Azji, większość indeksów w Europie traci w poniedziałek na wartości.

Indeks WIG20 spada o około 0,5 procent. Na plusie są za to wskaźniki małych i średnich spółek. Wśród blue chipów najsłabiej radzi sobie mBank. To konsekwencje kary nałożonej na spółkę przez UOKiK. Urząd zarzucił bankowi nieuwzględnianie ujemnej stopy LIBOR do wyliczania oprocentowania kredytów walutowych.

Na minusie jest również PGNiG i PKO BP. Traci też Tauron, który poinformował niedawno o zmianie na kierowniczych stanowiskach w mniejszych spółkach grupy.

Zobacz, jak rozpoczął się tydzień na GPW

Uwaga inwestorów może skupić się popołudniu na takich spółkach jak Eurocash, LPP czy CCC. Dziś opublikowany ma zostać projekt ustawy dotyczący opodatkowania supermarketów. W zależności od tego, w jakim stopniu wpłynie on na finansowe tych spółek, tak zdecydowana będzie reakcja rynku.

W Europie Zachodniej również widać lekkie spadki głównych indeksów. Niespełna 0,5 procent traci niemiecki DAX, francuski CAC oraz brytyjski FTSE100.

Aktualizacja: 7:49

Ropa ponownie w górę. To ucieszy inwestorów

Przemysław Ławrowski

Wzrosty na rynku ropy oraz dobre nastroje na rynkach azjatyckich sprawią, że w poniedziałek w Europie zagości zielony kolor. Mała ilość danych makroekonomicznych powinna natomiast sprawić, że indeksy prawdopodobnie nie będzie podatne na gwałtowne zmiany nastrojów.

Indeks WIG20 podczas piątkowej sesji zyskał ponad 2,5 procent, przełamując tym samym barierę 1700 punktów. Wzrosty podczas ostatniej sesji ubiegłego tygodnia były napędzane drożejącą ropą naftową oraz czwartkowymi zapowiedziami Mario Draghiego, dotyczącymi przeglądu polityki monetarnej w marcu. Tę drugą informację rynek potraktował jako sygnał ewentualnego zwiększenia programu skupu obligacji przez EBC.

W poniedziałek ponownie zyskuje ropa naftowa. Rano surowiec drożał o ponad 3,5 procent. To wpłynie pozytywnie na europejskie giełdy. Tendencje wzrostową widać już na giełdach azjatyckich. Zyskuje m.in. rynek akcji w Tokio, Szanghaju i Hong Kongu.

Indeks Nikkei zyskał niespełna procent. Gospodarka japońska podała dziś grudniowe dane dotyczące handlu zagranicznego. Zgodnie z nimi eksport w ostatnim miesiącu ubiegłego roku zmniejszył się o 8 procent, wobec prognozowanego spadku o 6,8 procent, Zmalał również import (o 18 procent), wobec spodziewanego odczytu na poziomie -16,4 procent. Wyższy od prognoz jest za to bilans handlu zagranicznego. Nadwyżka wyniosła 140,2 mld jenów.

Niewielka ilość danych makroekonomicznych sprawi, że w poniedziałek nie powinniśmy być świadkami gwałtownych zmian nastrojów na giełdach. Rynek prawdopodobnie będzie się trzymał dwóch wspomnianych wcześniej czynników. Nie oznacza to jednak, że sesja będzie pozbawiona jakichkolwiek odczytów gospodarczych. O 10:00 poznamy wysokość indeksu Ifo za styczeń. Obrazuje on nastroje wśród niemieckich przedsiębiorców. Rynek przewiduje lekki spadek w styczniu do poziomu 108,5 pkt., ze 108,7 pkt. miesiąc wcześniej. Godzinę później opublikowany zostanie wynik sprzedaży detalicznej z Włoch.

Dalsza część tygodnia będzie o wiele bogatsza w dane gospodarcze. We wtorek pojawi się m.in. odczyt wstępny PKB za 2015 rok oraz stopa bezrobocia za grudzień z polskiej gospodarki. W środę poznamy decyzję amerykańskiego banku centralnego dotyczącą stóp procentowych, a w piątek swoją decyzję po posiedzeniu opublikuje Bank Japonii. Na rynku pojawiają się spekulacje, że bank centralny Japonii rozważa możliwość rozszerzenia programu stymulacji gospodarki w celu pobudzenia inflacji.

Money.pl

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 

Czytaj także
Polecane galerie
Naiwniść ludzka jest nieskończona
193.46.187.* 2016-01-26 07:32

Tak jest, i dlatego im mniej państwa, tym lepiej

No jasne. Wtedy funkcję Państwa przejmą organizacje przestępcze i mafie. Zagospodarują nawet bezrobotnych młodych ludzi i zapewnią im pracę. Jak w Neapolu.
andrzej 1404
77.255.248.* 2016-01-25 22:43
ekonomiści Credit Agricole ogłosili, że ustawa frankowa może kosztować sektor bankowy 50 mld zł. Jak to policzyli?
Koniec petrodolara i euro
159.205.250.* 2016-01-25 19:14
Zaczynają się bankructwa spółek naftowych i sztuczne dołowanie ropy, ze strachu przed inflacją i krachem całego systemu finansowego rekordowych długów z drukarki zer bez pokrycia i tak ani nic nie pomoże, ani nie zmieni.
Tylko ten krach i straty jeszcze bardziej powiększy.
Zobacz więcej komentarzy (108)