Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
"Wilk z Wall Street" i wyłączony mikrofon. Dyskusja posłów z bankowcami zamieniła się w widowisko [FELIETON]

"Wilk z Wall Street" i wyłączony mikrofon. Dyskusja posłów z bankowcami zamieniła się w widowisko [FELIETON]

Przedstawiciele banków podczas posiedzenia sejmowej komisji finansów publicznych Fot. PAP/Jacek Turczyk
Przedstawiciele banków podczas posiedzenia sejmowej komisji finansów publicznych

Posłowie odbyli prawie trzygodzinny sąd nad bankowcami, wypytując ich, dlaczego zmieniają tabele opłat i prowizji. Politycznie widowisko nie zawiodło. Nie zabrakło wyłączania sobie nawzajem mikrofonów, odniesień do filmów „Big Short” i „Wilk z Wall Street”, oraz grożenia komisją etyki poselskiej. Mimo to wiemy dokładnie tyle samo, ile wiedzieliśmy.

W Sejmie stawili się prezesi lub inni wysocy przedstawiciele PKO BP, Banku Ochrony Środowiska, Deutsche Banku, mBanku, Alior Banku, BPH, Eurobanku i Raiffeisen Polbank. Na specjalnym posiedzeniu komisji finansów nie zabrakło też przedstawicieli Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Komisji Nadzoru Finansowego i Ministerstwa Finansów. Posłowie chcieli wiedzieć, czy zmiany w tabelach opłat i prowizji są spowodowane wprowadzeniem podatku bankowego.

Przewodniczący komisji finansów, poseł PiS Andrzej Jaworski, rozpoczął posiedzenie zapewniając, że nie chodzi o wezwanie bankowców „na dywanik”, tylko o uzyskanie wiedzy, dlaczego banki wprowadzają zmiany w cennikach.

- Rozwiejmy fakty i mity - zachęcał poseł. To spora zmiana, bo do tej pory przewodniczący wypowiadał się znacznie ostrzej. Wypominał, że Sejm zapisał w ustawie zakaz przerzucania kosztów podatków na klientów, więc banki, które to robią, łamią prawo i muszą się z tego wytłumaczyć.

Kto podnosi opłaty

Co wiemy do tej pory? Jak wynika z informacji zebranych przez KNF w grupie 30 największych banków w kraju, reprezentujących około 80 proc. całego sektora bankowego w Polsce, większość z tych instytucji podnosiła w ostatnich miesiącach marże i oprocentowanie kredytów. 15 banków podniosło marżę lub oprocentowanie kredytów mieszkaniowych, a w przypadku kredytów konsumpcyjnych zrobiło to 12 banków. 14 podniosło opłaty od kredytów dla małych i średnich firm. 10 z nich - jedynie te z kapitałem zagranicznym - dla kredytów kierowanych do dużych przedsiębiorstw. Są też banki, które opłat nie podniosły.

Bankowcy tłumaczyli zmiany w cennikach otoczeniem rynkowym i zmianami w swoich ofertach. Szef największego polskiego banku PKO BP Zbigniew Jagiełło mówił, że tabela opłat zmienia się u nich co roku, a ostatnia modyfikacja – która zresztą stała się bezpośrednim powodem zwołania komisji – została zatwierdzona przez zarząd 1 grudnia, czyli jeszcze zanim projekt wprowadzający podatek bankowy trafił do Sejmu. Prezes Deutsche Banku poinformował natomiast, że bank podniósł marże, które wcześniej i tak należały do najniższych na rynku. Przedstawiciel Alior Banku mówił z kolei, że przy ustalaniu wysokości marż bank kieruje się kryteriami rynkowymi. Przedstawiciele banków nie powiedzieli więc nic, czego nie można było się spodziewać. Temperatura posiedzenia spadała tym bardziej, im dalej bankowcy zapuszczali się w bankowe technikalia.

Przewodniczący wyłącza mikrofon

I wtedy właśnie do dyskusji wkroczyli posłowie i atmosfera natychmiast się ożywiła. Wiceprzewodniczący komisji poseł Wiesław Janczyk (PiS) wyraził zawód. Poinformował prezesów banków, że „stoją pod pręgierzem opinii publicznej” i że spodziewał się, że powiedzą „ile zarobili na podwyżkach”. Ocenił też, że rentowność banków jest „nieprzyzwoicie wysoka”. Wtórował mu Jan Szewczak (przy okazji były główny ekonomista SKOK), który stwierdził, że w Polsce istnieje tylko teoretyczna ochrona klientów banków. Szewczak pytał też, dlaczego kredyty mieszkaniowe są przenoszone do banku hipotecznego. Zdaniem posła, to pachnie realiami z filmów "Big Short" i "Wilk z Wall Street". Posłanka Gabriela Masłowska mówiła z kolei, że na stronie internetowej PKO BP pisze się o społecznej odpowiedzialności biznesu i pytała, jak to się godzi ze zmienianiem cennika opłat.

Do boju ruszyli też posłowie z drugiej strony sceny politycznej. Sławomir Nitras (PO) zaczął dopytywać przewodniczącego, czy po wprowadzeniu podatku od handlu posłowie będą wzywać właścicieli piekarni i wypytywać ich o ceny chleba. Zaatakował też posła Szewczaka, dlaczego ten atakuje prezesa PKO BP. W efekcie przewodniczący Jaworski wyłączył Nitrasowi mikrofon. – Podam pana za to do komisji etyki - odgrażał się Nitras, mimo wyłączonego mikrofonu. Krystyna Skowrońska (PO) zaapelowała do Jaworskiego, by „nie cenzurował”, ale właściwie nie wiadomo czego miałby nie cenzurować, bo Skowrońska wyrwała się do wypowiedzi poza kolejnością, więc jej też wyłączono mikrofon. Wszystko to spuentował poseł Tadeusz Cymański (PiS) żartem, że jak ktoś szuka serca do przeszczepu, to najlepiej niech bierze je od bankowca - będzie najlepsze, bo nieużywane.

Bez precedensu

Cała dyskusja pewnie trwałaby dłużej, ale posiedzenie trzeba było zakończyć, by posłowie zdążyli na głosowania. Ale nawet jeśli posiedzenie trwałoby kolejne trzy godziny, to i tak nie zmieniłoby faktu, że banki nie muszą tłumaczyć się posłom z tego, jak kształtują swoją politykę cenową. Posłom umknęło najwyraźniej, że to komercyjne instytucje, do których funkcja kontrolna parlamentu nie sięga. Posłowie mogą jedynie wyrazić swoją dezaprobatę. Jeżeli banki rzeczywiście złamią prawo, to mogą wkroczyć odpowiednie instytucje – chodzi o UOKiK i KNF. Tyle, że do tej pory żadna z nich nie dostrzegła, by banki w przypadku zmian tabel opłat dopuściły się czegoś nagannego, czy niedozwolonego. Mało tego, jak tłumaczył posłom wiceprzewodniczący KNF Wojciech Kwaśniak, Komisja nie zauważyła w ostatnim czasie wzmożonych skarg klientów na opłaty w bankach.

Więc po co to całe przedstawienie?

 

 

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Anon
77.46.99.* 2016-02-11 13:29
banksterskei gnidy będą dyndać. szykujcie się. myślicie że wam tym razem odpuści świat? że się załapiecie na bail-in w scenariuszu cypryjskim? :D dzień dziecka się skończył. wkrótce będziemy wypuszczać takie materiały że nie będziecie w stanie do prywatnych odżutowców dobiec, bo będziecie linczowani. pozdrawiamy.

http://hangthebanksters.com
J.M.
86.175.229.* 2016-02-10 15:42
Prosze Panstawa .. bank jest firma ... musi przynosic zysk .... tak ... Bank PKO BP tez ... przeciez pieniadze ida do rzadowej kasy a taki byl plan aby podkrasc klientow .. wiecej klientow wiecej kasy dla rzadu na wydatki .. no coz nie udalo sie .. wszyscy podniesli oplaty ... pech :) . Przedstawienie jakie sie odbylo w komisji dzialalo tylko i wylacznie w interesie politykow i tu prosze Panstwa zarowno PiS jak i PO .. PiS walczyl ze zlymi bankami i podwyzkami PO walczylo o dobro klienta .... prawda jest taka ze obie partie walcza miedzy soba a to co widzielismy jest tylko teatrem dzialan wojennych ... i nie ma na celu dobra zwyklego obywatela .... przepraszam za spoiler dla tych ktorzy mysleli inaczej
Stańczyk
193.46.187.* 2016-02-10 12:53
Bicie piany pod publiczkę . Chce się PIS rzucać - niech se te banki znacjonalizuje ....
Zobacz więcej komentarzy (84)