WAŻNE
TERAZ

Korki strzelą na Kremlu? Faworyt w Bułgarii patrzy na Wschód

Samoloty dla VIP-ów. MON w końcu podpisał umowę

MON podpisał umowę na zakup samolotów dla VIP-ów. Piątek jest ostatnim dniem, kiedy resort może wydać pieniądze na samoloty średniej wielkości do przewozu najważniejszych osób w państwie. Istniało spore zagrożenie, że spore pieniądze przeznaczone na ich zakup zostaną zaprzepaszczone.

Obraz
Źródło zdjęć: © RAFAL OLEKSIEWICZ/REPORTER

MON podpisał umowę na zakup samolotów dla VIP-ów - poinformował resort na Twitterze. Piątek jest ostatnim dniem, kiedy resort mógł wydać pieniądze na samoloty średniej wielkości do przewozu najważniejszych osób w państwie. Istniało spore zagrożenie, że pieniądze na ich zakup zostaną zaprzepaszczone.

aktualizacja 18:50

Kilka minut później poinformował też o tym wiceminister Kownacki.

Oficjalny komunikat mówi, że Inspektorat Uzbrojenia MON i amerykański koncern Boeing podpisały w Warszawie wartą ok. 523 mln dolarów (2 mld zł) netto umowę na dostawę trzech samolotów średniej wielkości B737 do przewozu najważniejszych osób w państwie. Obejmuje ona dwie nowe maszyny i jedną używaną.

Starania o pozyskanie samolotów tej wielkości trwały od 1993 r.

Umowa jest warta ok. 523 mln dolarów netto, czyli po przeliczeniu ok. 2 mld zł, a po doliczeniu podatku - ok. 2,5 mld zł. Przewiduje ona dostawę trzech samolotów Boeing 737-800 (w wersji z salonką są one oznaczone jako Boeing Business Jet - BBJ2). Jeden z nich, używany, ma trafić do Polski już w listopadzie 2017 r.; będzie to samolot pasażerski, który z czasem zostanie przerobiony na salonkę. Pozostałe dwie nowe maszyny mają być dostarczone jesienią 2020 r.

Pieniądze zarezerwowane w budżecie do marca

Pieniądze na samoloty pochodzą jeszcze z budżetu na 2016 r. i są zarezerwowane do końca marca. Mogły zostać wydane tylko na samoloty, jeśli nie udałoby się to do końca marca, przepadłyby. Dlatego tak ważny jest czas podpisania umowy.

MON wcześniej wniosło o uchylenie zakazu zawarcia umowy przed ostatecznym rozstrzygnięciem odwołania. W piątekKrajowa Izba Odwoławcza pozwoliła MON na zawarcie umowy z firmą Boeing na dostawę samolotów do przewozu VIP-ówjeszcze przed ostatecznym rozstrzygnięciem odwołania, jakie w tej sprawie złożyły inne firmy.

Walka firm o kontrakt

10 marca, dzień po unieważnieniu poprzedniego przetargu, Inspektorat Uzbrojenia MON uruchomił, w trybie zamówienia z wolnej ręki, postępowanie ws. pozyskania samolotów średniej wielkości do przewozu najważniejszych osób w państwie. Do negocjacji zaproszono amerykańską firmę Boeing, która oferuje maszyny B737-800 (w wersji oznaczonej jako Boeing Business Jet - BBJ2).

Tę decyzję oprotestowały firmy pośredniczące na rynku lotniczym: Aerospace International Group ze Słowacji (w poprzednim postępowaniu startowała w konsorcjum z firmą z Polski, ale nie dostała zaproszenia do złożenia oferty po negatywnej opinii SKW), The Jet Business International z Wielkiej Brytanii oraz Altenrhein Aviation AG ze Szwajcarii (obie firmy nie startowały w poprzednim przetargu, co nie przeszkadza w złożeniu odwołania do KIO). Trzy firmy chciały unieważnienia postępowania z udziałem Boeinga i wskazywały, że zamierzają uczestniczyć w procedurze pozyskania samolotów.

KIO rozpatrywała sprawę we wtorek przez 10 godzin z przerwami, a ogłoszenie orzeczenia odłożyła na poniedziałek. Wcześniej pełnomocnik Inspektoratu Uzbrojenia argumentował, że odroczenie sprawy nawet o kilka dni sprawi, że nie dojdzie do podpisania umowy, bo MON ma środki na zakup tylko do końca marca.

Ustawa o finansach publicznych mówi, że niezrealizowane wydatki budżetu państwa wygasają z końcem roku, chyba że do 15 grudnia rząd wyda rozporządzenie, w którym ustali wykaz przypadków, do których nie stosuje się ta reguła. Ostateczny termin wydania pieniędzy ustawa wyznacza na 31 marca. W rozporządzeniu rządu z grudnia 2016 r. przewidziano 540 mln zł na "pozyskanie samolotów średnich do przewozu najważniejszych osób w państwie". Reszta pieniędzy pochodzi z budżetu na 2017 r.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem