Plan Morawieckiego za trudny? Premier zgłasza uwagi językowe. "Dzień i noc czyta go pięciu lingwistów"

Rząd nie zaakceptował jeszcze ostatecznego kształtu Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, znanego po prostu jako Plan Morawieckiego. Okazuje się, że jest napisany tak, że przeciętny człowiek nie jest w stanie go zrozumieć.

Obraz
Źródło zdjęć: © STANISLAW KOWALCZUK/EAST NEWS
Agata Kalińska

Rząd nie zaakceptował jeszcze ostatecznego kształtu Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, znanego po prostu jako Plan Morawieckiego. Powód? Mało kto potrafi zrozumieć, co w nim napisano. A już na pewno nie przeciętny Kowalski.

Rząd miał przyjąć plan na posiedzeniu w zeszłym tygodniu. Tak się jednak nie stało. Premier Beata Szydło powiedziała nawet, że plan "nie spełnił do końca jej oczekiwań".

- Rozmawialiśmy w gronie rządu, czy przyjąć Strategię na poprzednim posiedzeniu, czy na następnym, zdecydowaliśmy, że lepiej zrobić to na następnym - powiedział w czwartek dziennikarzom wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński, pierwszy zastępca Mateusza Morawieckiego w resorcie rozwoju.

Choć w mediach krążyła informacja, że powodem opóźnienia jest konflikt o kwestie związane z elektrownią atomową, to Kwieciński twierdzi, że problem jest zupełnie inny - językowy. Według jego słów, premier miała do dokumentu głównie takie uwagi.

- Pięciu lingwistów pracuje nad tym planem dniami i nocami - mówi Kwieciński. - No cóż, pisaliśmy go my, technokraci. Chcemy, by ten dokument był bardziej dostępny dla zwykłego czytelnika - dodaje.

Wrażeniami z lektury Strategii dzieliliśmy się już pół roku temu. Można w nim znaleźć sporo językowych "kwiatków". Przykład (ze strony 48): „powołanie do życia zanurzonego w środowiskach profesjonalnych ciała koordynującego, odpowiedzialnego za rozpowszechnianie w polskim przemyśle Internetu Rzeczy, wspomagającego integrację infrastruktury informatyczno-technicznej, wspomagającego kompetencyjnie państwo w stymulowaniu rozwoju Przemysłu 4.0”.

Sprawdziliśmy, jakie trzeba mieć wykształcenie, żeby zrozumieć to zdanie. Przepuściliśmy je przez jeden z dostępnych w sieci systemów sprawdzających przejrzystość wypowiedzi. uzyskał najwyższą możliwą liczbę punktów. A to znaczy, że tekst nie mógłby być trudniejszy. Nikt bez specjalistycznego wykształcenia nie zrozumie, co autorzy strategii mieli na myśli.

Obraz

źródło: www.jasnopis.pl

- To jest najważniejsza strategia, którą rząd Prawa i Sprawiedliwości przygotowuje, i ona musi być perfekcyjna - mówiła w zeszłym tygodniu szefowa rządu. Czy taka jest, okaże się już we wtorek. Na kolejnym posiedzeniu rządu.

Wybrane dla Ciebie
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
Miliardy z SAFE. Polska będzie pierwszym krajem z podpisaną umową
Miliardy z SAFE. Polska będzie pierwszym krajem z podpisaną umową
Brytyjskie sankcje uderzają w rekruterów. Wysyłają migrantów do walk. "Barbarzyństwo"
Brytyjskie sankcje uderzają w rekruterów. Wysyłają migrantów do walk. "Barbarzyństwo"
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 05.05.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 05.05.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.05.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 05.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 05.05.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 05.05.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 05.05.2026
Problemy giganta. Chińska marka aut spada ósmy miesiąc z rzędu
Problemy giganta. Chińska marka aut spada ósmy miesiąc z rzędu