wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Nocne głosowania i dziesiątki poprawek odrzuconych. Co dalej z budżetem?

Nocne głosowania i dziesiątki poprawek odrzuconych. Co dalej z budżetem?

Fot. Stanislaw Kowalczuk/East News

5 mld zł z zysku Narodowego Banku Polskiego nie obniży tegorocznego deficytu budżetowego - zdecydował Sejm, odrzucając stosowną poprawkę do ustawy budżetowej. To jedna z kilkudziesięciu poprawek, którą posłowie zdążyli rozpatrzyć w czwartek w nocy. Jak dotąd poparcia nie znalazła ani jedna z 300 zgłoszonych poprawek. Ciąg dalszy głosowań w piątek wieczorem.

W Sejmie w czwartek od godz. 23.30 do 1:30 w nocy trwało głosowanie poprawek do projektu budżetu państwa na 2016 r. zgłoszonych podczas drugiego czytania oraz wniosków mniejszości, czyli poprawek odrzuconych przez komisję finansów publicznych po pierwszym czytaniu.

Obrady Sejmu będą kontynuowane w piątek od 9 rano. Blok głosowań - między innymi nad ustawą budżetową - zostanie dokończony wieczorem.

W sumie przewidziano ponad 300 głosowań. Jak dotąd poparcia nie znalazła ani jedna z około 60 rozpatrzonych poprawek.

Odrzucono m.in. poprawkę PO, która przewidywała zwiększenie o 5 mld zł dochodów budżetu z tytułu wpłaty z zysku NBP. Kwota ta miałaby zostać przeznaczona na zmniejszenie tegorocznego deficytu budżetowego.

Nie została także przyjęta poprawka Rafała Wójcikowskiego z Kukiz'15, która przewidywała zwiększenie o ponad 440 mln zł dochodów podatkowych budżetu. Miałyby one pochodzić z nowego podatku od reklamy radiowo-telewizyjnej, który miałby zastąpić abonament RTV.

Sporo kontrowersji i dyskusji wzbudziła poprawka, która przewidywała dofinansowanie szkoły Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu (uczelni ojca Rydzyka) kwotą 20 mln zł.

Poprawka, którą wcześniej pozytywnie zaopiniowała komisja finansów publicznych, przewidywała obcięcie wydatków na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego o 20 mln zł. Połowa tej kwoty miała dotyczyć dotacji i subwencji w tzw. pozostałych zadaniach w zakresie kultury, a połowa - wydatków na teatry. Jednak wcześniej rzeczniczka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Anna Lutek poinformowała na Twitterze, że wniosek ten nie zostanie poddany pod głosowanie. Jak poinformował potem marszałek Sejmu Marek Kuchciński, wspomniana poprawka została wycofana.

Uznania Sejmu nie znalazł szereg zgłoszonych przez opozycję poprawek regionalnych, zazwyczaj dotyczących inwestycji w infrastrukturę.

Ministerstwo Finansów zaplanowało, że tegoroczny deficyt nie przekroczy 54 mld 740 mln zł. Dochody mają wynieść 313 mld 788 mln 526 tys. zł, a wydatki 368 mld 528 mln 526 tys. zł.

Po stronie dochodowej uwzględniono m.in. wprowadzenie podatku od niektórych instytucji finansowych i podatku od sklepów wielkopowierzchniowych. Ponadto rząd zaplanował po stronie dochodów wpływy z aukcji na rezerwacje częstotliwości z zakresu 800 i 2600 MHz, w wysokości 9 mld 233 mln 270 tys. zł.

Dochody podatkowe w 2016 r. mają wynieść 276 mld 120 mln zł, przewidziano też dochody z tytułu wpłaty z zysku NBP w wysokości 3,2 mld zł. Dywidendy i wpłaty z zysku zaplanowano w wysokości 4 mld 799 mln 670 tys. zł, a wpływy z ceł w wysokości 3 mld 34 mln zł.

nbp, budżet, sejm, poprawki do budżetu
Czytaj także
Polecane galerie
Bronia13
164.127.8.* 2016-01-29 11:47
puszczą nas z torbami...................
bronek 567
89.76.25.* 2016-01-29 08:02
Może ktoś mi wytłumaczy. Rządzę budżetem rodzinnym i nigdy nie wydaję więcej niż mam dochodu. Nigdy nie biorę kredytów. Zawsze, bez względu na dochody mam odłożone pieniądze na niespodziewane wydatki. Może żyję skromnie, ale bezstresowo, bo nie mam żadnych nie zapłaconych rachunków. Jak kupuję auto ( używane) to stać mnie na takie dwa, więc nawet jak coś trzeba naprawić to nie mam z tym problemów finansowych. Zresztą prowadzę taką rodzinną politykę finansową, że nigdy nie mam problemów z brakiem pieniędzy, a wcale dużo nie zarabiam..................Dlaczego więc państwo wydaje więcej niż ma dochodu( z podatków)???...Przecież każdy kredyt to duże odsetki i jeżeli nie jest dobrze zainwestowany to płaci się mnóstwo pieniędzy - korzystają tylko banki. Ja mogę prowadzić "biznes" domowy w sposób zrównoważony i bez debetu, a państwo nie? Przecież każdy rząd ma super wykształconych ekonomistów, a ja na ekonomi się nie znam, bo jestem fachowcem w innej branży.......Więc pytam się dlaczego ja jako obywatel mam spłacać długi zaciągnięte przez nieodpowiedzialnych polityków???
2016-01-29 07:32
W nocy wielkie robią hece czyli udawają że pracują a właściwie śpią przynajmniej nie muszą opłacać noclegownie w BURSIE. Tanie PAŃSTWO tanie NOCLEGI..........................
Zobacz więcej komentarzy (11)