Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. Jakub Ceglarz
|

Sprzęt ma być trwalszy, a części zamienne tańsze. Ważny apel Unii

5
Podziel się:

Mija gwarancja i kilka dni później telewizor ulega awarii? Nie opłaca się go naprawiać, bo części są za drogie? Lepiej kupić nowy? Parlament Europejski chce to zmienić. Przyjął we wtorek rezolucję z apelem, by sprzęt psuł się rzadziej, a jeśli już - to by części zamienne nie były zbyt drogie.

Sprzęt ma być trwalszy, a części zamienne tańsze. Ważny apel Unii

- Musimy sprawić, aby nie trzeba było wyrzucać telefonu, w którym zniszczona jest tylko bateria. Musimy upewnić się, że konsumenci wiedzą, jak długo urządzenia będą działać i jak można je naprawić - mówił we wtorek w PE sprawozdawca rezolucji, europoseł Zielonych Pascal Duran.

Europosłowie chcą, żeby na rynek trafiały produkty, które są bardziej trwałe, a jeśli się zepsują, to nie trzeba ich wyrzucać, bo łatwo można je naprawić dzięki przystępnym cenom części zamiennych. Uważają, że koncerny sztucznie skracają cykl życia produktów, żeby konsumenci musieli je częściej wymieniać na nowe. Powołują się też na badania, z których wynika, że 77 proc. konsumentów w UE wolałoby naprawić zepsute urządzenie zamiast kupować nowy sprzęt.

Posłowie proponują między innymi wprowadzenie "kryteriów minimalnej odporności" dla wszystkich kategorii produktów, począwszy od etapu projektu. Jeśli naprawa produktu trwa dłużej niż miesiąc, gwarancja powinna - ich zdaniem - zostać przedłużona o okres odpowiadający czasowi naprawy.

Zdaniem europarlamentarzystów, państwa członkowskie powinny zachęcać do produkowania rzeczy trwałych i nadających się do naprawy, wspierać naprawy oraz sprzedaż produktów z drugiej ręki, co mogłoby przyczynić się do stworzenia nowych miejsc pracy i zredukowania ilości odpadów.

Apelują też, aby części niezbędne do funkcjonowania produktu, takie jak baterie lub żarówki LED, nie były wmontowywane na stałe, chyba że wymagają tego względy bezpieczeństwa. Chcą również, by części zamienne do produktu były dostępne "w cenach współmiernych do rodzaju i cyklu życia produktu".

PE proponuje też stworzenie obowiązującej w całej UE definicji "sztucznego skracania cyklu życia produktów" oraz systemu testowania i wykrywania takich przypadków wraz z odpowiednimi środkami zniechęcającymi producentów do takich praktyk.

Parlament Europejski wezwał też Komisję Europejską do stworzenia "europejskiego znaku jakości", obejmującego takie cechy jak trwałość produktu, możliwość jego modernizacji zgodnie z postępującymi zmianami technologii oraz możliwość jego naprawy.

Posłowie proponują także stworzenie "licznika zużycia" szczególnie istotnych produktów, zwłaszcza dużego sprzętu gospodarstwa domowego, w celu zapewnienia konsumentom informacji.

wiadomości
gospodarka
unia
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(5)
Kroolik
7 lat temu
Zamiast pisać nic nie wnoszące rezolucje, najprościej wydłużyć minimalny dopuszczalny okres gwarancji np do 5 lat. Sprzęt oczywiście podrożeje, ale jednocześnie przestanie się opłacać sztuczne skracanie jego żywotności.
tiaa
7 lat temu
[QUOTE] wspierać naprawy oraz sprzedaż produktów z drugiej ręki, co mogłoby przyczynić się do stworzenia nowych miejsc pracy [/QUOTE] nowych miejsc pracy? Tyle, że więcej czasu (etatu) trzeba poświęcić na naprawę czy na wyprodukowanie nowego? Także co z tego, że powstaną nowe miejsca pracy jak jednocześnie ubędzie klika razy więcej przy produkcji. (nie to, że pochwalam krótki żywot produktów, ale takie zmiany nie poprawią rynku pracy tylko raczej go pogorszą)
WIELKA POLSKA
7 lat temu
Ciekawe czy firmy farmaceutyczne rozpływają zarazki aby leki się sprzedawały? każdy dba o zbyt. W kapitalizmie obrót pieniądza jest konieczny. Dawanie gwarancji wiąże się z serwisem... . Teraz nie opłaca się robić trwałych rzeczy. Zdrowe zęby to brak pracy dla dentystów... .
SzopPracz
7 lat temu
Musiałem wyrzucić pralkę z zatartym łożyskiem za 20PLN bo bęben był sklejony (nierozbieralny) a nie jak dawniej - skręcany, tylko po to abyś nie mógł naprawić. Powinni za to walić kary.
ADAM
7 lat temu
W ciągu siedmiu lat mam trzeci telewizor SONY BRAVIA.Zepsute po gwarancji pięcioletniej. Odklejenie matrycy,to częsta wada tych telewizorów. Naprawa 3000 tys, zł. Odradzam i ostrzegam.