wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Kostecki: Mniej inwestycji w sektorze naftowym

Kostecki: Mniej inwestycji w sektorze naftowym

Spadki cen ropy naftowej coraz bardziej ciążą realnym inwestycjom i zagrażają kolejnym firmom paliwowym. W środę została przekazana informacja dotycząca sektora naftowego w Norwegii. Firmy operujące w tym kraju poinformowały, że w 2016 roku nakłady inwestycyjne tego sektora mają spaść o 14 proc. do poziomu 164 miliardów koron (19 miliardów dolarów). Wcześniej norweski bank centralny spodziewał się spadku inwestycji o 11 proc.

W kontekście powyższych informacji wzrosła presja na tamtejszy bank centralny, aby ten już na posiedzeniu, które odbicie się 17 marca, obniżył stopy procentowe (obecnie główna stopa procentowa wynosi 0,75 proc.). W reakcji na powyższe NOK tracił w środę względem wszystkich walut grona G10, a względem dolara amerykańskiego korona norweska była przeceniana o ponad 1,5 proc. Kurs pary USDNOK dotarł do najwyższego poziomu od końca stycznia.

Każdy kij ma dwa końce i jak z jednej strony przedstawiciele Rezerwy Federalnej czy chociażby szef Bundesbanku, Jens Weidmann, mówią o tym, że spadek w cenach ropy naftowej powinien wspierać gospodarkę i konsumpcję (ponieważ konsumenci zaoszczędzone pieniądze na tańszej benzynie mogą wydać w inny sposób i na inne towary), tak z drugiej strony cały sektor energetyczny zmniejsza nie tylko inwestycje, ale także i zatrudnienie, a wtedy tańsze paliwo nie będzie rekompensatą dla utraty pracy.

Przy kolejnej wyprzedaży na rynku ropy oraz akcji, gdzie do godziny 16:03 indeks S&P500 stracił 1,42 proc., zyskało ponownie złoto i to aż 1,95 proc. Cena złotego kruszcu ponownie wspięła się w rejon 1250 USD, czyli do najwyższego poziomu od 11 lutego. Inwestorzy zwrócili się także do bezpiecznych obligacji, gdzie rentowność amerykańskich 10-latek spadła do poziomu 1,659 proc. z 1,815 proc. jeszcze wczoraj.

Na jutro w kalendarzu makroekonomicznym zaplanowana jest m.in. publikacja inflacji z Niemiec oraz strefy euro (co będzie istotne ze względu na coraz niższe oczekiwania inflacyjne), a także poznamy PKB Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii.

Porównaj na wykresach spółki i indeksy

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 



Czytaj także
Polecane galerie