Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Akcje, obligacje, złoto. W co inwestować w 2016 roku?

Akcje, obligacje, złoto. W co inwestować w 2016 roku?

Fot. jarmoluk / pixabay (CC0 Public Domain)

Stopy procentowe w Polsce są rekordowo niskie i wiele wskazuje na to, że będą dalej spadać. To oznacza, że na lokatach bankowych trudno będzie cokolwiek zarobić. W 2016 roku znaczniej bardziej zyskowne powinny być obligacje korporacyjne. Analitycy radzą też trzymać w portfelach dolary. Wysokimi zyskami kusi giełda, choć niekoniecznie warszawska.

Odkładając dziś 1000 zł do banku, po 12 miesiącach dostaniemy o około 26 zł więcej. To niewielki zysk, a i tak trzeba się dobrze naszukać, żeby znaleźć lokatę oprocentowaną na 2,6 proc. w skali roku. Tyle wynosi średnia z 11 najlepszych grudniowych lokat rankingu przygotowanego przez money.pl.

- Klienci banków w Polsce pod tym względem mają się i tak całkiem dobrze, bo jeszcze mogą znaleźć dla siebie lokaty przynoszące zysk. W strefie euro, przy zerowych stopach procentowych, nie da się nic zarobić - komentuje Roland Paszkiewicz, ekspert CDM Pekao. - Trzeba jednak pamiętać, że jeśli ceny surowców odbiją w górę i mocniej wzrośnie u nas inflacja, to założenie w grudniu lub styczniu lokaty na 1 proc. może się okazać realnie stratą.

Według Paszkiewicza, z pominięciem pierwszego kwartału, cały rok powinien być dobry dla ryzykownych aktywów. Jeśli podejmiemy ryzyko i postawimy na akcje lub obligacje, zyski możemy mieć kilkukrotnie wyższe niż na lokacie. Analitycy pytani przez money.pl podkreślają jednak, że pod względem inwestycji 2016 rok podobnie jak obecny, nie będzie należał do najłatwiejszych. Błąd w doborze aktywów może mocno uszczuplić portfel.

Stopy zwrotu w 2015 roku

27 grudnia 201531 grudnia 2014zmiana procentowa
źródło: money.pl
giełda w Warszawie (indeks WIG20) 1 859 2 315 -19,7%
giełda we Frankfurcie (indeks DAX) 10 743
9 805 +9,5%
giełda w Nowym Jorku (indeks S&P500) 2 043 2 058 -0,7%
obligacje skarbowe (TBSP.Index) 1 673 1 645 +1,7%
obligacje przedsiębiorstw (mBank Polish Corporate Bond Index) 117,43 113,91 +3%
złoto (w dolarach za uncję) 1 061 1 183 -10,3%
ropa naftowa (Brent) 37,61 57,56 -34,6%
dolar 3,9255 3,5412 +10,8%
euro 4,2633 4,2849 -0,5%
lokata bankowa (roczna) - - +3%

- Szczególnie początek 2016 roku powinien być trudny. Zwykle jest tak, że rynki akcji po podwyżce stóp procentowych nie zachowują się najlepiej. Inwestorom będzie towarzyszyć niepewność odnośnie następnych kroków amerykańskiego banku centralnego - tłumaczy Roland Paszkiewicz.

Ekspert CDM Pekao zaznacza, że pod znakiem zapytania jest też przyszłość drugiej największej gospodarki świata. - Pierwszy kwartał może być kluczowy dla Chin. Kulminacja problemów będzie dotyczyć większości rynków wschodzących, gdzie spodziewam się nawet małej katastrofy - przewiduje Paszkiewicz. - Spekulacyjnie może uda się zarobić na ewentualnych informacjach o bankrutującej Brazylii.

Dodaje, że w perspektywie 12 miesięcy sytuacja na rynkach nie powinna być zła. Najbezpieczniejszą opcją mają być akcje notowane na giełdach krajów rozwiniętych. Indeksy z Niemiec, Francji i Włoch 2015 rok kończą z zyskiem, czego nie można powiedzieć o GPW, od której gorsza była tylko giełda w Atenach.

Notowania najważniejszych indeksów giełdowych w 2015 roku

Warszawska giełda najgorsze ma już za sobą

Eksperci podkreślają, że obserwowane ostatnio spadki na rynkach akcji są niepokojące, ale nie obawiają się powtórki z kryzysowego 2008 roku. Przypomnijmy, że wtedy indeks grupujący największe spółki z GPW stracił na wartości prawie 50 proc.

źródło: money.pl na podstawie danych stooq.pl

Ten rok był piątym najgorszym w historii notowań WIG20, ale strata była o ponad połowę mniejsza niż 7 lat temu. - Perspektywy przed warszawską giełdą nie są najlepsze, ale co ważne, nie powinniśmy obserwować jeszcze głębszych spadków - uważa Marcin Kiepas, główny analityk Admiral Markets.

Także Roland Paszkiewicz wierzy, że GPW najgorsze ma już za sobą. Największy potencjał zysków jego zdaniem dają małe i średnie spółki, szczególnie w branżach korzystających z inwestycji publicznych. Wskazuje m.in. na budownictwo strukturalne czy IT.

Dla największych spółek obciążeniem będzie polityka. W centrum uwagi inwestorów będzie podatek bankowy. Nie wiadomo nadal co z pomocą dla frankowiczów. Z kolei losy energetyki w dużej mierze będą zależeć od kondycji górnictwa. Głowy inwestorów będzie zaprzątać także sytuacja finansów publicznych w kontekście realizacji projektów typu 500 zł na dziecko, podwyższenie kwoty wolnej od podatku czy obniżenie wieku emerytalnego. Rząd Prawa i Sprawiedliwości będzie mieć problem ze spięciem całości finansów w budżecie.

Marcin Kiepas zwraca uwagę na zamieszanie wokół Trybunału Konstytucyjnego. - Nie ma to bezpośredniego wpływu na giełdę, ale psuje nasz wizerunek za granicą. Inwestorzy, obawiając się scenariusza węgierskiego, mogą trzymać się od GPW z daleka - komentuje ekspert Admiral Markets. Prognozuje więc utrzymywanie się kursu indeksu WIG20 na niskich poziomach. Na koniec pierwszego kwartału 2016 i koniec roku obstawia okolice 1900 pkt. Na półrocze znowu giełda może być niżej - w okolicach 1800 pkt.

Notowania indeksu WIG20 w 2015 roku

Warto trzymać w portfelu dolary

Polityka będzie mieć znaczenie dla wyceny naszej waluty. Decydujące mogą być działania nowej RPP. - Nie chcę powiedzieć, że będzie ona podległa rządowi, ale trafią do Rady Polityki Pieniężnej zapewne ludzie, którzy będą stawiać sobie za cel pobudzanie gospodarki. W związku z tym zakładam jedną, mocną obniżkę stóp procentowych o 50 punktów bazowych - komentuje Marcin Kiepas.

Spadek stóp procentowych powinien osłabić złotego, ale jak zauważa ekspert Admiral Markets, o połowę mniejsze cięcie już jest wyceniane przez inwestorów. Z drugiej strony mamy działania Europejskiego Banku Centralnego i Szwajcarskiego Banku Narodowego, które robią wszystko by osłabić euro i franka. Mowa przede wszystkim o utrzymywaniu rekordowo niskiego oprocentowania lub nawet dalszych cięciach stóp. Efektem może być spadek kursów obu walut od kilkunastu do kilkudziesięciu groszy w skali roku.

Prognoza walutowa Marcina Kiepasa (Admiral Markets)
walutykoniec I kwartału 2016półrocze 2016koniec 2016 roku
źródło: money.pl
euro 4,28 4,2 4,15
dolar
4,08 4,08 4,15
frank
3,91 3,82 3,7

Trzymanie więc w portfelu lub na koncie euro lub franków może być nieopłacalne. Zyskać będzie można najprawdopodobniej na trzymaniu dolarów amerykańskich. - Dolar powinien drożeć ze względu na podwyżki stóp procentowych przez Fed. Na koniec roku może się zrównać z euro. Powinno do tego dojść w okolicach 4,15 zł - szacuje Kiepas.

Analitycy nie mają wątpliwości, że dolar będzie rósł w siłę, ale nie wykluczają przejściowych dużych wahań kursu. - Paradoksalnie dużym zaskoczeniem na początku roku może być spadek notowań amerykańskiej waluty - ostrzega Paszkiewicz. - Zwykle jest tak, że po pierwszej podwyżce stóp procentowych, rynek zaczyna grać w drugą stronę. Od kilku miesięcy dolar w oczekiwaniu na ruch Fed zyskiwał na wartości, więc teraz możemy obserwować korektę w dół. Parytet dolara i euro to więc raczej perspektywa drugiego półrocza 2016.

Zmiany notowań dolara, euro i franka w 2015 roku

Na następnej stronie piszemy o perspektywach inwestowania w złoto i obligacje

Poprzednia strona
  • 1
  • 2
obligacje, forex, złoto, ropa naftowa, inwestowanie na giełdzie
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
dzimo
37.190.247.* 2016-05-11 00:05
Panie Damianie! Proszę być dobrej myśli! Sądzę, iż zwycięży logika. Bogaci się wzbogacą i się uspokoją a my bidule też troszeczkę zarobimy i do przodu. I bardzo się cieszę. Trzymam z dobrą zmianą
Radek_misiek
5.60.13.* 2016-04-19 13:16
Jak rynek pokazał, spekulacje z początku roku okazały się niezbyt trafione...
grzesiekM
94.254.169.* 2016-03-19 19:57
Od kliku tygodni widać wyraźne odbicie na obligacjach korporacyjnych banków, w szczególności GetinNobleBank. Dzieje się tak, że ta nieszczęsny projekt ustawy frankowej Prezydenta nie wejdzie w życie. KNF pokazał i uświadomił, że to nie ma racji bytu. Rząd bałby się, że to pociągnie wszystkie instytucje na dno, a co za tym idzie rząd sam w sobie też. Rynek to dostrzegł i rozpoczęło się kupowanie po przecenach.

Póki co można jeszcze trafić dobre okazje, ale pewnie z dnia na dzień będą coraz droższe. Jeszcze można odszukać takie, które są przecenione ok. 20% od nominału i z oprocentowaniem WIBOR6m+3% :)) (np. gnb0221, gnb0321). Nieźle, w szczególności, że cała niepewność już z nami.

Jak w wątku - obligacje i złoto to są teraz kierunki. Przykład podałem powyżej.
Zobacz więcej komentarzy (120)