wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Split payment. Uszczelnienie VAT ma dać w ciągu dekady 82 mld zł wpływów

Split payment. Uszczelnienie VAT ma dać w ciągu dekady 82 mld zł wpływów

Fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Dzięki walce z wyłudzeniami VAT budżet państwa ma w ciągu dekady zarobić dodatkowe 82 mld zł - szacuje Ministerstwo Finansów. Taki ma być efekt wprowadzenia zasady tak zwanej podzielonej płatności, czyli split payment. To jedna ze skuteczniejszych metod walki z oszustami podatkowymi - zapewnia resort.

O walce z wyłudzeniami VAT resort Mateusza Morawieckiego mówi od dawna. W lutym Morawiecki zabrał głos w sprawie split payment. W końcu w piątek na stronie Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt zmian w ustawie o podatku od towarów i usług, przygotowany przez Ministerstwo Finansów.

Dzięki split payment co roku do budżetu państwa mają wpływać dodatkowe miliardy złotych. W sumie do 2028 roku ma to być - według szacunków resortu - 82 mld zł. Od 2023 roku ma to być równe 9 mld zł rocznie więcej. Z kolei przez najbliższe pięć lat nowy system ma się rozkręcać. W przyszłym roku dałby zaledwie 419 mln zł, ale już w 2019 - 3,3 mld, a rok później - niecałe osiem.

Jak działa mechanizm podzielonej płatności? Zgodnie z jego zasadami podatek VAT jest odprowadzany na oddzielne konto. "Umożliwia to organom podatkowym monitorowanie i blokowanie środków na rachunkach VAT, eliminując ryzyko znikania podatników wraz z zapłaconym im przez kontrahentów, a nieodprowadzonym podatkiem VAT" - czytamy w ocenie skutków regulacji.

"Mechanizm ten z założenia utrudnia, lub wręcz uniemożliwia, powstawanie nadużyć już na etapie samej transakcji. Jednocześnie zapewni lepszą transparentność rozliczeń VAT-owskich i utrudni wyprowadzanie pieniędzy za granicę" - zapewnia ministerstwo.

Co do skuteczności split payment zgadzali się też eksperci, którzy wzięli w czwartek w Katowicach udział w debacie poświęconej podatkom w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Jak mówił Paweł Barański, ekspert podatkowy z KPMG, wprowadzenie tej zasady przyniesie "więcej dobrego niż złego". Ma też zaletę taką, że jest to rozwiązane wewnętrzne, a nie unijne, więc można łatwo i szybko to wprowadzić. - To jest coś, czego będziemy pionierem, bo mamy takich ludzi u władzy, którzy są zdeterminowani, by to zrobić - mówił.

Zwracał jednak uwagę, że podzielona płatność niesie ze sobą zagrożenie, iż należny przedsiębiorcy VAT "będzie na stałe w urzędzie", ponieważ "cały czas będzie podejście, że ten VAT przedsiębiorcy się nie należy". - Mechanizm świetny, ale może zadziałać tak, że skarb państwa będzie opływać w gotówkę, a my będziemy ją widzieli tylko na wyciągu z konta - mówił Barański.

Pozytywną opinię o split payment wyrażał także Michał Kanownik, prezes Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego "Cyfrowa Polska". - Uważam, że warto ten krok zrobić, choć jest ryzykowny i kosztowny. Dla każdego uczciwego podatnika ten model jest idealny, bo zdejmuje całkowicie odium ryzyka, że z VAT-em będzie coś nie tak - dodał.

Wiceminister finansów Paweł Gruza mówił niedawno, że jeszcze w maju resort finansów zaprezentuje projekt dotyczący tzw. podzielonej płatności w VAT. Zmiany miałyby wejść w życie z początkiem przyszłego roku.

- W praktyce rozwiązanie to będzie polegać na tym, że przedsiębiorca kupujący towary bądź usługi będzie mógł dokonać płatności z wyszczególnioną kwotą VAT, która wpłynie na specjalne subkonto VAT swojego dostawcy. Dzięki temu nabywca istotnie ograniczy ryzyko podatkowe sankcji, odsetek karnych i wszelkich utrudnień, gdyby jego kontrahent okazał się nieuczciwym podatnikiem, który nie odprowadza podatku należnego - wyjaśniał. W takim przypadku sprzedawca będzie mógł dowolnie rozporządzać kwotą netto, ale VAT pozostanie na dedykowanym temu koncie.

Gruza mówił niedawno, że mechanizm zacznie działać w 2018 roku i będzie wprowadzany stopniowo.

Czytaj także
Polecane galerie
Maciej
2017-05-15 15:44
Tez mi nowina ten split payment ! PO juz dawno to wprowadzila! Krzychu bral swoja czesc lapowki na cmentarzu, Rychu w gabinecie rzadowym, a zdzichu w agencji towarzyskiej!
Kazik
2017-05-15 09:38
Jeśli to ma być takie dobre rozwiazanie to proponuje je najpierw przetestować na dużych firmach np w 2018 o sprzedaży powyżej EUR 10 milionów, w 2019 rozszerzyć o firmy których sprzedaż wyniesie ponad EUR 3 miliony a w kolejnych latach EUR 1 milion i tak dalej. Wprowadzenie tego od razu dla wszystkich przypomina rewolucję w stylu tej październikowej z 1917 roku bez względu na konsekwencje. Bolszewicy mieli wszystkich gdzieś, liczyła się tylko idea albo jak kto woli władza .... Takiej biedy w Rosji jak po rewolucji nie było nigdy przed rewolucją .... Pan Morawiecki jako historyk powinien to wiedzieć, bo jako ekonomista i strateg nie musiałby ...
Md82
2017-05-15 09:05
Wystarczyło polskich januszy biznesu chwycić za torby, trochę im je ścisnąć i już są uczciwsi. Brawo, między innymi tego oczekiwałem po tym rządzie.
Pokaż wszystkie komentarze (140)