Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Plan Morawieckiego - szczegóły ministerstwo przygotuje do jesieni

Plan Morawieckiego - szczegóły ministerstwo przygotuje do jesieni

Fot. Stefan Maszewski/REPORTER

Plan odpowiedzialnego rozwoju, nazywany "planem Morawieckiego" zostanie bardziej szczegółowo przygotowany do jesieni - zapowiedział w środę wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński.

"Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju Polski", przygotowany pod kierunkiem wicepremiera ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego, został przyjęty przez rząd w połowie lutego. Zgodnie z nim rozwój polskiej gospodarki ma opierać się na pięciu filarach. Są to: reindustrializacja, rozwój innowacyjnych firm, kapitał, ekspansja zagraniczna oraz zrównoważony rozwój społeczny i regionalny.

Kwieciński był w środę gościem Pracodawców RP. Przyznał m.in. że nie wszystkie działania rządu są bezbłędne.

- Pewnie jakieś błędy jako rząd robimy w tej chwili, że obraz naszych działań nie do końca buduje zaufanie na polu międzynarodowym, może też dlatego, że rząd i politycy są zbyt ambitni i chcieliby wszystko zrobić w jednym momencie, a to trzeba troszeczkę rozłożyć w czasie - powiedział Kwieciński.

- Jeśli chodzi o część gospodarczą, rozwojową, my nie będziemy czekać, teoretycznie przygotowanie takiego planu powinno trwać dwa lata, a zrobimy to do jesieni - zapowiedział wiceminister.

Przekonywał też, że powodzenie planu rozwojowego będzie zależeć "od sprawności systemu instytucjonalnego" państwa. Przyznał, że najtrudniejsze przy realizacji planu będzie "sprawienie, by cała polska administracja działała wspólnie na rzecz tego programu".

Przede wszystkim chodzi o przełamanie "stereotypu polski resortowej" - dodał. "To jest kluczowe dla programu, który jest budowany nie dla rządu, tylko dla polskiego społeczeństwa" - zaznaczył wiceminister.

Kwieciński zwrócił uwagę, że jednym z najważniejszych założeń planu Morawieckiego jest postawienie na innowacyjność. Przyznawał, że jest ona ryzykowna i zadaniem rządu będzie sprawienie, by to ryzyko było jak najmniejsze. - Celem tego planu jest mobilizacja potencjału, który mamy w kraju. Nie tylko sektora publicznego, ale również prywatnego - mówił.

Według wiceministra ważna w realizacji planu będzie kwestia oszczędności. - Chcemy przełamać słabość naszego państwa i gospodarki w budowaniu oszczędności. Same firmy z dnia na dzień nie zaczną budowania kapitału, musimy mobilizować oszczędności w naszym społeczeństwie - powiedział. Jak wyjaśnił chodzi m.in. o wypracowanie nowego stosunku społeczeństwa do oszczędzania.

W ubiegłym tygodniu Kwieciński powiedział, że fundusze unijne wraz z wkładem krajowym, przeznaczone na realizację planu, wyniosą w sumie 760 mld zł.

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
iter
83.16.16.* 2016-05-09 14:00
Jeśli plan Morawieckiego nie zniesie opodatkowania zasobów magazynowych przed ich sprzedażą - czyli wypracowanym zyskiem przez przedsiębiorców oraz nie wprowadzi ulgi podatkowej gdy ten przedsiębiorca buduje od podstaw infrastrukturę firmy - sklepy, magazyny, hale produkcyjne nic się nie zmieni albo nie wiele się zmieni. Obecnie można zaliczyć do kosztów, które pomniejszają podatek benzynę, samochód ale wybudowania hali, sklepu, magazynu od podstaw już nie! Jak na razie o tym cisza. P. Morawiecki konkrety proszę!
Cliq
72.38.237.* 2016-03-10 16:40
Plan Morawieckiego ma jeden bardzo slaby punkt na ktory prawie nik nie zwraca uwagi, a mianowicie ten polityczny. Finansowanie planu Morawieckiego ma w polowie oprzec sie o srodki unijne, ktore w wysokosci 400 miliardow zlotych zostaly wynegocjowane przez poprzednia ekipe rzadzaca. Otoz wlasnie - one zostaly WYNEGOCJOWANE z Unia Europejska. Czyli: unia da pieniadze ale pod pakiet zobowiazan podpisany w umowie przez poprzednia ekipe rzadzaca. O ile Unia dzis jest ta sama to strona polska sie obecnie diametralnie zmienila. Polscy sygnatariusze poprzedniej umowy odeszli natomiast ci nowi nie pozostawiaja zludzen, ze zamierzaja grac z Unia na zupelnie innej szachownicy. I tu jest pies pogrzebany. Jezeli jedna strona zmienia warunki porozumienia to na jakiej podstawie moze zakladac, ze biznes bedzie jak dalei i druga strona nie moze w adekwatny sposob swoich zobowiazan zrewidowac? Otoz jak najbardziej moze I najprawdopodobniej tak zrobi. Mowiac popularnie - jak Kuba Bogu tak Bog Kubie a bardziej dosadnie: jak ktos mysli, ze bedzie doil tyle samo mleka jadna reka, druga walac krowe w palka w leb to jest naprawde bardzo naiwny.
warSawa
83.142.193.* 2016-03-03 11:10
niestety wyraz twarzy tego pana mówi - NIE UFAĆ MI :-) ...On ma spojrzenie typowego bankiera - wycyckam was! :-)
Zobacz więcej komentarzy (18)