Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
PKB Polski w górę nawet o ponad 3 procent. Będzie łatwiej o pracę?

PKB Polski w górę nawet o ponad 3 procent. Będzie łatwiej o pracę?

Fot. PAP/Radek Pietruszka

Tanie kredyty, niskie ceny, wyraźne odbicie w gospodarce. Ale wciąż przy dość wysokim poziomie bezrobocia - tak będzie wyglądał rok 2014 w Polsce. Prognozy ekonomistów są nawet bardziej optymistyczne od tych, które rząd zapisał w budżecie.

- Ten rok będzie bardzo podobny do 2006 - ocenia w rozmowie z Money.pl Rafał Benecki, główny ekonomista banku ING. - Wówczas również mieliśmy do czynienia z dynamicznym ożywieniem gospodarczym, któremu wciąż towarzyszyła niska inflacja.

Według ekonomistów, taka sytuacja powinna w 2014 roku sprzyjać konsumentom i zachęcać do większych, choć wciąż ostrożnych zakupów. Na swobodę w wydawaniu pieniędzy wciąż jeszcze wielu osobom nie pozwoli kiepska sytuacja na rynku pracy. Tutaj szansa na wyraźniejsze ożywienie może pojawić się dopiero pod koniec roku.

PKB w górę. Ale o pracę wcale nie będzie łatwiej

Ekonomiści, z którymi rozmawiał Money.pl, w swoich prognozach dotyczących 2014 roku są dość optymistyczni. Jeżeli chodzi o dynamikę wzrostu PKB, to średnia ich prognoz przekroczyła nawet 3 procent w porównaniu do 2013 roku. Ostrożniejsi wskazali wynik na poziomie nieznacznie niższym niż 3 procent. To bardzo wyraźna poprawa, zwłaszcza jeżeli zwrócimy uwagę na to, że w 2013 roku gospodarka najprawdopodobniej ostatecznie urosła o 1,6-1,7 procent r/r (na oficjalny wynik trzeba poczekać).

Giełda na żywo

- To z pewnością będzie rok pod znakiem wyraźniejszego wzrostu gospodarczego. Jego skala w ogromnej mierze zależy natomiast od tego, w jakim stopniu będą zwiększać się inwestycje ze środków publicznych w Polsce - mówi Łukasz Tarnawa, główny ekonomista BOŚ Banku. Upatruje on jednocześnie szansy na to, że jednostki samorządu terytorialnego poprawią swoje wyniki budżetowe i nie będą już mocno ograniczać wydatków inwestycyjnych.

Co jednak ciekawe, optymizm ekonomistów dotyczący wzrostu gospodarczego nie przekłada się jednoznacznie na rynek pracy. Średnia ich prognoz wskazuje na to, że w grudniu 2014 roku bezrobocie w Polsce wciąż będzie przekraczać 13 procent.

- Myślę, że jakakolwiek poprawa może mieć miejsce dopiero pod koniec roku - twierdzi Dorota Strauch, ekonomistka z Raiffeisen Polbanku. - Firmy będą do tego czasu wykorzystywać swoje moce i raczej nie będą skłonne do zwiększania zatrudnienia.

Prognozy analityków dotyczące PKB i bezrobocia w 2014 roku
EkonomistaBankDynamika PKB*Bezrobocie**
Marcin Mazurek Mbank 3,2% 13,2%
Ignacy Morawski PBP 3,2% 13,1%
Rafał Benecki ING 3,1% 13%
Dorota Strauch Raiffeisen Polbank 2,9% 12,7%
Łukasz Tarnawa BOŚ 2,8% 13,4%
ŚREDNIA 3,17% 13,1%

*średnioroczna
**na koniec 2014 roku
Źródło: Money.pl na podstawie prognoz ekonomistów

Podobnego zdania jest Łukasz Tarnawa: Skala wzrostu zatrudnienia będzie ograniczana faktem, że przedsiębiorstwa w ostatnich miesiącach dość wyraźnie chomikowały siłę roboczą - uważa ekonomista BOŚ Banku. - Od trzeciego kwartału 2013 roku mamy jednak do czynienia z wyraźną stabilizacją na rynku pracy, więc patrząc na to bardziej optymistycznie, można powiedzieć, że gorzej nie będzie.

Warto zauważyć, że ekonomiści swoich prognozach zaprezentowanych Money.pl są nawet bardziej optymistyczni w porównaniu do założeń przyjętych w budżecie państwa na 2014 rok. Tam wzrost gospodarczy sięga 2,5 procent, a wskaźnik bezrobocia wciąż pozostaje wyraźnie powyżej pułapu 13 procent.

Założenia makroekonomiczne budżetu na 2014 rok
Dynamika PKB 2,5%
Bezrobocie 13,8%
Inflacja 2,4%
Dynamika wynagrodzeń 3,5%
Dynamika konsumpcji 2,1%

Źródło: Money.pl na podstawie danych zawartych w budżecie na 2014 rok

Bez względu na prognozowaną skalę poprawy wszyscy są jednak zgodni, że gospodarkę musi wreszcie wesprzeć już nie tylko eksport, ale również popyt wewnętrzny. Najprościej mówiąc, Polacy muszą nabrać większej chęci do robienia zakupów i w ten sposób wspierać przedsiębiorstwa.

- Jeszcze w pierwszej połowie 2013 roku wyniki konsumpcji były rozczarowujące - przypomina Łukasz Tarnawa. - Dopiero druga połowa przyniosła poprawę, co miało związek z tym, że coraz więcej ludzi przestaje bać się utraty pracy. Chętniej zaczynają wydawać pieniądze, mniej oszczędzając.

Ceny prawie w ogóle nie pójdą w górę

Z tego właśnie powodu obserwatorzy gospodarki dość pozytywnie podchodzą do perspektyw, które w tym roku będą mieli przed sobą konsumenci. Bo o ile poszukujący pracy mogą mieć problem z jej znalezieniem, to ci - których kryzys oszczędził - będą mogli liczyć na wyraźniejszy wzrost wynagrodzeń.

Według analityków średnia wzrostu wynagrodzeń przekroczy nawet 3,5 procent w porównaniu do 2013 roku. To bardzo dobra wiadomość, zwłaszcza w kontekście tego, że wyższym pensjom będzie towarzyszyła niska inflacja. - A połączenie całkiem przyzwoitej dynamiki wzrostu wynagrodzeń z bardzo powolnym wzrostem cen oznacza, że realne płace będą rosły - tłumaczy Rafał Benecki.

Prognozy analityków dotyczące płac, inflacji i konsumpcji w 2014 roku
EkonomistaBankDynamika wynagrodzeń*Inflacja*Dynamika konsumpcji*
Łukasz Tarnawa BOŚ 3,9% 1,2% 2,5%
Rafał Benecki ING 3,5% 1,5% 2,2%
Marcin Mazurek Mbank 3,5% 2,2% 2,3%
Ignacy Morawski PBP 3,5% 1,7% 2,9%
Dorota Strauch Raiffeisen Polbank 3,3% 2% 2,6%
ŚREDNIA 3,6% 1,65% 2,48%

*średnioroczne
Źródło: Money.pl na podstawie prognoz ekonomistów

- Jeżeli chodzi o ceny, zwłaszcza te administrowane, to mamy bardzo dobrą sytuację - zauważa Łukasz Tarnawa. - Konsumenci mogą być spokojni, jeżeli chodzi na przykład o ceny gazu czy energii elektrycznej.

Ekonomista dodaje, że nie będziemy mieli również powodów do narzekania, jeżeli chodzi o to, co zwykle dość mocno bije nas po kieszeniach, czyli ceny żywności. Wskazuje na wyraźne spadki na rynkach cen takich produktów jak zboża, olej czy mięso. Osobną grupą towarów są wciąż drogie warzywa, ale - jeżeli zbiory dopiszą - to w drugiej połowie roku będzie szansa na obniżki.

To będzie rok tanich kredytów

Całość prognoz, które pokazaliśmy wyżej, przekłada się na bardzo dobre perspektywy dla osób, które w najbliższym czasie chciałyby zaciągnąć kredyt hipoteczny. Wszystko wskazuje bowiem na to, że stopy procentowe w Polsce jeszcze długo pozostaną na rekordowo niskim poziomie (2,5 procent w przypadku głównej stopy referencyjnej). Ponieważ ceny nie będą szybko rosły, Rada Polityki Pieniężnej nie ma potrzeby, by podnosić stopy procentowe.

- Spodziewamy się pierwszej podwyżki stóp procentowych dopiero w czwartym kwartale 2014 roku, być może nawet później - mówi Rafał Benecki.

Łukasz Tarnawa: W 2014 roku w ogóle nie będzie podwyżki stóp procentowych.

Odwiedź fanpage autora na Facebooku i podziel się opinią

KOMENTARZ MONEY.PL

Łukasz Pałka,
Money.pl

Teraz, gdy gospodarka rośnie, przedsiębiorcy zaczną maksymalnie wykorzystać posiadane moce nie zatrudniając nowych osób. Stąd w przyszłym roku utrzyma się wysokie bezrobocie przy całkiem niezłym wzroście gospodarczym.

Pracownicy mogą spodziewać się dokładania nowych obowiązków bez wsparcia w postaci nowych osób. O wyraźne podwyżki w takiej sytuacji będzie bardzo trudno.

I tu dochodzimy do drażliwego tematu, czyli wynagrodzeń. Zwykle, gdy Główny Urząd Statystyczny podaje informacje o średnich zarobkach, na forach internetowych rozpoczyna się dyskusja o tym, że te dane to kłamstwo. Bo kto w Polsce zarabia wskazane 3897 złotych brutto?

Przeczytaj cały komentarz

Czytaj więcej w Money.pl

 


Czytaj także
Polecane galerie
----
109.95.150.* 2014-01-04 16:06
Komu będzie łatwiej o pracę ?? Pytam komu ??? Praca jakaś taka normalna jest po znajomości
Starża
89.71.99.* 2014-01-02 19:00
przed nami kolejny rok sukcesow,jak co roku!będzie lepiej,będzie łatwiej,będzie taniej/przepraszam;nie będzie drożej/......Pan Prezydent już to przedstawiał bardzo elokwentnie w swoim orędziu!Propaganda sukcesu jak w czasach tow.Wiesława-on też chwalił się wskaznikami.
zip
91.224.217.* 2014-01-02 12:28
i tak oto statek zwany Polską zaczyna nabierać wody, by powoli utonąć..
Zobacz więcej komentarzy (17)