Na skróty
Money.plGospodarkaWiadomości gospodarczeWojsko kupuje nowe samoloty. Wymagania wyśrubowane
2010-11-08 17:32

Wojsko kupuje nowe samoloty. Wymagania wyśrubowane

Wojsko kupuje nowe samoloty. Wymagania wyśrubowane
[fot: tathamoddie/CC/Flickr]

Rozpoczęła się walka w przetargu na zakup samolotów szkolno-bojowych dla naszej armii.

Jako pierwszy wstępną wersję prezentacji swojej oferty - samolotu typu Hawk - pokazał brytyjski koncern zbrojeniowy BAE Systems. Firma już raz pojawiła się na naszym rynku - przegrała przetarg na dostawę samolotów wielozadaniowych. Wtedy wygrał producent F-16.

BAE Systems przekonuje, że ich obecna oferta jest korzystna dla polskiego wojska. - Proponujemy samolot sprawdzony przez 19 innych państw, z długą historią eksploatacji w brytyjskich siłach powietrznych i offsetem - tłumaczył David Burgess z BAE Systems.

Nabór w armii. Cel: kierowcy, żandarmi, artylerzyści
- Bardzo ważnym dla Polaków elementem tego przetargu jest polonizacja. My jesteśmy do tego gotowi. Ważne jest tu, że to jest produkt brytyjski. Wedłun nas istotną sprawą jest, żeby siły powietrzne Polski faktycznie posiadały ten samolot - miały do niego prawa i posiadały praktyczny udział w kreowaniu jego rozwoju w przyszłości
- twierdził Burgess.

Brytyjski koncern nie wyklucza produkcji awioniki do Hawków, czy inwestycji w inne gałęzie gospodarki. Mówi się o możliwości inwestycji w przyszłą polską elektrownię atomową. Na razie jednak trudno konkretnie oceniać brytyjską ofertę - podobnie jak pozostałych czterech oferentów, ponieważ postępowanie jest w fazie początkowej.
Obecnie MON zapoznaje się z ofertami, które wpłynęły do resortu 3 listopada - powiedział wiceminister obrony odpowiedzialny za modernizację i zakupy, Marcin Idzik.

Giełda na żywo

Deflacja w Polsce nie oznacza, że nic nie drożeje. Ceny tych produktów idą w górę

Chodzi między innymi o utrzymanie domu, rekreację i kulturę. Sprawdź, za co...



Po zakończeniu negocjacji rozpocznie się najważniejsza część postępowania - firmy przedstawią szczegóły swoich ofert z ceną samolotów włącznie. MON chce kupić w sumie 16 nowych maszyn typu LIFT (lead in fighter trainer) razem z systemem szkolenia, w co mają wejść: symulator, trenażer, wyposażenie sal wykładowych oraz części zamienne.
Eksperci z którymi rozmawiała IAR zwracają uwagę, że wymagania, jakie określiło ministerstwo, sa wyjątkowo wyśrubowane.

Andrzej Kiński z miesięcznika Nowa Technika Wojskowa mówi wprost - żaden z oferentów na tym etapie nie spełnia oczekiwań MON w stu procentach.

Z kolei redaktor naczelny Skrzydlatej Polski Grzegorz Sobczak zwraca uwagę, że końcowy etap przetargu będzie zależał od ostatecznego stanowiska MON w kwestii spełniania wymogów przez firmy. - Nasze ministerstwo będzie miało twardy orzech do zbryzienia - uważa Sobczak.

Zainteresowanie udziałem w przetargu poczatkowo wyraziło siedem podmiotów. Wstępną ofertę do MON przesłało tylko pięciu potencjalnych dostawców: brytyjska firma BAE Systems oferuje najnowszą wersję samolotu AJT nazywanego Hawk, włoski koncern Alenia Aermacchi proponuje maszynę M-346, koreański Aerospace Industries T-50, fińska Patria używane i zmodernizowane Hawki, a Czesi samolot L-159. Po Ministerstwo chce, żeby zwycięska firma dostarczyła samoloty do końca 2015 roku.

W tej chwili nasi wojskowi piloci szkolą się na zmodernizowanych niedawno turbośmigłowych samolotach Orlik oraz na odrzutowych Iskrach. Te maszyny nie nadają się jednak do szkolenia polotów na wielozadaniowe maszyny F-16.

Czytaj w Money.pl
W budżecie będzie ponad 27,5 mld na obronność
To o 7 procent więcej niż w zeszłym roku. Wymóg 1,95 PKB na wojsko będzie spełniony.
Ruszył przetarg na samolot szkolno-bojowy
MON chce kupić 16 maszyn i symulatory. Dostawcy mają miesiąc na złożenie ofert.
(IAR)
Tagi:przetarg, samolot, armia, wojsko, mon
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl