Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Broń atomowa na świecie. 17 tysięcy głowic gotowych do wystrzelenia

Broń atomowa na świecie. 17 tysięcy głowic gotowych do wystrzelenia

Fot. Id1974/Dreamstime

W szczytowym momencie zimnej wojny w gotowości bojowej była niewyobrażalna wręcz liczba 64 tysięcy głowic. Obecnie w wojskowych arsenałach dziewięciu krajów znajduje się znacznie mniej - 17 tysięcy. Są jednak znacznie mocniejsze od tych użytych po raz pierwszy. Jedna współczesna bomba mogłaby zniszczyć kilkadziesiąt takich miast jak Hiroszima czy Nagasaki.

Ataki z 1945 roku to, jak na razie, jedyne przykłady wykorzystania tej broni. Jeżeli zatem od blisko 70 lat nie zdecydowano się na jej użycie, to po co te arsenały zachowywać?

- Podobnie jak w czasach zimnej wojny, broń nuklearna nadal uważana jest za najlepszy środek odstraszania potencjalnego agresora. Pamiętać też należy, że zmieniły się czasy, zmieniły się zagrożenia i broń nuklearna nie jest panaceum na wszystkie problemy i na każde zagrożenie - wyjaśnia Jacek Durkalec, analityk projektu Nieproliferacja i kontrola zbrojeń Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Arsenał broni nuklearnej na świecie
KRAJPIERWSZY TESTOSTATNIE PRÓBYTESTY OGÓŁEMLICZBA GŁOWIC
Źródło: FAS
USA 1945 1992 1054 7650
ROSJA 1949 1990 715 8420
WIELKA BRYTANIA 1952 1991 45 225
FRANCJA 1960 1996 210 300
CHINY 1964 1996 45 225
INDIE 1974 1998 6 80-100
PAKISTAN 1998 1998 6 90-100
KOREA PÓŁNOCNA 2006 2013 3 MNIEJ NIŻ 10
IZRAEL BRAK DANYCH BRAK DANYCH BRAK DANYCH 80

Obecnie 9 krajów na świecie posiada broń atomową. Zacznijmy od największych graczy o najbardziej mocarstwowej pozycji. Jednocześnie też i od tych, którzy byli w tym wyścigu pierwsi.

Rozszerzone odstraszanie

Giełda na żywo

Arsenał nuklearny Stanów Zjednoczonych według najświeższych danych, to 7650 głowic gotowych do użycia, przy czym warto odnotować, że USA w ten sposób bronią nie tylko swojego terytorium. - Ten arsenał o tyle różni się w stosunku do innych państw, że służy również obronie sojuszników. Jest to polityka tak zwanego rozszerzonego odstraszania. Ogłoszony przez prezydenta Obamę cel polityczny dążenia do świata bez broni nuklearnej też jest znaczący i wyróżnia Amerykę spośród innych nuklearnych mocarstw - przekonuje Jacek Durkalec.

Więcej głowic posiada tylko Rosja - 8420. Mimo zapóźnień w modernizacji wojska ten arsenał nadal pozwala czuć się Rosji światowym graczem ze ścisłej czołówki. - To jest zdecydowanie ostatni atrybut supermocarstwowości tego państwa. Z perspektywy wojskowej, to jest jedyna w tej chwili gwarancja, że nikt o zdrowych zmysłach nie będzie chciał uderzyć na Rosję - przekonuje Andrzej Wilk ekspert do spraw wojskowych, absolwent Akademii Obrony Narodowej.

Francja i Wielka Brytania. Kosztowny prestiż

W przypadku obu tych państw możemy mówić o potrzebie niezależności, ale też i o tym, że posiadanie tak znacznego arsenału nuklearnego jest konsekwencją zimnowojennej przeszłości naszego kontynentu. Przeszłości, która jest na tyle kosztowna, że Brytyjczycy (225 głowic) zastanawiają się ostatnio, jak sprawić, by utrzymanie tej broni nie było tak drogie. - Obecnie ten arsenał opiera się na czterech okrętach podwodnych, które muszą być zastąpione w ciągu najbliższych dwóch dekad. Nie ma zgody co do tego, czy ten drogi system utrzymywać. Opozycja mówi nawet o zmniejszeniu liczby łodzi albo tańszych ich odpowiednikach - twierdzi Jacek Durkalec.

Czytaj więcej Korea instaluje na granicy kolejne rakiety Inaczej jest w przypadku Francji. - W przypadku tego kraju, który ma 300 głowic, jest to kwestia leczenia kompleksów imperialnych, ale też i gwarancja, że Niemcy nie będą traktowali swojego sąsiada w kwestiach militarnych z góry - mówi Andrzej Wilk. Dlatego mimo kryzysu Francuzi nie debatują nad oszczędnościami.

Szczególnym przypadkiem jest Izrael (80 głowic), który nie potwierdza ani nie zaprzecza, że taką broń posiada. Organizacje i agencje, które zajmują się monitorowaniem prób nuklearnych i zawartością arsenałów nie podają też żadnych informacji na temat testów z izraelską bronią nuklearną. - To ich świadoma polityka dwuznaczności, ale eksperci nie mają wątpliwości co to tego, że te głowice rzeczywiście tam są - przekonuje Wojciech Lorenz, główny analityk do spraw bezpieczeństwa z PISM.

Gorące pogranicze i nieobliczalna Korea

Indie (od 80 - do 100 głowic) i Pakistan (90- 110) posiadają swój arsenał głownie w celu odstraszania siebie wzajemnie. Pakistan stosunkowo późno dołączył do grupy państw dysponujących tą bronią, bo w 1998 roku. Głownie dlatego, że jest w ostrym, wieloletnim sporze ze swoim sąsiadem, posiadającym zdecydowaną przewagę sił konwencjonalnych.

Czytaj więcej To ostatni dzień. Czy są szanse na przełom? Indie odstraszają również swojego drugiego sąsiada - Chiny, które dysponują 240 głowicami. - Te dwa kraje prowadziły ze sobą wojny, są tu sprzeczne interesy. Zatem w przypadku Indii można mówić o odstraszaniu swoich dwóch sąsiadów. Jednak i Chiny i Indie deklarują doktrynę "no first use", co teoretycznie wyklucza , że użyją tej broni jako pierwsi - przekonuje Jacek Durkalec.

Z oczywistych powodów trudno ocenić, na co stać Koreę Północną. Jej arsenał szacuje się na mniej niż 10 głowic, ale są też i doniesienia informujące o tym, że posiadają wystarczająco dużo materiału rozszczepialnego, by skonstruować 12 bomb. Mimo przeprowadzanych testów nadal eksperci mają duże wątpliwości, czy kraj ten jest w stanie skutecznie użyć broni nuklearnej.

Zdaniem Andrzeja Wilka trudno powiedzieć, jakie środki przenoszenia ma Korea. Być może dysponuje jakimś atomowym "młotkiem". Jest tylko pytanie, jak daleko odleci on od granic tego państwa, zanim zostanie zestrzelony. Podejrzewam, że do obrony przed taką rakietą, nie trzeba używać żadnej wyrafinowanej tarczy antyrakietowej. Choć problem z Koreą Północną oczywiście jest poważny.

Źródło: Robert Norris and Hans Kristensen, Global Nuclear Stockpiles, 1945-2006, Bulletin of Atomic Scientists, July/August 2006, Federation of American Scientists

Dążenie do świata wolnego od broni nuklearnej ogłoszone ostatnio przez prezydenta Stanów Zjednoczonych wpisuje się w szereg działań, które na przestrzeni lat prowadziły mocarstwa nuklearne, by zmniejszać swe atomowe arsenały. Najważniejsze z nich, to porozumienia amerykańsko-radzieckie: SALT I z lat 1969-1972 , SALT II z 1972-1979, START I z 1991 i późniejszy START II z 1993. Ograniczyły w znacznym stopniu liczbę głowic nuklearnych co widać wyraźnie na wykresie.

Czy możliwy jest jednak świat bez tej broni masowego rażenia? - Jest to możliwe i stanie się wtedy, gdy któraś ze stron dopracuje się skuteczniejszej blokady przeciwko uderzeniu jądrowemu. I jeżeli pojawi się potężniejszy środek odstraszania od broni atomowej. Ale ta perspektywa jest odległa i nie jest związana z dążeniem do globalnego rozbrojenia - twierdzi Andrzej Wilk.

A jak duże jest zagrożenie, że któreś z państw użyje broni atomowej? - Jest to wróżenie z fusów. Przyjmując perspektywę zimnej wojny, mimo że istniały wtedy znacznie większe arsenały i napięcie niejednokrotnie było duże, nie doszło do konfrontacji - mówi Jacek Durkalec. - Zatem, jeżeli chodzi o USA, Rosje i Chiny, to zagrożenie jest nikłe. Jeżeli chodzi o Indie i Pakistan, czy wreszcie Koreę Północną, to ze względu na zimnowojenną kalkę, zagrożenie również jest nie wielkie. Nie można jednak wykluczyć, że tym razem będzie inaczej biorąc pod uwagę regionalne uwarunkowania.

Czytaj więcej w Money.pl
Wojna w Korei. Wszystkie konsekwencje dla Polski
W raporcie Money.pl przeczytasz, jak potencjalny konflikt odbije się na rynkach finansowych oraz na polskiej gospodarce.
Castro apeluje o pokój i ostrzega. Kogo?
Mamy do czynienia z zagrożeniem wojną, jednym z najpoważniejszych od czasu październikowego kryzysu rakietowego z 1962 roku związanego z Kubą - ostrzega Castro.
Korea Północna ma prośbę do Rosji
Korea Płn. zwróciła się do Rosji, aby rozważyła ewakuację personelu swej ambasady.
bomba, atom, głowice
Czytaj także
Polecane galerie
karoln rojoson
83.25.12.* 2014-04-21 22:12
A ja myślę że Rosja miała super bombę wodorowom o mocy 58,000,000 ton trotylu i nazywała się big Iwan lub aon602 albo inaczej i jej brawdźwa nazwa to car bomba
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/
monia634
31.61.129.* 2013-12-26 22:43
Boje sie.
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/
2013-04-11 10:56
a irak dalej jak nie mial tak neima broni a usa juz tyle lat szuka tam tej broni :) cos nie poszlo chyba im w tych podejrzeniach :D no niestety oby tylko sami ludzie nie rozpieprzyli tego wszystko wdrobny mak ;/
Zobacz więcej komentarzy (23)