wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Wynagrodzenia w Polsce w styczniu 2017. Nowe dane GUS

Wynagrodzenia w Polsce w styczniu 2017. Nowe dane GUS

Fot. Bartosz KRUPA/East News

W firmach zatrudniających co najmniej 10 osób średnia pensja w styczniu wyniosła 4277,32 zł brutto - podał właśnie Główny Urząd Statystyczny. To o blisko 176 zł więcej niż rok temu, ale zdecydowanie mniej niż w rekordowym grudniu ubiegłego roku.

Najnowszy raport GUS wskazuje na wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w ciągu roku o 4,3 proc. To oznacza znaczące przyspieszenie dynamiki płac. Poprzednio wyniosła 2,7 proc.

To też wynik zgodny z prognozami analityków, którzy zakładali średnio 4,3 proc. Typy dwunastu ekspertów ankietowanych przez agencję ISBnews mieściły się w przedziale od 3,4 do 4,8 proc.

W styczniu 2016 średnia pensja statystycznie wynosiła 4101,36 zł, a teraz 4277,32 zł. Oczywiście nie jest to kwota, która wpływa na konto pracownika. Po potrąceniu składek na ZUS, NFZ i uwzględnieniu zaliczki na podatek dochodowy, "na rękę" zostaje z tego 3046,57 zł.

Jednocześnie warto zauważyć, że dla pracodawcy łączy koszt związany z taką wypłatą to 5158,66 zł. Szczegółowe wyliczenia dotyczące wynagrodzeń możecie przeprowadzić za pomocą kalkulatora płac WP money.

Grubo ponad 4 tys. brutto to dla wielu kwota, która nie oddaje rzeczywistego średniego poziomu płac. Jest w tym trochę racji. Trzeba pamiętać, że dane GUS, oprócz tego, że są podawane brutto (a kwota netto pensji jest dużo niższa), uwzględniają jedynie duże i średnie firmy (niecałe 6 mln pracowników). Odrzuca się w nich natomiast te mające mniej niż dziesięciu pracowników. Na dodatek GUS nie liczy zatrudnionych na umowy zlecenie czy o dzieło, którzy są często gorzej wynagradzani.

Sporo brakuje do rekordu

Statystycznie podwyżki w skali roku są wyraźne, jednak warto zauważyć, że w porównaniu do poprzednich miesięcy wynagrodzenia mocno spadły. W grudniu 2016 roku mieliśmy rekordowe 4635,77 zł brutto, a więc o 358 zł więcej niż teraz. Końcówka roku wiąże się z różnego rodzaju dodatkami i premiami do pensji, co zawyża kwoty.

Co roku w grudniu widać skokowy wzrost płac, co dobrze pokazuje wykres.

Średnie wynagrodzenie na przestrzeni ostatnich 10 lat

Według prognoz Work Service z początku roku w kolejnych miesiącach, w wyniku zaostrzającej się rywalizacji o pracowników, można spodziewać się wzrostu wynagrodzeń nawet o ponad 5 proc. Poprawa ma być szczególnie widoczna wśród pracowników fizycznych i niewykwalifikowanych, którzy dotychczas notowali wynagrodzenia poniżej poziomów średnich, określanych jako mediana. To właśnie osób gotowych do podjęcia pracy na podstawowych stanowiskach brakuje dziś w największym stopniu w gospodarce.

W górę nie tylko płace, ale i zatrudnienie

Raport GUS dotyczący rynku pracy mówi nie tylko o wynagrodzeniach, ale i o zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw, które na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy zwiększyło się o 4,5 proc. W firmach prywatnych mających powyżej 10 pracowników pracuje 5 mln 959 tys. ludzi.

Główny ekonomista banku Citi Handlowy Piotr Kalisz zwraca uwagę na to, że od roku przedsiębiorstwa mają problemy ze znalezieniem odpowiednich pracowników. Do tego wzrost zatrudnienia związany jest z przechodzeniem pracowników z umów cywilno-prawnych na umowy o pracę.

Wynik GUS odnośnie wzrostu zatrudnienia jest zaskakujący. Nie mieści się w przedziale wyznaczonym przez prognozy dwunastu analityków ankietowanych przez ISBnews. Ich typy wahały się od 2,2 do 3,4 proc., przy średniej na poziomie 2,8 proc.

Bardzo dużą różnicę można tłumaczyć coroczną zmianą jaką GUS przeprowadza na początku roku w grupie badanych firm. Inny dobór podmiotów zaburza zawsze porównywalność wyników. Ekonomiści Banku Gospodarstwa Krajowego wskazują, żeby nie sugerować się mocno tym odczytem zatrudnienia.

Najnowsze dane GUS tak czy inaczej potwierdzają dobrą sytuację panującą na rynku pracy, gdzie bezrobocie znalazło się ostatnio na najniższym poziomie od 25 lat. Na koniec ubiegłego roku bez pracy było 8,3 proc. Polaków.

Bezrobocie na przestrzeni ostatnich 25 lat

Pomimo poprawiającej się sytuacji na rynku pracy i rosnących niedoborów kadrowych, nadal niemal 5,5 mln Polaków w wieku produkcyjnym jest biernych zawodowo.

- Wobec rekordowo niskich poziomów bezrobocia uwidocznił się w Polsce narastający problem z dostępnością rąk do pracy. Obecnie główną receptą na wypełnianie powstałych wakatów jest imigracja, ale należy również pamiętać, że w naszym kraju mamy milionowe rezerwy kadrowe - mówi Maciej Witucki, prezes Work Service.

Z analiz ekspertów Work Service wynika, że w kraju istnieje rezerwa kadrowa w postaci 2 mln osób, które przebywają poza rynkiem pracy, z innych powodów niż zdrowie czy wejście w wiek emerytalny.

zatrudnienie, bezrobocie, dane gus, wynagrodzenia w polsce
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Michał
2017-04-26 16:42
24 lata, logistyk, 4200 zł brutto miesięcznie (nie kwartalnie :), wykształczenie wyższe inżynierskie, dwa języki. Niestety, ale na samym języku ojczystym dużo się w naszym pięknym kraju nie zarobi, a to dzięki naszej władzy, która tak chętnie wpuszcza zagraniczne firmy dając im upusty zaś polskie firmy upadają.

Pozdrawiam
Zniesmaczona
2017-04-19 06:55
Poznałem nowy sposób stopniowania nieregularnego dla słowa "kłamstwo":
1.kłamstwo
2.większe kłamstwo
3.statystyka
Paweł
2017-04-16 20:49
Co to za p,dolenie! Gdzie i kto to zarabia? Przecietny polak zarabia 1300 i zap,dala jak wół. J,bac ten rząd i cale przeklamanie mediów
Pokaż wszystkie komentarze (196)