Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
LOT wymaga "bardzo szybkiego" planu ratunkowego

LOT wymaga "bardzo szybkiego" planu ratunkowego

minister skarbu Dawid Jackiewicz Fot. Stefan Maszewski/REPORTER
minister skarbu Dawid Jackiewicz

Spółka PLL LOT wymaga bardzo szybkiego planu ratunkowego i wsparcia kapitałowego - powiedział w piątek minister skarbu Dawid Jackiewicz. "Myślę, że z nowym prezesem (spółki) znajdziemy inwestora kapitałowego" - zaznaczył.

"Spółka musi aktywnie szukać rozwiązań, bo jest w sytuacji nieciekawej. To rozwiązanie ma jej przynieść wsparcie kapitałowe. Ja również jestem zaangażowany w takie poszukiwania. Myślę, że z nowym prezesem znajdziemy inwestora kapitałowego" - powiedział w piątek minister skarbu, pytany o wyzwania, jakie stoją przed nowym prezesem PLL LOT.

"Nie chcemy tracić kontroli nad spółką, ale zastrzyk finansowy jest potrzebny. Po długim okresie złego zarządzania tym podmiotem przyszedł wreszcie czas, aby ktoś poszukał możliwości oszczędności, ale też wprowadzenia Polskich Linii Lotniczych na rynek europejski jako silnego podmiotu. Na razie (spółka) jest w ogonie. Pozostaje po tym okresie kompensacji spółką nieefektywną, która utraciła rynek i która wymaga bardzo szybkiego planu ratunkowego" - zaznaczył Jackiewicz.

W czwartek polski przewoźnik poinformował, że rada nadzorcza powołała na stanowisko prezesa PLL LOT Rafała Milczarskiego. Rada powołała także Borysa Butę na członka zarządu ds. operacyjnych. Postępowanie kwalifikacyjne na stanowisko członka zarządu ds. ekonomiczno-finansowego zakończyło się bez rozstrzygnięcia.

Rada powołując nowego prezesa spółki, zdecydowała o odwołaniu Marcina Celejewskiego, który był członkiem zarządu ds. handlowych, a od sierpnia 2015 roku pełnił też obowiązki prezesa LOT (po rezygnacji Sebastiana Mikosza). Odwołano też członka zarządu ds. korporacyjnych Monikę Kiełtykę-Michnę.

W połowie stycznia br. wiceminister skarbu Filip Grzegorczyk informował, że wynik na działalności podstawowej LOT w 2015 roku będzie ujemny i może wynieść ok. 25 mln zł. Według wiceministra zaktualizowany budżet na 2015 rok zakładał dodatni wynik na działalności podstawowej na poziomie 3 mln zł, wobec 126 mln zł przyjętych w pierwotnej wersji planu ekonomiczno-finansowego spółki. Według wstępnych szacunków strata netto PLL LOT w 2015 roku może wynieść 250 mln zł.

Zmiany kadrowe w LOT rozpoczęły się w grudniu ub.r., kiedy rada nadzorcza spółki zdecydowała o odwołaniu dwóch członków zarządu: Ewy Kołowieckiej, członka zarządu ds. operacyjnych oraz Macieja Dziudzika, członka zarządu ds. finansowych. Wcześniej Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy PLL LOT zdecydowało o odwołaniu sześciu i powołaniu dziewięciu nowych członków RN LOT.

Udziałowcami PLL LOT są: Skarb Państwa, który posiada 99,82 proc. akcji, TFS Silesia - 0,144 proc. akcji oraz pracownicy - 0,036 proc. akcji.

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Pisoludek
178.235.101.* 2016-01-30 10:25
Wszyscy rozkładają na czynniki pierwsze próbę ratowania polskiego górnictwa, nareszcie zaczniemy mowić o innych branżach, polskie linie lotnicze to dno podobnie jak koleje, teraz to kolejna próba ratowania trupa.
dsfasd
188.223.124.* 2016-01-30 09:51
czy jest jakis zafajdany obowiazek utrzymywania nierentownych linii lotniczych? Po co? dlaczego? kto na tym zarobi? kto jest obecnie w tej firmie zatrudniony? Jak chca to niech lataja po Europie jako tani przewoznik.
aasiaa
93.105.236.* 2016-01-30 09:42
2 mln Polaków mieszka poza krajem a Lot nie potrafi tego wykorzystać? Likwodują połączenia do USA do miast gdzie mieszka olonia (np New Jesey). To nie przypadek, to świadome działanie na korzyść Lufthansy.
Zobacz więcej komentarzy (26)