Inwestorzy na warszawskiej giełdzie pokazali się podczas środowej sesji z dobrej strony zwłaszcza jeśli spojrzymy na obroty jakie wygenerowali na naszym parkiecie. Oby jednak się nie okazało, że to był jednorazowy zryw.
Większe zainteresowanie naszymi akcjami niż te do którego ostatnio się przyzwyczailiśmy wynika po części z nagłego zwrotu na rynku ropy. Nadzieja na większa korektę na rynku tego surowca stwarzała szansę na podbicie indeksów na światowych giełdach.
Wczoraj jednak w trakcie dnia ceny ropy powróciły do wzrostów co tym razem nie sprzyjałoindeksom w Nowym Jorku podczas wczorajszej sesji. Te ostatecznie zakończyły dzień nieco nad kreską co zawdzięczają całkiem pozytywnym publikacjom na temat zamówień na dobra trwałego użytku.
Dziś warto obserwować jak kształtować się będą ceny ropy zwłaszcza, że napłyną dane o zapasach paliw w USA. Oprócz tego Amerykanie przedstawią kolejne przybliżone dane o dynamice PKB w I kwartale, który wstępnie oszacowano na 0,9 proc. oraz liczbę noworejestrowanych bezrobotnych.
Wierzę, że dziś indeksy na GPW będą będą miały okazję kontynuować ruch w górę choć ponowna zwyżka na rynku ropy może sytuację nieco skomplikować. Wydaje się, że po publikacjach wyników kwartalnych naszych spółek łatwiej będzie niezdecydowanym inwestorom znaleźć inwestycyjne okazje na rynku, których przecież przy obecnym poziomie cen wcale nie brakuje.