Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Rafalska przyznaje: efekt 500+ to większe zakupy. A Biedronka tylko to potwierdza

Rafalska przyznaje: efekt 500+ to większe zakupy. A Biedronka tylko to potwierdza

Fot. Andrzej Hulimka/REPORTER

- Dzięki programowi 500+ polskie rodziny stać na coraz więcej, potwierdzają to dane GUS o sprzedaży detalicznej - mówi szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska. Widać to nawet w sprzedaży Biedronki. Sieć przyznaje w swoim raporcie kwartalnym, że jej fantastyczne wyniki sprzedaży to zasługa rządu.

GUS podał, że sprzedaż detaliczna w marcu wzrosła o 9,7 proc. w ujęciu rocznym, a w miesięcznym - aż o 16,5 proc. Najbardziej podskoczyła sprzedaż paliw (rok do roku o 23,6 proc.), odzieży i obuwia (o 20,3 proc.) mebli, AGD i RTV (18,1 proc.), prasy i książek (o 17,8 proc.). Spadła natomiast sprzedaż żywności.

Wynagrodzenia w marcu wzrosły o 5,2 proc., a zatrudnienie o 4,5 proc. w ujęciu rocznym.

- W tak dużym wzroście sprzedaży detalicznej ma swój udział rządowy program 500+ oraz bardzo dobra sytuacja na rynku pracy i kolejny wzrost wynagrodzeń - powiedziała Rafalska, odnosząc się do najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Jej zdaniem, dane GUS pokazują, że stać nas na więcej - nie tylko zaspokajanie bieżących potrzeb.

- Z satysfakcją obserwuję marcowy spadek sprzedaży wyrobów alkoholowych (3,4 proc.), bo przecież przy wprowadzaniu programu +500 plus+ to była jedna z obaw podnoszonych przez opozycję - marnotrawienia środków i przeznaczania na alkohol" - powiedziała.

Zwróciła uwagę na wzrosty sprzedaży odzieży, obuwia, mebli, sprzętu AGD i RTV, książek. - To jest wszystko, co jest niezbędne, najpilniejsze dla rodziny - takie codzienne wydatki, na które wiele rodzin wcześniej nie mogło sobie pozwolić - powiedziała minister rodziny.

Podkreśliła, że dla budżetu ważne jest, że rosną wpływy z VAT. Zauważyła, że mamy bardzo dobrą sytuację na rynku pracy, a marcowy wzrost wynagrodzeń jest wyższy niż się spodziewano.

- Dla mnie efekt 500+ jest widoczny gołym okiem, a teraz jest też potwierdzony twardymi danymi GUS-u; inwestycje i pieniądze z programu napędzają gospodarkę - oceniła.

Przypomniała, że na efekt 500+ czekano od pierwszych miesięcy obowiązywania programu. - Ja wówczas mówiłam: poczekajmy, rodziny popłacą długi, wymienią zużyty sprzęt, wyślą dzieci na wakacje i będzie widać efekty - powiedziała Rafalska.

Program Rodzina 500+ ruszył w kwietniu zeszłego roku. Korzysta z niego 2 mln 560 tys. rodzin, świadczenie otrzymuje 3 mln 820 tys. dzieci. Do rodzin trafiło już w sumie 21 mld zł.

Jak pokazują badania, rodziny wydają pieniądze ze świadczenia na odzież, obuwie, rodzinne wakacje, wycieczki i wyjazdy szkolne dla dzieci, a także wydatki związane z edukacją, takie jak książki i pomoce naukowe, dodatkowe zajęcia dla dzieci.

Kto największym beneficjentem 500+? Oczywiście Biedronka

Wzrosty sprzedaży cieszą też detalistów. Największa w Polsce sieć handlowa - Biedronka, właśnie pochwaliła się rewelacyjnymi wynikami sprzedaży za pierwszy kwartał. Rok do roku sprzedaż sieci wzrosła aż o 9,7 proc. A tzw. sprzedaż porównywalna, czyli w sklepach działających już minimum rok, o 8,4 proc.

W sumie dyskont sprzedał Polakom towary za 2,53 mld euro, czyli ponad 10 miliardów złotych bijąc swoje dotychczasowe rekordy. To wynik wręcz oszałamiający, bo zaniżony przez efekt kalendarzowy. W zeszłym roku byliśmy bowiem na zakupach świątecznych jeszcze w marcu, w tym dopiero w kwietniu.

Jeronimo Martins - portugalski właściciel sieci - przyznaje, że wzrosty sprzedaży to zasługa wielu akcji promocyjnych i lojalnościowych, ale najwięcej zawdzięczać może rządowi PiS.

- W Polsce warunki biznesowe pozostają korzystne, a sprzyja im program wsparcia finansowego dla rodzin, który rozpoczął się w kwietniu 2016 roku - pisze wprost w raporcie giełdowym.

A to nie jedyna dobra dla Biedronki decyzja rządu. Jak dodano, pozytywnie na sprzedaż sieci wpływa też podwyżka minimalnego wynagrodzenia, wprowadzona od stycznia tego roku.


biedronka, rafalska, 500+, efekt 500+
Czytaj także
Polecane galerie
MOHER
2017-05-07 15:40
BENEFICJENCI 500+ KUPUJĄ WIĘCEJ,EMERYCI CORAZ MNIEJ.DOBRA ZMIANA.
Kira
2017-05-07 15:03
No rzeczywiście, nie da się ukryć, że z Biedronki wyjeżdżają pełne wózki, czego dawniej niestety nie było. Ale dotyczy to też innych sieci, np. Kauflandu. Gdy np. w czwartki w Kauflandzie jest nowy towar, parking "pęka w szwach".
ana
2017-05-06 12:37
wczoraj w biedronce dziecko prosi o jajko niespodziankę ze smerfem , matka wydarła mordę że nie ma pieniędzy na głupoty ale na piwsko miała
Pokaż wszystkie komentarze (161)