WAŻNE
TERAZ

"Historyczny moment". Tusk zabiera głos na Radzie Krajowej

"Łamanie prawa pracy się opłaca". Nowy szef PIP chce wyższych kar

- Te kary, które są stosowane w Polsce zachęcają do łamania przepisów. Mówiąc krótko: opłaca się u nas nie przestrzegać prawa pracy - stwierdził w programie #dziejesienazywo Roman Giedrojć, szef Państwowej Inspekcji Pracy. Postuluje on zwiększenie kar, tak by były one uzależnione od wielkości firmy.

Obraz
Źródło zdjęć: © WP
Sebastian Ogórek

- Te kary, które są stosowane w Polsce, zachęcają do łamania przepisów. Mówiąc krótko: opłaca się u nas nie przestrzegać prawa pracy - stwierdził w programie #dziejesienazywo Roman Giedrojć, szef Państwowej Inspekcji Pracy. Postuluje on zwiększenie kar dla nieuczciwych przedsiębiorców, tak by były one uzależnione od wielkości firmy.

Dziś Państwowa Inspekcja Pracy może ukarać pracodawcę grzywną maksymalnie 2 tys. zł, a w przypadku recydywy 5 tys. zł. Średnia wysokość mandatu to nieco 1200 zł. W 2014 roku wszystkie kary łącznie wyniosły ok. 900 tys. zł. Dla porównania w Niemczech maksymalna kara dla jednego pracodawcy może być wyższa i sięgnąć równowartości 1,2 mln zł.

Nowy szef Inspekcji Pracy przyznał w programie #dziejesienazywo, że dla małej firmy tysiąc złotych na początek i 5 tys. zł za kilka miesięcy, oznaczać może spore problemy finansowe. Dla przedsiębiorstw średnich i dużych to często nic nieznaczące kwoty.

- Trzeba ujednolicić i przypisać te kary do wielkości kontrolowanych podmiotów. Inna dla mikro, inna dla małych i średnich, a inna dla wielkich. Należy stworzyć taryfikator. Najlepiej w postępowaniu administracyjnym - tłumaczy Roman Giedrojć.

Szef inspekcji pracy nie chciał zdradzić, ile jego zdaniem powinna wynosić maksymalna kara. Przyznał jednak, że mandaty powinny być zależne albo od obrotów, albo od liczby zatrudnionych osób. Ten drugi pomysł jemu osobiście bardziej się podoba. Dopytywany, ile powinna wynieść kara dla zakładu mającego 100 osób, podał przykład.

Roman Giedrojć
Gdyby pracodawca zatrudniający 100 pracowników dostał przykładowo 30 tys. zł, to byłaby to grzywna dolegliwa.

Szef inspekcji pracy przypomniał, że w tej chwili firmy często cały swój model biznesowy i konkurencyjny opierają na zatrudnianiu ludzi na czarno i psują w ten sposób rynek pracy.

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Ukraina wypala naftowe zaplecze Rosji. Atak dronów na rosyjskie składy ropy
Ukraina wypala naftowe zaplecze Rosji. Atak dronów na rosyjskie składy ropy
Aluminium pod presją konfliktu. Gigant ogłasza siłę wyższą
Aluminium pod presją konfliktu. Gigant ogłasza siłę wyższą
Orlen publikuje nowe stawki. Zmiana cen paliw w hurcie
Orlen publikuje nowe stawki. Zmiana cen paliw w hurcie
Rosyjska ropa płynie na Kubę. Riabkow: Moskwa nie zdradzi
Rosyjska ropa płynie na Kubę. Riabkow: Moskwa nie zdradzi
Kryzys na polach ryżu. Miliony mogą odczuć skutki
Kryzys na polach ryżu. Miliony mogą odczuć skutki
Estonia nie będzie zatrzymywać rosyjskich statków. Obawia się eskalacji konfliktu
Estonia nie będzie zatrzymywać rosyjskich statków. Obawia się eskalacji konfliktu
Wygasa termin. USA mają plan przedłużenia zwolnienia z sankcji rosyjskiej ropy
Wygasa termin. USA mają plan przedłużenia zwolnienia z sankcji rosyjskiej ropy
To może przesądzić o wyniku wyborów. Ciężka amunicja w bitwie o Węgry
To może przesądzić o wyniku wyborów. Ciężka amunicja w bitwie o Węgry
Polska przerosła Węgry. Po wejściu do UE gospodarczo zyskaliśmy więcej
Polska przerosła Węgry. Po wejściu do UE gospodarczo zyskaliśmy więcej
Kryptowaluty to wojenne narzędzie. Wykorzystuje je Iran i Rosja
Kryptowaluty to wojenne narzędzie. Wykorzystuje je Iran i Rosja
Spadek cen maksymalnych benzyn. Ale od soboty diesl droższy
Spadek cen maksymalnych benzyn. Ale od soboty diesl droższy
Trump chwali firmę. Giełda zareagowała natychmiast
Trump chwali firmę. Giełda zareagowała natychmiast