wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Inflacja: w kwietniu ceny w Polsce poszły w górę. Coraz szybszy wzrost w Europie

Inflacja: w kwietniu ceny w Polsce poszły w górę. Coraz szybszy wzrost w Europie

Fot. stokkete/Fotolia

Rosną ceny w polskich sklepach. W kwietniu inflacja wynosiła 2 proc. - wynika z tzw. szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego. Tendencję do wzrostu cen widać też w strefie euro. Jeśli trend się utrzyma, polityka bardzo taniego pieniądza może się zakończyć.

Ceny w Polsce wzrosły o 2 proc. rok do roku - podał w piątek Główny Urząd Statystyczny w tzw. szybkim szacunku, który dotychczas zazwyczaj był zgodny z finalnymi wyliczeniami. Te finalne poznamy dopiero 12 maja.

Zawiniła prawdopodobnie późniejsza niż rok temu Wielkanoc. Wtedy przypadała na koniec marca, teraz świętowaliśmy w kwietniu. Apogeum zakupów przez to przesunęło się w kalendarzu.

W porównaniu z marcem towary i usługi podrożały o 0,3 proc.

To informacje zgodne z prognozami analityków. Wartość inflacji mieści się też w celu inflacyjnym NBP, który wynosi 2,5 proc. plus/minus 1 pkt. proc. Nie należy się więc spodziewać, że bank zmieni parametry polityki pieniężnej, nie wzrośnie więc poziom odsetek od spłacanych przez Polaków kredytów.

Zmiany cen towarów i usług konsumpcyjnych

 

Wzrost cen przyśpiesza w Europie

Ceny w Europie przyśpieszyły. Inflacja w strefie euro wyniosła w kwietniu 1,9 proc. rok do roku zamiast prognozowanych 1,8 proc. rok do roku wzrostu - tak wskazuje tzw. szybki szacunek Eurostatu. Miesiąc wcześniej było zaledwie 1,5 proc.

Istotne są dane o tak zwanym bazowym wskaźniku cen, czyli nieuwzględniającym cen żywności i energii. Wzrósł on do 1,2 proc. rdr w kwietniu w strefie euro, a analitycy prognozowali zaledwie 1,0 proc. To spore przyśpieszenie, bo w marcu był na poziomie zaledwie 0,7 proc. W tym kontekście coraz bardziej paląca robi się kwestia zakończenia ultraluźnej polityki pieniężnej Europejskiego Banku Centralnego i dodruku euro.

W czwartek na konferencji EBC po ogłoszeniu braku zmian parametrów polityki banku, Mario Draghi wskazywał, że presja inflacyjna jest "nieprzekonująca". Dzisiejsze dane, gdyby potwierdziły się w kolejnych miesiącach, mogą dać już mocniejsze argumenty, by skończyć z tanim pieniądzem. Jeśli dodruk przełoży się na wzrost cen konsumpcyjnych, to może być poważne zagrożenie dla gospodarki.

Pełne dane za kwiecień Eurostat opublikuje 17 maja 2017 r.

Swoje informacje o cenach konsumpcyjnych podał też urząd statystyczny Destatis z Niemiec. Zharmonizowany indeks cen konsumenckich (HICP), podobnie jak wskaźnik inflacji CPI wzrosły o 2 proc. rdr w kwietniu. Tu analitycy też nie doszacowali - oceniali wzrost cen na 1,9 proc. rdr.

Wzrost cen na poziomie z marca, tj. 1,4 proc. utrzymała Francja.

inflacja, gospodarka, cpi, wskaźnik cen
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
rachunek sumienia
2017-05-01 10:49
Wszystko PiS porównuje do PO.Jakoś zapomnieli o tym tutaj.Ja widzę że PO pod koniec swoich rządów kiedy to w.g tego Polakom opowiadali PiS-owcy inflacja wynosiło od minus 0,5% do minus 1,6%(1,2,3,4 kwietnia 2015r).No a rok 2016 każdy wie że gospodarka toczyła się jeszcze dryfując po poprzednikach.Tak jest zawsze.Jaką mamy inflację wypracowaną przez PiS w 2017 r???? Już nie na minusie tylko 2% na plusie.Niech mi ktoś poda przykład czegoś co nie podrożało po przejęciu rządów przez PiS.Oczywiście pomijając sprzęt elektroniczny gdzie w 2015r dany telewizor kosztował 3000zł a obecnie 800zł- bo to nie zależy od Polski tylko od producenta który wyprzedaje starocie sprzed 2 lat.
tja
2017-04-29 11:01
2% buhaha... kiedy w koncu GUS bedzie podawal realna inflacje czyli min 10% ! Ale oczywiscie zaden rzad nie dopusci do tego bo by wrosl nacisk na rewaloryzacje kapitalu emerytalnego, podniesienie progow podatkowych, kilometrowki, pensji w budzetowce itp
MADEJ
2017-04-29 10:41
Uwzględniając inflację wzrost PKB szybuje w okolice 0%
Pokaż wszystkie komentarze (15)