Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Gigantyczna kara dla PKP Cargo. Spółka musi zapłacić 14 mln zł

Gigantyczna kara dla PKP Cargo. Spółka musi zapłacić 14 mln zł

Fot. materiały prasowe PKP Cargo
PKP Cargo musi zapłacić 14,2 mln zł kary. To wynik śledztwa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Spółka miała ograniczać konkurencję.

Urząd ustalił, że w 2006 r. spółka wprowadziła regulacje, na podstawie których mogła odmówić podpisania umowy specjalnej z przedsiębiorcą, którego uznała za swojego konkurenta. Tego typu kontrakt oznaczał przyznanie atrakcyjnych upustów cenowych i mogły go podpisać podmioty, które nie rywalizowały bezpośrednio z PKP Cargo.

- Takie działania uniemożliwiły konkurentom spółki rozwój własnej działalności, pozyskiwanie nowych klientów, a tym samym możliwość rywalizacji rynkowej z dominantem. Zakwestionowana praktyka miała zatem negatywny wpływ na rozwój konkurencji na rynku towarowych przewozów kolejowych - podaje Urząd w komunikacie prasowym.

Jak dodano, prawo ochrony konkurencji zakazuje nadużywania przez przedsiębiorcę pozycji dominującej na rynku ze szkodą dla konkurencji. Niedozwolona praktyka trwała do 2007 r.

- Na PKP Cargo została nałożona kara finansowa w wysokości ponad 14,2 mln zł kary. Jednym z czynników, który miał wpływ na obniżenie kary finansowej był długi czas, jaki upłynął od wszczęcia postępowania w 2006 r. do wydania decyzji w 2015 r. Decyzja nie jest prawomocna. Przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - tłumaczy UOKiK.

Stwierdza też, że jest to druga decyzja Urzędu w ramach postępowania wszczętego w 2006 r., na wniosek jednego z konkurentów spółki – CTL Logistcs. Poprzednia wydana była w 2009 r. Na PKP Cargo została wówczas nałożona kara finansowa w wysokości ponad 60 mln złotych. Decyzję podtrzymały sądy kolejnych instancji, jednak w październiku 2013 r. Sąd Najwyższy uchylił te wyroki i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK).

Głównym powodem, który podał SN, było rozszerzenie przez Urząd zakresu postępowania w jego trakcie. Pierwotnie postawiony zarzut dotyczył umów specjalnych, natomiast po zmianie polityki handlowej przez PKP Cargo został rozszerzony na odmowę podpisania umów handlowych, przewidujących upusty cenowe. W marcu 2014 r. SOKiK uchylił decyzję z 2009 r., dlatego UOKiK był zobowiązany do kontynuowania postępowania w tej sprawie, w zakresie ograniczonym do pierwotnego zarzutu.

uokik, kara, pkp cargo, urząd, zakaz konkurencji
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
terminal
46.112.205.* 2016-01-09 15:04
Tymczasem w Polsce za słowo skazuje się ludzi na więzienie. A słowo ocenia urzędnik. Skąd mam wiedzieć, czy urzędnikowi spodoba się hasło: "Litewski chamie! Klęknij przed polskim Panem!" ? A jeśli byłemu majorowi UB, prof. Baumanowi lub jego miłośnikom, nie spodoba się, że go nazwę UBckim psem albo gdy napiszę, że to Jude, a urzędnik go poprze? Czy nadal wszystko będzie proste? Bez wolności słowa nic nie jest proste. Wiedzą o tym w USA. Dlatego mają pierwszą poprawkę gwarantującą wolność słowa, która
oddziela wolność słowa od braku kultury osobistej.
Polska Konstytucja nie gwarantuje wolności słowa. Stronniczy urzędnicy nikogo nie skazują na więzienie za nazywanie kogoś katolem, kibolem, moherem. Skoro nie ma konstytucyjnej gwarancji wolności słowa w Polsce, wyrzucić stronniczych urzędników. Prawo równe dla wszystkich.
giant80
66.108.44.* 2016-01-09 13:28
Jaka to gigantyczna kara?Bez jaj,przy miliardach zarobionych ledwo 14 milionow.
Marek671
78.11.157.* 2016-01-09 01:29
na jakiej ławie oskarżonych? w procesie cywilnym jest oskarżony? jakiś dziennikarzyna mógłby się douczyć podstaw prawa...
Zobacz więcej komentarzy (7)