Na skróty
Money.plWalutyPoradnikiNasze czy moje? Wszystko o intercyzie
2006-01-18 10:56

Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie


Rozdzielność majątkowa staje się ostatnio coraz bardziej popularnym sposobem na małżeństwo. Podpisujemy ją z konieczności lub na wszelki wypadek, czasem ze strachu.

Zgodnie z polskim prawem małżonków po ślubie łączy ustawowa wspólnota majątkowa.
Jeżeli chcemy, żeby było inaczej, musimy odwiedzić notariusza najpóźniej dzień przed ślubem i spisać intercyzę.

Co to jest intercyza?


Intercyza to termin zarezerwowany dla umowy przedślubnej.
Jeżeli przyszli małżonkowie postanowili, że chcą mieć rozdzielność majątkową, wówczas trzeba sporządzić odpowiedni akt notarialny, który nabierze mocy prawnej w dniu ślubu. Gdyby z jakichś powodów do ślubu między tymi osobami nie doszło, dokument jest nieważny i można go wyrzucić do kosza.

Jeżeli rozdzielność ustanowiono przed zawarciem związku, wówczas każdy z małżonków zachowuje zarówno majątek nabyty przed ślubem jak też nabyty później (mówi o tym art. 51 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).


Stosunki majątkowe można zmienić również w trakcie trwania małżeństwa.
Też trzeba odwiedzić wtedy notariusza, sporządzany dokument nie nazywa się już jednak intercyzą. Jest to majątkowa umowa małżeńska o zniesieniu wspólności ustawowej (ale i tak wszyscy potocznie nazywają ją intercyzą).

W przypadku, gdy umowę o rozdzielności majątkowej zawieramy już w czasie trwania małżeństwa, wówczas każdy małżonek zachowuje te składniki majątku, które przypadły mu w drodze podziału majątku wspólnego, oraz przedmioty nabyte już po wprowadzeniu rozdzielności.
Każdy z małżonków ma wówczas pełną swobodę dysponowania swoim majątkiem. Sam również odpowiada względem wierzycieli za zaciągnięte przez siebie zobowiązania.

Oprócz całkowitej rozdzielności mamy do wyboru również dwie inne opcje zmieniające nasze stosunki majątkowe z żoną lub mężem. Możemy na przykład ustawową wspólność majątkową rozszerzyć na majątek osobisty nabyty przed zawarciem małżeństwa lub też ograniczyć wyłączając ze wspólności pewne przedmioty.
Najczęściej takimi przedmiotami są mieszkania, nieruchomości, samochody.

Jak zawrzeć intercyzę?

Intercyzę sporządza notariusz.
Inna forma umowy o zniesieniu wspólnoty majątkowej jest nieważna (wynika to z art. 47 §1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).
U notariusza każdy z małżonków swoim podpisem zaświadcza, że godzi się na takie rozwiązanie.

Żadna ze stron tej umowy nie może być ubezwłasnowolniona i musi mieć pełną zdolność do czynności prawnych. Dlatego, aby notariusz sporządził intercyzę, potrzebna jest zgoda obojga małżonków.
U notariusza muszą się więc stawić oboje z dowodami osobistymi i skróconym aktem małżeństwa.
Zgodnie z §8 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej ( Dz. U. z 2004r., nr 148, poz. 1564 ) maksymalna stawka taksy notarialnej za sporządzenie aktu notarialnego dokumentującego umowę majątkową małżeńską wynosi 400 zł.

Co daje intercyza?


Jak już wspomniano wyżej, zawarcie intercyzy ma ten skutek, że każdy z małżonków ma samodzielne, nieograniczone przez drugiego z małżonków prawo do zarządzania i rozporządzania całym swoim i tylko swoim, majątkiem.

Trzeba jednak wspomnieć, że intercyza najlepiej sprawdza się w małżeństwach partnerskich, w których oboje małżonkowie są aktywni zawodowo i każde z nich posiadało przed ślubem własny dorobek.

Art. 47 §2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego mówi również o tym, że umowne rozszerzenie, ograniczenie bądź wyłączenie wspólności jest skuteczne również wobec osób trzecich, pod warunkiem, że o nim wiedziały.
Nie oznacza to konieczności informowania o intercyzie wszystkich krewnych, znajomych.
W praktyce oznacza to jednak, że małżonkowie przed zawarciem umowy powinni uprzedzić danego kontrahenta o zawartej intercyzie (dotyczy to zwłaszcza umów o większej wartości, takich jak kredyt, pożyczka, zakup na większą kwotę itp.).

Czego nie daje intercyza?

Posiadając odrębność majątkową musimy rozliczać się samodzielnie przed urzędem skarbowym. Tymczasem, gdy w małżeństwie występują spore różnice w dochodach męża i żony, opłaca się wspólne rozliczenie rocznego zeznania podatkowego.

Często intercyzę zawierają małżonkowie w sytuacji, gdy rodzice jednego z nich kupują im przed ślubem dom, mieszkanie lub samochód i chcą zabezpieczyć swojego syna lub córkę przed ewentualnymi, przyszłymi roszczeniami drugiej strony. Nie jest to jednak konieczne, bo i tak majątek nabyty przez współmałżonka przed ślubem nie wchodzi do wspólnoty majątkowej.
Spółdzielcze prawo do lokalu, również własnościowego, przyznane w czasie trwania związku małżeńskiego bezpośrednio od spółdzielni, pozostaje wspólne, nawet pomimo intercyzy, podzielić je między oboje małżonków może tylko sąd.
Trzeba też wiedzieć, że od ostatniej nowelizacji kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wierzyciel nie może już egzekwować długu małżonka z majątku wspólnego, jeżeli drugi małżonek nie wyraził w formie pisemnej zgody na jego zaciągnięcie.

Dlatego intercyza, choć ostatnio bardzo modna, nie jest uniwersalnym lekiem na wszystko. Warto wziąć pod uwagę zarówno korzyści, jakie daje, jak i ograniczenia z niej płynące i dopiero wówczas podjąć decyzję.
Tagi:intercyza, rozdzielność majątkowa
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl

nieswiadoma / 37.152.18.* / 2014-10-07 20:23
Witam serdecznie. Od 6 lat jestem w zwiazku, do tej pory jak to ja utrzymywalam rodzine, rozwijalam sie zawodowo, tworzylam nasz majatek a maz pracowal u rodzicow w gospodarstwie i nie dawal na utrzymanie rodziny. A teraz jak to on ma miec cos na siebie to jego rodzice chca abym podpisala intercyze,oczywiscie manipuluja jego zeby mnie przekonal roznymi argumentami. Nie wiem co mam zrobic.....
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/

Wszystko o intercyzie

ewa295 / 46.112.115.* / 2014-07-10 21:29
Dzien dobry mam takie pytanko. Czy administracja moze nakazac matce dorosłego syna załorzyc intercyze ze wzgledem mieszkania, mieszkaja razem od 45lat,

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

ewa16111974 / 93.216.39.* / 2013-12-26 18:53
Witam.Mój mężczyzna chce intercyzy.Mieszkamy razem od roku,rzuciłam pracę i przeprowadziłam się do niego,żeby być razem.Teraz mam ciężką i słabo opłacaną pracę.Wszystko,co zarobię wydaję na jedzenie i rzeczy do domu.Nigdy nie miałam żadnych kredytów,dzieci mam dorosłe.Mieszkamy z jego synem.On zarabia 3 razy więcej niż ja,ale spłaca hipotekę na dom,długi ex małżonki ,a resztę wydaje na syna.Kocham go,ale zastanawiam się czy to małżeństwo,to dobra decyzja.Może za 20 lat powie mi,że już mnie nie kocha,a ja zostanę z niczym na starość.

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

ala697 / 89.229.99.* / 2012-09-04 20:33
Czesc wszystkim, 4 lata jestem z mezem od 5 miesiecy jesyesmy po slubie i maz zaczal mi wszystko wypominac ze to co jest w mieszkaniu to wszystko jest jego mimo ze do tej pory pracowalam i tez zarabialam. nie wiem co o tym wszystkim mam myslec

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

Do Danusia79 / 89.200.162.* / 2012-03-29 00:00
I jeszcze coś:
Pomyśl, za 4 tygodnie macie wziąśc ślub a on ci dopiero teraz powiedział o tym. Wcześniej nie dyskutowaliście na ten temat.
Już teraz cię żle traktuje a co będzie po ślubie?????
Czasem trzeba umiec powiedziec nie.
msz_bossa / 2012-04-02 14:01
Zdecydowanie popieram przedmówcę/przedmówczynię.

Pozdrawiam,
MSZ.

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

Do Danusia79 / 89.200.162.* / 2012-03-28 23:55
Do Danusia79.
Jeżeli prawdą jest to co piszesz to ja byłabym ostrożna z tym ślubem.
Twój przyszły mąż wydaje się byc egoistą.
Z tego co piszesz to jego zachowanie już teraz o tym świadczy.
Musisz stanowczo pomyślec o swojej starości, żebyś nie klepała biedy w wieku 55 lat.

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

Danusia79 / 83.10.84.* / 2012-03-27 13:13
Za 4 tygodnie wychodzę za mąż. Mój narzeczony zaskoczył mnie wczoraj prośbą o podpisanie intercyzy. Mam mieszane uczucia, gdyż nigdy wcześniej o tym nie rozmawialiśmy. On zarabia kilkakrotnie więcej niż ja, jednak nasz wkład w dotychczasowe życie (jesteśmy ze sobą 7 lat) był podobny. On nigdy niczego mi nie sponsorował. Nigdy nie mieliśmy wspólnych pieniędzy. Ja wydawałam większość mojego wynagrodzenia, on odkładał pieniądze na koncie. Zawsze robiąc jakiekolwiek zakupy rządał ode mnie połowy kwoty. Ja nie jestem osobą obliczoną, więc kiedy kupowałam coś do domu, nigdy nie prosiłam,żeby się do tego dokładał. Ponadto w związku z jego działalnością zawodową musieliśmy się przeprowadzić,a ja zrezygnowałam z niezłej posady, perspektywy awansu i dużej podwyżki, gdyż uznaliśmy,że w ostatecznym rozrachunku bardziej się to nam opłaca. Mamy dziecko i szukałam takiej pracy,żeby móc mu poświęcić jak najwięcej czasu, kosztem czego ja zarabiam mniej niż bym mogła. On jest ciągle w delegacjach i nie ma czasu na domowe obowiązki. Pomijam fakt,że czasem za darmo świadczę usługi dla jego firmy,bo przecież jak mogłabym wziąć od niego pieniądze. Ponadto jeśli kupuję jakieś sprzęty biorę faktury na jego firmę,żeby mógł zaoszczędzić na podatku. W momencie, kiedy on chce podpisać intercyzę, a moje działania były ukierunkowane na to,żeby on odkładał pieniądze (chcieliśmy kupić mieszkanie), czuję się jak jeleń. On kupi mieszkanie,a w przypadku rozwodu ja zostanę z niczym i dostanę jakieś marne alimenty na dziecko,bo on ukryje swoje dochody.
on swoją decyzję motywuje faktem,że nie będzie musiał nigdy spłacać za mnie kredytów. Pomijam fakt,że jeszcze nigdy w życiu nie miałam kredytu. Raz kupiłam sobie rower na raty i zostały mi 2 ostatnie do spłacenia.
Proszę o rzetelną informację, czym skutkuje podpisanie intercyzy? Czy w przypadku rozwodu będę zabezpiecozna w jakikolwiek sposób?
olla11 / 31.60.199.* / 2012-12-05 14:01
witam, nie daj się więcej naciągać. w moim przypadku bylo podobnie. przestań sponsorować naciągacza. Jeżeli upiera się na intercyzę w ostateczności rozważ opcję intercyzy z wyrównaniem dorobków. w przyo
padku rozwodu zostaną ci gołe 4 litery. albo w ogóle rozważ ten związek, bo w przypadku kiedy będzie dziecko i nie będziesz mogła pracować, będziesz musiała wykłócać się o każdy grosz.
Kuba Rozpruwacz / 94.78.163.* / 2012-04-12 15:27
Jeżeli nie będziecie dokładali się po równo do wspólnego życia to nic z tego nie będzie i nie ma sensu brać małżeństwa. Jest kilka dróg żeby to osiągnąć. Pierwsza, w dużym uproszczeniu... macie jedno konto na które spływają Wasze dochody. Wspólnie tym kontem zarządzacie, a kobieta w banku przy zamykaniu konta wymaga obecności partnera. Druga opcja, też w dużym uproszczeniu - macie podpisaną intercyzę ale aby dawać Rodzinie którą jesteście wspólnie a nie osobno i przy różniących się dochodach możecie spełnić wariant w którym: zakładacie wspólne konto i co okres rozliczeniowy wpłacanie na niego tyle samo % swoich wpływów. Takim kontem również zarządzacie Wspólnie, macie co prawda różne loginy, hasła, ustawienia panelu administracyjnego oraz karty płatnicze ale wtedy nie ma znaczenia czy zarabiacie 1000zł-7000zł bo wkład łączny na konto co miesiąc/okres zawsze będzie taki sam (w tym przypadku 4000zł). Sprawdza się ona i przy wysokich i niskich pensjach/przychodach. Jeżeli brakuje pieniędzy na takim koncie aby opłacić czynsz telefon i inne opłaty i wydatki jak np. wyjazdy na wakacje czy koszty nabycia roweru nawet jednego, czy prezenty dla dziecka lub od rodziny to składkę się zwiększa (lub zmniejsza). Zasadniczo powinno się ono (stan konta) w jakimś okresie czasu bilansować. Nie wpłaconą nadwyżkę można przeznaczyć na własne oszczędności ale też w celu kupienia partnerowi/partnerce prezentu (urodziny, święta etc.) trudno żeby ze wspólnych oszczędności kupować prezenty niewspółmiernej wartości. Wiesz że dostaniesz prezent za 350zł od partnera który zarabia 7000zł, więc zarabiając 1000zł równowartość prezentu od partnera to Twoje 50zł. Na taki prezent Cie stać. Osobiście jestem zwolennikiem opcji 2. Jest logiczna. W Twoim przypadku warto byłoby zawrzeć w intercyzie zapis o równym procentowym sorry PROCENTOWYM wkładzie na cele utrzymania rodziny więc Ciebie, Partnera i Dziecka... PROSTE :)
zx300 / 83.8.164.* / 2012-03-31 12:22
postaw sie i powiedz mu tak,intercyza ok,ale kazdy wydatek dzielicie na pol,tak samo z obowiazakmi domowymi (albo niech wynajmie kogos do sprzatania i placi polowe) i nie bedziesz rezygnowala ze swoich planow zawodowych ze wzgledu na jego prace, albo zadnej intercyzy i zostaje po staremu. W innym przypdaku ryzykujesz...
Kuba Rozpruwacz / 94.78.163.* / 2012-04-12 15:43
Sorry "zx300" ale to co piszesz to głupota. Przy dużej dysproporcji podział pół na pół jest nierealistyczny. Może się on sprawdzić albo przy braku dysproporcji w zarobkach albo przy minimalnej dysproporcji w zarobkach (powiedzmy 10-15%). Powyżej trzeba wszystko rekalkulować procentowo. A nawet z udziałem zdrowego rozsądku panującego w związku. Dla ludzi największym problemem nie jest założenie rodziny ale zrozumienie że dla niej się żyje.
msz_bossa / 2012-04-12 22:27
Zgadzam się z przedmówcą. Żyje się dla rodziny.

Pozdrawiam,
MSZ.

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

Joanna1412 / 176.107.113.* / 2012-03-09 11:34
witam. Jestem współzałożycielką Spółdzielni Socjalnej, aby dostać dofinansowanie na jej założenie muszę podpisać weksel na 20 000. Aby nie zwracać tej kwoty spółdzielnia musi działać przez rok. W związku z tym mam pytanie: czy jeśli spółdzielnia nie przetrwa tego roku komornik może zając pensje mojego męża i czy podpisując intercyzę mąż zachowa swoje dochody bez obciążeń komorniczych?

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

szybam / 2012-01-13 09:35
Jestem przed zakupem mieszkania własnościowego spółdzielczego.Kupując mieszkanie nie będąc w związku małżeńskim mieszkanie będzie moje a w czasie zawarcia związku małżeńskiego meldując moją żonę co mam zrobić by w czasie wystąpienia jakiegoś konfliktu mieszkanie było tylko moje i małżonka nie miała do niego prawa.

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

bubu8211 / 212.160.153.* / 2012-01-08 03:01
co jeśli ja mam długi przed ślubem i nie chce by przeszły na moją żonę po ślubie. to znaczy by nikt nie mógł zając jej dochodów i dóbr po ślubie jeśli ja nie mógł bym ich spłacić???

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

aaaaaaaaaaaaaaaaa;) / 83.11.32.* / 2012-01-07 13:01
Dodaje nie był moim mężem ani nie jest nim

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

aaaaaaaaaaaaa:) / 83.11.32.* / 2012-01-07 12:59
witam.mój partner,kupił mi działke potem wybudował mi na niej dom.wszystko było zapisane na mnie.łącznie z samochodem.czy ma jakieś prawo do tego?czy może mi to odebrać?

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

maaaagda111 / 79.162.63.* / 2012-01-06 09:44
mamy zamiar z narzeczonym wziąć ślub po ślubie jego rodzice zamierzaja przepisac na niego gospodarstwo jak to zrobic zebym ja nie miala do tego zadnego prawa?

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

margolcia 23 / 31.61.130.* / 2011-12-07 13:04
moja mama wychodzi ponownie za mąż ma dom i samochód dobrze zarabia przyszly maz mamy ma syna czy w razie smierci mamy mąż mamy i jego syn będą mieli jakieś prawa do domu i auta ?? Czy intercyza zabezpieczy mnie przed dzieleniem się z nimi majątkiem mojej mamy ??

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

Beata19700612 / 2011-10-06 17:29
jestem wlascicielka mieszkania wlasnosciowego spoldzielczego 72 m2 od 1999 r, zawarlam zwiazek malzenski w 2008 r. , ale niestety nie trafny maz w tej chwili twierdzi, ze wyzuci mnie z mojego domu , bo ja jemu zrobic nie moge nic Prosze mi pomoc co mam zrobic jak sie zachowac , mam dzieci z poprzedniego malzenstwa/ich ojciec niezyje/ to co mam to ich spuscizna jest po niezyjacym ojcu ... nie chce by pasozyt za ktorego wyszlam co kolwiek ode mnie dostal ... Blagam pomozcie Czekam na madre podpowiedzi CO ROBIC???
bob999888 / 91.150.192.* / 2011-12-15 00:13
Nic ci nie zrobi. Mieszkanie jest wyłącznie twoje.
yHMMM / 83.10.189.* / 2011-10-06 20:55
zxvczxcv

Moim zdaniem

Czcigodny / 83.23.168.* / 2011-09-13 12:16
Moim zdaniem to małżeństwo standardowo nie powinno swiadczyc o wspolnocie majątkowej. Ale do tego trzeba zmienic prawo. Tak było w przeszłości i tak musi zostac. Chyba ze ustanowimy prawo odwetu, czyli bede mogl bez konsekwencji prawnej zabic kogos kto mnie okradl na.. nie oszukujmy sie - majatek zycia. Jesli partner boi sie checi intercyzy drugiego partnera swiadczy o braku miłości bo po co nam wspolnota majatkowa skoro najwazniejsze ze sie kochamy ? Kobiety w dzisiejszych czasach to w większości jak ktoś juz pisał PIJAWKI. Z zabitej dechami wiochy chcas sie dostac do miasta bo tam jest praca i wiecej ludzi do poznania. Zaczynaja od tego ze studiuja i wynajmuja w metropolli mieszkanie, potem poznaja jakiegos faceta z najlepiej domem i chca szybko zawrzec małżeństwo. Tak jak ktoś niżej pisał, najczęściej nie chcą mieć dzieci zeby łatwo sie było rozwieść i okrasc majatek ktory facet dostal od rodzicow albo po prostu posiadal. Taka pijawka najczesciej nie chce pracowac i robi łaske ze ugotuje czy posprzata faceta to frustruje bo podział był prosty ja Ci daje schronienie i wiecej pieniedzy wydaje na dom a Ty odpracowujesz to pracą która możesz wykonać, bo wypranie wyprasowanie posprzatanie i ugotowanie to nie jest ciezka praca, kobiety od lat maja wystarczajaco sily zeby ja wykonywac.

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

Doświadczona / 78.133.214.* / 2011-09-01 08:45
Bożena - chyba musisz udac się do adwokata we Włoszech i tą sprawę wyjaśnić. W każdym kraju może być inaczej.
Lepiej wiedzieć przed ślubem na czym się stoi.

BOZENA

bozena360 / 151.76.6.* / 2011-08-31 23:32
WYCHODZE ZA MAZ WE WLOSZECH MOJ PRZYSZLY MAZ ZDECYDOWAL O ROZDZIELCZOSCI MAJATKOWEJ POSIADA ON MIESZKANIE .CZY MOZECIE MI ODPOWIEDZIE CO W PRZYPADKU SMIERCI MEZA BEDZIE Z MIESZKANIEM CZY PRZEJDZIE ONO NA WLASNOSC JEGO SIOSTR I DALSZEJ RODZINY CZY TEZ BEDE MIALA DO NIEGO JAKIES PRAWA,DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZ

własność przed ślubeb

słoneczko 15 / 193.59.115.* / 2011-08-27 07:24
przed ślubem miałam dom który przepisali mi rodzice.jestem 14ście lat po ślubie .czy mąż ma jakieś prawa do tego domu? nie spisywałam żadnej intercyzy.gdym go chciała przepisać na syna . czy musi wyrazić zgodę?

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

panirodak / 83.5.153.* / 2011-05-19 16:19
Prosze o odpowiedz na moje pytanie. Mianowicie, moj przyszły mąż ma długi bankowe z poprzedniego małżeństwa. Obecnie je spłaca. Czy po ślubie ja też bede musiała za nie płącic?czy intercyza mi pomoze??Dziękuje za pomoc!!!

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

pawti81 / 2011-05-12 08:35
Witam,moje pytanie jest takie:Jestem 2 lata po ślubie,teściowa chce przepisać działkę pod budowę domy tylko na moja zonę(czyli tylko na własną córkę),a wszelka dokumentacja związana z budowa owego domu ma być na nas obojga,jakie prawo w wypadku ewentualnego np rozwodu bende miał do tego domu,w jaki sposób mogę odzyskać połowę pieniędzy za ten dom,ponieważ słyszałem że czyja działka tego dom i że moge pujść na bruk bez grosza,wiem że moge zbierać różne kwitki i faktury,ale czy jest jakieś jeszcze wyjście że włożone pieniądze w budowę mógłbym odzyskać?

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

Jacajaca / 83.26.123.* / 2011-04-15 17:08
Czy intercyza zawarta podczas małżeństwa zabezpiecza przed obowiązkiem - po rozwodzie - płacenia na byłego małżonka, jeśli znajdzie się w niedostatku a nie będzie wyłącznie winny rozkładu małżeństwa?

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

asdasda / 83.30.139.* / 2011-04-08 20:11
Proszę o odpowiedz: Biorę w przyszłym roku ślub i z mężem zamieszkamy w moim domu a właściwie w domu moich rodzicow. Czy po ewetualnym rozwodzie bedziemy dzielic ten dom rownież na pol?

Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

Tak to wygląda / 78.133.214.* / 2011-03-28 09:15

Wydaje mi się, że wszystko zależy od człowieka na jakiego trafimy

Problem polega na tym, że to kobieta rodzi dzieci i traci pracę. gdy mężczyzna zawiedzie to kobieta zostaje bez środków do życia. Dlatego to prawo jasno powinno zabezpieczać matki właśnie ze względu na rodzenie dzieci - czyt. utratę środków do życia i póżniej emerytury.
Państwo ( czyt. prawo) zle zabezpiecza matki i dlatego część mądrych i odpowiedzialnych kobiet rezygnuje z dzieci nie chcąc potem sądzić się o alimenty albo chodzić do opieki społecznej. Dziś mąż nie musi pracować i bardzo łatwo mozna wylądować z dziećmi na opiece społecznej,

intercyza

secondlife / 83.23.197.* / 2011-02-15 02:31
Wydaje mi się, że wszystko zależy od człowieka na jakiego trafimy. Nieraz spotkałem się z sytuacją w której jakaś panienka, totalnie nie ambitna, bez dobrego wykształcenia, jakichkolwiek osiągnięć w życiu „poluje” na bogatego faceta. Takie czasy teraz mamy, że jest gonitwa za pieniądzem. Przeważnie jest też wielce oburzona, że partner chce intercyzy. Przepraszam bardzo, ale jeśli facet widzi jaką ma wybrankę ( już jego sprawa jeśli dla takiej stracił głowę, dla kobiet jest to samo, uważajcie za kim latacie!), poznał ją i może domniemać jak funkcjonuje i jak może postąpić ( rozwód etc ) to musiał by być niespełna rozumu aby nie podpisać takiego dokumentu przed zawarciem związku małżeńskiego. Jeśli ktoś dobrze sobie radzi w życiu, stara się, jest uczciwy to nei powinien się oburzać taką propozycją. Jest to moim zdaniem też zabezpieczenie, tego rodzaju, że po ślubie nei będzie musiał charować sam na wszystko ponieważ jest to nie fair. Chyba, że tak uzgodnią przed - On pracuje na dom, Ona dba o ognisko domowe.
Trudno jest komuś bezgranicznie zaufać, też nie wszystkim dorobienie się przychodzi łatwo. Trzeba dbać o to co się już ma. Osobiście będę chciał podpisania intercyzy jeśli majątek mój nie będzie adekwatny do majątku wybranki. Jeśli majątki będą podobne, to i tak w razie rozwodu straty mogą być co najwyżej minimalne. Prawda jest też taka, że biedny nei zrozumie bogatego. Niektórym ciężko jest zrozumieć kogoś z majątkiem ,i jego strach przed utratą tego, bo w przeciwieństwie do niego może nie wiedzieć ile niekiedy trzeba trudu włożyć w jego zdobycie. Trzeba się postawić w czyjejś sytuacji aby go zrozumieć.
Jeśli ktoś się będzie zabezpieczał nie będzie stratny. Miłość jest na początku, co będzie później nei wiadomo. Na zakończenie, chyba najlepiej by było gdyby bogaci wiązali się z bogadtymi, biedni z biednymi, mądrzy z mądrymi... inaczej mówiąc równi sobie. Często ludzie nie znają „swojego miejsca” i pchają się w za wysokie progi albo chcą coś za nic.

p.s. Moją opinią nie chcę nikogo urazić ani oceniać, każdy ma rozum i wie jaki jest. Jest to tylko i wyłącznie mój pogląd na intercyzę.

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

dario111 / 193.19.165.* / 2011-02-12 11:32
Mam pytanie czy w czasie trwania rozdzielności jeżeli kupuje się nieruchomość to czy w musi być uwzględnione w akcie że kupuje z odrębnego majątku? Czy sam akt rozdzielności wystarczy.
pozdrawiam.

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

zrezygnowana / 79.184.105.* / 2011-01-22 22:57
Polska to patologiczny kraj!!!! kobiety mają bardzo ciężko!!!! polityka prorodzinna jest do bani!!!! ludzie!!!!! i jak tu mieć dzieci!!!!.

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

Ze Śląska / 89.200.162.* / 2011-01-02 21:25
W obecnych czasach kobiety ( i ich rodzice- żeby doradzic) musza byc bardzo ostrożne. Mamy takie czasy, że mężczyzna nie musi pracowac. I nikogo nie obchodzi, że ma dzieci.
W mojej klatce mieszka kobieta, której mąż pracuje ale wszystko przegrywa na automatach i przepija. Dobrze, że ona pracuje i zarobia bo mają 1 dziecko.
Miłośc miłością ale zawsze trzeba myślec o tym, za co będę życ gdy mąż nie da pieniędzy na utrzymane. Kobiety są w gorszej sytuacji bo to one rodzą dzieci. Polska nie zabezpiecza matek i wiele z nich jest w tragicznej sytuacji.
janek2123545 / 195.69.80.* / 2012-08-29 21:07
No proszę Cię! Myślisz, że kobiety są bez winy!!!!!!!! Są takie, które tracą właśnie na automatach masę kasy. Moja zrobiła długu na 60 tyś. I nawet nie machnie na szukanie pracy! Więc sorryy...! Zarówno faceci jak i baby powinny być traktowane dokładnie tak samo. Prawo to prawo!
pisia / 93.105.239.* / 2011-03-25 17:12
popieram nie ma żadnej pomocy ;facet odchodzi a kobieta zostaje zdziećmi i o wszystko musi walczyć. nie wspomnę omatkach z niepełnosprawnymi dziećmi .nędza i rozpacz; gdzie jest socjal

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

mo1262 / 46.112.115.* / 2010-11-14 20:02
Witam,
Czy są jakieś rodzaje inwestycji, które nie podlegają podziałowi po rozwodzie? Ostatnio coś słyszałem o ubezpieczeniach (polisa + fundusz).????

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

qra / 89.171.241.* / 2010-10-30 17:45
Widac to cale mnostwo wypowiedzi biednych zonek, ktore nie moga zniesc tego, ze od jakiegos czasu trudno o glupiego faceta. Mnie tez przytrafila sie 'cudowna milosc'. W dniu slubu myslalem, ze jestem najszczesliwszym czlowiekiem na swiecie. Niestety im wiecej czasu mijalo bylo coraz gorzej i wygladalo na to, ze chodzilo tylko o jedno mojej 'zonie' - wyrwac sie ze swojej rodzinnej wiochy, dostac mieszkanie w stolicy i doic ile wlezie z mojej kieszeni. Od zawsze place za wszystko, utrzymuje dom, rodzine, a moja zona tylko ciuszki i p******* w glowie. Sam sobie gotuje, piore i sprzatem. Pojawia sie pytanie po co mi zatem taka pijawa w domu ?!

Uwazam, ze wlasnie intercyza jest lekarstwem na takie bydlo - bo dzis zalozenie obraczki jest rownoznaczne z podlaczeniem dojarki... Jesli sie patner nie chce sie zgodzic na intercyze to dla mnie jest znak, ze zalezy mu wlasnie na tylko na kasie i pozniejszym podziale majatku !!!
dziabata / 79.184.105.* / 2011-01-22 23:06
Uśmiałam się.jakiś ty biedny a co ciężko sobie ugotować?
Ale leżeć to byś leżał na niej całymi dniami.
przypadkowy_czytelnik / 91.193.40.* / 2010-12-09 17:20
Świetne określenie. Pijawka. Niestety tak to z kobietami jest. Oprócz tego, ze potrafią rozłożyć nóżki (najczęściej nie tylko swojemu partnerowi), czasem nawet ugotować o ile akurat nie mają okresu to jedynie im się chce równouprawnienia. Awantury i plotki też są najczęściej inicjowane przez kobiety. A przy rozwodzie oczywiście robią z siebie sierotki wykorzystane przez życie. No cóż, kobieca inteligencja jest na tak niskim poziomie, że jedynie nadają się do walki o przetrwanie poprzez łóżko, gdzie faktycznie się przydają, albo kiedy minie już trzydziestka i paskudnieją, poprzez rozwody i szukanie utrzymania, jeśli facet się budzi i przestaje toto nadmiernie sponsorować. Obstawiam również, że to właśnie takie niewyżyte samice mi te minusy wstawiają:).
Eh / 46.112.96.* / 2011-08-13 18:51
Żałosne. Albo też sam znasz żałosne kobiety bez grosza przy duszy.
łakowice 54 / 80.48.174.* / 2011-02-15 10:56
Oj marnie chłopie chyba wyglądasz, o IQ już nie wspomnę.
dziabata / 79.184.105.* / 2011-01-22 23:11
Musiałeś widocznie trafić na taka sukę nie wszystkie kobiety są takie.To zależy od charakteru danego człowieka.Faceci są też nie są swięci
Sławska / 95.41.35.* / 2010-12-09 11:13
Nie tylko "biedne " zony doją swoich mężów . Ja jestem przykładem byłej już w tym momencie żony , której mąż miał taki sposób na życie . Wyciągać z żony ile się da .
Ciułacz / 2010-10-30 18:58 / portfel / Mistrz gry: „Najlepsze spółki tygodnia"
Co prawda to mnie nie dotyczy ale zaciekawiło mnie jak jest w wypadku unieważnienia małżeństwa, to jest traktowane jak rozwód czy jak małżeństwo nie ważne to każdy ile się dorobił to tyle ma? Inne sprawa to otrzymywanie potomstwa.
wiwan / 2010-11-01 11:35 / Tysiącznik na forum
W kwestiach majątku dorobkowego- zasady jak dla rozwodu- czyli sąd może dokonać podziału majątku dorobkowego, nawet zasądzić ewentualny obowiązek dostarczania środków finansowych na utrzymanie byłemu 'niemałżonkowi'. Bierze też pod uwagę w tym winę za nieważność małżeństwa- nie orzeka się nieważności bez orzekania o winie za jej przyczynę.
Czyli niekonsekwencja prawa, bo generalnie unieważnienie sprowadza się do stwierdzenia nieistnienia małżeństwa wstecz. Bezpowrotnie znikają jednak roszczenia spadkowe, prawo do renty rodzinnej z ZUS po współmałżonku.
Potomstwo oczywiście nie traci statusu pochodzenia z tego związku i wszelkich praw z tym związanych.
Ciułacz / 2010-11-02 11:15 / portfel / Mistrz gry: „Najlepsze spółki tygodnia"
Wiwan, witaj !
Dzieki za wyjaśnienia.
Logicznie tak powinno być jak napisałeś , ale znając zawiłości prawa to nic nie wiadomo.
Pozdrawiam

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

Jankod / 109.243.37.* / 2010-09-16 12:26
sprawdź też tutaj:

http://dobra-lokata.blogspot.com

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

Do przypadkowego_czytelnika / 89.200.162.* / 2010-09-05 02:50
Nie ma żadnego powodu żeby tolerowac takich mężczyzn. Spadaj.
To męczyżni prowadzą wojny, gwałcą i zabijają. To męczyżni wydają pieniądze na alkohol i broń kiedy ich żony i dzieci cierpią.
Spadaj chłopie.Do roboty.
przypadkowy_czytelnik / 91.193.40.* / 2010-09-06 13:51
A może tak: Mężczyźni prowadzili wojny od zawsze, to jest w ich genach. Gwałcą? No cóż, tacy się zawsze znajdą, z drugiej strony niekiedy się Wam to należy. Weź przykład z przeciętnej laski, która pójdzie do pubu, kokietuje, narobi ochoty a potem mówi tak jak Ty: spadaj. Właśnie takiej się należy nauczka w postaci tego, że ją ktoś albo pacnie w twarz albo przeleci, skoro sama kusi to potem niech bierze na siebie odpowiedzialność za swoje zachowanie. Niestety ta ostatnia cecha kobietom jest zupełnie obca - lubią przerzucać winę na innych. Zabijanie wiąże się z obroną terytorium i również jest podyktowane genami. Pieniądze na alkohol wydają bo ile można wytrzymać z ględzącą wiecznie babą obok, która zamiast docenić, ze ma przy sobie faceta to mu rogi struga? Lepiej się opić niż babę zabić. Więc ciesz się laleczko:=). Broń jest potrzebna do prowadzenia wojen, o tym już było. Dlaczego żony cierpią? Bo nie dbają o rodziny. Wolą się szl...jać niż pilnować domu. Jak maja dobrze to musza coś popsuć bo życie bez intrygi nie jest ciekawe. Takie właśnie jesteście idealne. Czepiacie się tego, ze faceci zdradzają a nie szukacie przyczyny. Jak facet się nie może doprosić w domu to idzie na bok i to jest całkowicie logiczne. Kobieta zawsze chce tego, czego nie ma. I jak facet pójdzie do roboty to tylko szukacie okacji, zeby sobie kochanka sprawić. Więc sama najpierw się wybierz a potem zastanów się gdzie tkwi przyczyna.

chyba komuś ciśnienie skoczyło...
zraniona / 84.112.171.* / 2011-11-23 00:54
oj zalosny jestes...A u mnie bylo odwrotnie...dbalam o dom i rodzine ,urodzilam gnojowi 4 dzieci ,a on za plecami ,kupowal dzialki idom tylko i wylacznie jako swoj majatek odrebny,wydziedziczajac mnie za plecami z wszystkiegoi to ma byc uczciwy maz?,oszukiwal mnie przez 12 lat....naszczescie sie obudzilam i zalozylam mu sprawe w sadzie o uzgodnienie ksiag wieczystych z rzeczywistym stanem prawnym ....i uwazasz dalej iz kazda kobieta taka sama?..

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

pinajam / 95.49.63.* / 2010-09-03 12:13
witam! A ja zastanawiam się właśnie nad podpisaniem takiego papierka o rozdzielności majątkowej właśnie teraz po kilku latach małżeństwa!
Może zdziwicie się, ale po podpisaniu nie miała bym na siebie nic - to mąż pracuje i za jego kasę jest wszystko! Dom , samochody, duża działka w centrum miasta....niechcę już czuć, że coś tracę, a jak nie masz nic materialnego to co możesz stracić?!
kupiliśmy niedawno dom do remontu - mąż go remontje z teściem - ten zaś miał to robić za darmo, po połowie prac stwierdził, że w ramach ZAPŁATY ZA WYKONANĄ PRACĘ chce na dożywocie pomieszczenie w budynku gospodarczym i szntażem wydarł nam to pomieszczenie... a ja jestem załamana - jak nie będę miała nic nic nie stracę...

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

agata 27 / 217.97.178.* / 2010-08-24 17:32
Najlepiej szybko odwrocic kota ogonem i mowic ze intercyza to ochrona dla rodziny przed zusem i innymi !!!!!!!!smiechu warte!!!!!!jak razem to razem na dobre i na zle!!! czy mogla bym sie czuc dobrze i byc szczesliwa ze mojego meza gania zus czy komornik!!??jak by nie patrzec to to moj maz i kazdy bedzie patrzyl na nas !!! bo jestesmy malzenstwem a nie instytucjia!!!!!!! mylicie pojecia!!!!! fakt jezeli po slubie widziala bym ze mojemu mezowi chodzi o kase to bym faktycznie nad tym pomyslala BO PRZECIEZ MOZNA TO ZROBIC W KAZDYM MOMENCIE!!! ale nie tak zaraz po podjeciu decyzji ze chce slub rozmowa na te tematy !!!ludzie z takim podejsciem poco wam slub???to nie bedzie malzenstwo tylko instytucjia!!!jezeli ktos mysli tylko w ten sposób to skoro nie ufa tej drugiej osobie to poco decyduje sie na ten krok? ze to niby zabezpieczenie jak znajde mlodsza/mlodszego ..to bez zadnych kosztow i odpowiedzialnosci od marszu kopne w dupe!!!!!!!!!!!!!!!!z drugiej strony co po tych pieniadzach jesli mial by zostac tylko dlatego ze by mu czy jej bylo szkoda kasy czy majatku. mam mieszane uczucia Ja bym tego nie chciala. ja ci daje cala siebie i wszystko moje i to powinno dzialac tez w druga strone.
tomiak23z / 188.33.184.* / 2011-06-24 04:10
Cała siebie? co dajesz dupy dajesz? dupy to moze dać każda
asieńka 79 / 78.8.217.* / 2011-01-02 12:29
Agatko a jak się podpisze intercyzę to już się mężowi albo żonie nie pomaga? Jak się kogoś kocha to się mu pomaga prawda? Zresztą wydajemy kasę na żebraków na grajków przelewamy na konta fundacji A ty byś nie zniosła przelania kasy mężowi na Zus czy inny bieżące zobowiązanie bo chwilowo firmę ma pod kreską? Przecież intercyza zabezpiecza za wsze bardzo bogatych ludzi. Jak masz mieszkanie przed ślubem to i tak jest twoje i intercyza ci nie potrzebna ale jak masz 5 mieszkań dom i 3 dobre firmy a wychodzisz za mąż za Pana bez kasy to musisz się zabezpieczyć i tyle. Niby też to wszystko jest nadal twoje , ale wpływy z firm już są wspólne. Nie musisz mężowi konta ograniczać ale kontrolę trzeba zawsze nad wszystkim mieć i już. intercyza przeszkadza w kochaniu? Jak?
przypadkowy_czytelnik / 91.193.40.* / 2010-09-03 15:38
ale jesteś naiwna agatko....
Daj całą siebie i wszytsko co masz bo jesteście razem. A jak mąż Ci narobi długów wbrew Tobie to zaczniesz na nim psy wieszać.
A z kobietami to jest tak, że za dużo dostałyście w ostatnim wieku. Mnie się podoba islam. Nie ma problemu. Wybaczcie mi moja bezpośredniość ale kobiety nie powinny mieć dostępu do majątków bo im się w d.... przewraca.
Ada 123 / 79.185.246.* / 2010-08-27 20:19
Nikt nikogo nie przeswietli ani nie wie co sie stanie jutro mojej kolezanki mąz wziął sie za alkochol pije ma długi iganiaja go komorniki gotowi zabrac co sie da z domu. Z tego powodu ma intercyze a ja uwazam ze bardzo dobrze zrobiła
karmazynowy / 94.75.117.* / 2010-08-26 23:40
hm... Czyli na dobre i na złe? US, ZUS lub ktoś inny dobiera się do majątku, to lepiej jak to zrobi po całości... a co tam. Po co się bronić? Niech wezmą wszystko.

A pojęcia Ty mylisz. Młoda jesteś. Poznasz życie. Zmienisz zdanie.

Intercyza to NIE jest brak zaufania. Tak myślą wyłącznie ludzie, którzy sami nie ufają - jeśli mąż/żona nie chce się podzielić kasą, to znaczy, że mnie nie kocha. No cóż. Dlatego ludzie o różnym statusie materialnym nie powinni się wiązać. Każdy ma dwie rączki i nóżki i do tego główkę i sam może zarobić na własne utrzymanie.
nauczyciel polskiego / 109.169.21.* / 2010-08-26 10:46
Używasz za dużo wykrzykników i znaków zapytania oraz robisz mnóstwo błędów ortograficznych.

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

PRZECIWNA PODZIAŁOM... / 84.10.18.* / 2010-03-16 16:16
Większość komentarzy jest za tym aby podpisać intercyzę.Zaledwie kilka jest stanowczo przeciwnych...straszne jest to jak bardzo ludzie sobie NIE UFAJĄ......
JAK MYŚLICIE CO CZUJE OSOBA która składa przysięgę wypowiadając słowa:na dobre i na złe,w zdrowiu i w chorobie,w BOGACTWIE i BIEDZIE.........wiedząc,że podpisała intercyzę bo partner tego oczekiwał.......?
JAK MOŻNA MÓWIĆ KOCHAM CIĘ BARDZO,CHCĘ ZAŁOŻYĆ Z TOBĄ RODZINĘ KOCHANIE ALE..............
Czy zastanowiliście się Panowie/Panie co czuje ta druga strona gdy wydaje jej się,że zna Was "na wylot",czeka na ten piękny dzień jakim jest ślub,czuje,że zacznie się wspólny CZAS,czuje,że ONA/ON to przyjaciel.....a tu nagle :INTERCYZA..............
ŚWIAT OSZALAŁ.
GONIMY ZA TYM ABY MIEĆ CORAZ WIĘCEJ,JUŻ TERAZ....
CHCEMY TO DLA SIEBIE.MÓWIMY MOJE MOJE MOJE MOJE MOJE.............CZYSTY EGOIZM.............

Najgorsze jest to,że gdy nie spodziewamy się takiego zachowania ze strony partnera to gdy już jesteśmy po tej informacji a mamy zupełnie inne zdanie to nie ma dobrego rozwiązania...
Jeśli się nie zgodzimy i odejdziemy od partnera bo mamy inne przekonania to usłyszymy,że zależało nam na pieniądzach.Jeśli natomiast podpiszemy ten dokument bo partner tego oczekuje to zrobimy to wbrew sobie i do końca życia pozostanie żal...

Zawsze uważałam,że ofiarowanie komuś swego serca jest najpiękniejszym darem.
KOBIETĄ BĘDĘ TYLKO MEGO MĘŻA.
MOJE PIENIĄDZE BĘDĄ RÓWNIEŻ JEGO.

Nagle okazuje się,że musimy UDOWODNIĆ MIŁOŚĆ i nagle okazuje się jak bardzo jesteśmy SAMOTNI...
asieńka 79 / 78.8.217.* / 2011-01-02 12:34
Co to znaczy udowodnić miłość? A jak źle trafisz i majątek życia twoich rodziców i twój ciężko wypracowany przez całe lata zabiera po roku licho które pokochałaś? CO wtedy? Czegóż to nie spodziewamy się po partnerze? Jestem przekonana że ludzie z takim samym majątkiem bez problemu podpisują intercyzę i nic dla nich ona nie znaczy. Gorzej jak się okazuje że ja biedna biorę krezusa ON NIE CHCE UWIERZYĆ W MOJĄ CZYSTĄ MIŁOŚĆ!!! O Ja bidulka jaki on okropny... Ograniczenie ludzkie nie ma granic....
karmazynowy / 94.75.117.* / 2010-03-22 08:22
jak bardzo trzeba być ograniczonym, by postrzegać intercyzę w kategoriach "braku zaufania do partnera".... intercyzę podpisuje się, aby chronić rodzinę np. przed urzędem skarbowym (jeśli jedno z małżonków prowadzi firmę) lub innymi instytucjami. Jeśli prowadzisz firmę, jesteś w zarządzie firmy, podpisujesz dokumenty w imieniu firmy i możesz być pociągnięty do odpowiedzialności materialnej... wierzyciele, US, ZUS i inne mają prawo jedynie do połowy majątku...

Trzeba wiele ZAUFANIA, aby podpisać intercyzę i zaufać, że druga osoba nas nie oszuka... brak intercyzy to brak zaufania - podzielmy się tym co mamy, bo sobie nie ufamy...
martaps / 89.195.199.* / 2010-05-06 09:57
Zgadzam sie z Karmazynowym. Intercyza jest zabezpieczeniem rodziny, gdy jedno prowadzi firme lub oboje. Jesli jedno zbankrutuje to zostaja jeszcze srodki drugiego na utrzymanie rodziny. W przeciwnym razie na dno idzie cala rodzina. W dzisiejszych czasach intercyza to rozsadne dbanie o interes rodziny. I tak - potrzeba duzo zaufania i osobistej odpowiedzialnosci, zeby w ogole pomyslec o intercyze.
rozwodnik / 83.26.222.* / 2010-03-22 22:21

Trzeba wiele ZAUFANIA, aby podpisać intercyzę i zaufać, że druga osoba nas nie
oszuka...

co jesli oszuka ?
nie masz ani milosci , ani pieniędzy
nigdy nie zgadzajcie sie na intercyze
bebe / 2010-03-17 06:58 / portfel / Forumowicz z doświadczeniem
cytat]
2010-03-16 16:16:41 | 84.10.18.* | PRZECIWNA PODZIAŁOM...

rozumie Twoje rozterki..,,,
aleee...życie pokazuje, ile warte czasami są te slowa, ...jak łatwo może stracić dorobek człowiek, który cos osiągnął, ... a przy wierze w miłość biorąc ślub...- po czasie okazuje się , iż była to wielka pomyłka.
Intercyza ma dobre strony...i nie ma się co obruszać na taki uklad.
niejednokrotnie osoby udajace miłość... chca zwyczajnie wejśc w posiadanie tego co ma "upolowana" osoba.
zresztą nie tylko z tej strony takie zabezpieczenie się jest korzystne.,,..- bo stanowi ochronę np. majątku powstałego po ślubie, ...... np. przed wierzycielami...., itd
to tak z rzutu...
i nie ma to nic wspólngo z "samotnością"...
przemyśl to....
pozdrawiam..
xcer / 83.21.248.* / 2010-08-24 22:21
w małżeństwie jak i w życiu bywa różnie, a co jęśli mąz nie pracuje od 2 lat i zaciąga długi???? kto ma to spłacać pracująca i wypruwająca sobie żyły żona???? no gratuluje podejścia

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

annnnaa / 83.17.30.* / 2009-09-03 19:39
Potrzebuję państwa porady. chcieliśmy razem z mężem wziąć kredyt na wykończenie domu. Niestety mam kiepską historię kredytowania i niestety nie udzielą go nam. Wpadłam na pomysł, czy nie moglibyśmy podpisać rozdzielności majątkowej i zrezygnować z niej po udzieleniu kredytu. w tym przypadku mąż mógłby wziąć kredyt oddzielnie, tylko na siebie. Słyszałam, że jest to możliwe ale nie czy obowiązuje jakiś okres miedzy podpisaniem intercyzy a jej zerwaniem.
qibic / 77.252.106.* / 2010-05-06 18:35
Jeśli Twój mąż będzie brał kredyt, to sprawdzą również Ciebie i tym bardziej kredytu nir dostanie.

pozostaje Bank Spółdzielczy
karmazynowy / 94.75.117.* / 2010-03-24 08:55
możliwe. Nie słyszałem nic o okresie pomiędzy. Może być jednak tak, że bank będzie podejrzliwy jeśli intercyza była zawarta niedawno i może nie udzielić kredytu i/lub zażądać Twojego poręczenia/przystąpienia do długu. Tym będzie to pewniejsze, jeśli mieszkanie/dom macie wspólne - wtedy bank nie zgodzi się, aby kredytować kogoś, kto wydaje całą kwotę na dom, którego właścicielem jest w 50%. No chyba, że przepiszesz dom na niego... ale do tego trzeba umieć zaufać :))
wujek dobra radaaa / 213.158.197.* / 2010-01-12 10:29

i zrezygnować z niej po udzieleniu kredytu.

Chyba po spłaceniu, a nie udzieleniu.
:)))
Kombinujcie dalej.

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

kinia 80 / 78.159.73.* / 2009-04-15 11:22
Mam pytanie. Co jest z prezentami slubnymi??? To co ja dostane od swojej rodziny jest moje, a to co on dostaje jest jego???
karmazynowy / 94.75.117.* / 2010-03-24 21:03
jeśli nie macie intercyzy to wszystko jest wspólne :)
zmijoszpona / 2010-05-07 10:32 / portfel
tak jak dlug po plajtujacej firmie. Intercyza sie przydaje osobom zagrozonym takimi wypadkami w przeciwnym razie rzeczywiscie moze byc postrzegana jako brak zaufania.

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

Żaneta / 89.74.161.* / 2009-03-10 13:40

Spółdzielcze prawo do lokalu, również własnościowego, przyznane w czasie trwania związku małżeńskiego bezpośrednio od spółdzielni, pozostaje wspólne, nawet pomimo intercyzy, podzielić je między oboje małżonków może tylko sąd.


Czy to się również tyczy do mieszkań komunalnych wykupionych od miasta? Czy w tym wypadku intercyza zawarta w trakcie małżeństwa byłaby skuteczna?
gosiek3431 / 86.45.180.* / 2009-03-14 18:00
ja rowniez jestem ciekawa odpowiedzi na to pytanie dotyczace mieszkan komunalnych.czekam na takie i zamierzam wyjsc za maz a rozwazam intercyze.prosze o kontakt buziak@op.pl

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

kachna44 / 81.210.21.* / 2009-01-20 15:36
Mąż ma zasądzone alimenty z poprzedniego związku, (nie było to małżeństwo) płaci komornikowi ustaloną kwotę, jednak był moment że dług rósł ponieważ był bezrobotny przez pewien czas. Czy teraz komornik może ściągać dług z mojej pensji ? Czy podpisując rozdzielnosc majątkową mogę tego uniknąć? chciałabym jeszcze w najbliższym, czasie kupić sobie samochód i czy komornik mogłby go zająć w poczet długu? czy rozdzielność uchroni przed tym?
f gb nny / 83.25.188.* / 2009-10-08 18:01
sdt4nn rs fserny4m k

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

podatnik / 2009-01-19 13:42 / Bywalec forum
Uważam,że każde małżeństwo powinno mieć rozdzielność majątkową. Jest to normalna sprawa ,każdy powinien sam odpowiadać za swoje długi i dysponować swimi pieniędzmi. Taka jasność sytuacji pomaga , a nie utrudnia. Zakochani mogą się przekonać też , czy drugiej osobie zależy na kasie , czy na człowieku.
Po za wszystkim jest to praktyczne. Zycie niesie różne niepodzianki , a intercyza od niejednej nas uchroni. Majątek dziedziczony po rodzicach jest zawsze majątkiem odrębnym niezależnie od tego kiedy się go nabyło. Dziedziczy się również długi .
Sprawa dziedziczenia i odpowiedzialności majatkowej to bardzo rozbudowana dziedzina prawa. Niestety w polsce wiedza ludzi jest znikoma. Za komuny nikt nic nie miał i wygodne było być we wspólnocie majatkowej i niewiele się ryzykowało , ale dzisiaj jest inaczej. Przed ślubem należy o tym pomyśleć na zimno bez emocji i najlepiej z poradą prawnika.
------ / 83.1.81.* / 2010-08-25 14:49
Dziwne, że za komuny nikt nic nie miał, mój dom wybudowany w 1975 i mieszkam w nim do dziś, samochody tylko wymieniam. Pamiętaj, że gdyby pokomunistyczne hektary, to duża część ludzi dzisiaj by nic nie miała, a tak hektar się sprzeda i dobry samochodzik jest. Oczywiście to wysprzedawanie się zemści za parę lat, ale niech co poniektórzy pożyją szybko i bogato. Wspólne rozliczenie się z podatku też odpada, więc po kiego się chajtać? Dzisiaj ślub to pętla na szyję.

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

latmar1 / 84.10.198.* / 2009-01-18 15:33
Kupilem mieszkanie porzed slubem (wklad wlasny 60 %) teraz splacam raty razem z zona. W akcie notarialnym jestem jedynym wlasicielem. Czy w przypadku rozwodu zona ma prawo do czesci meszakania, jesli takj jakiej?
bahadyl / 89.76.189.* / 2010-01-25 17:18
mężczyzną, który jako kawaler kupił własnościowe mieszkanie hipoteczne.W celu jego kupna zaciągnał kredyt we frankach szwajcarskich.Obecnie, po zawarciu związku małżeńskiego, występują trudności finansowe.Aby mu pomóc, córka sprzedaje swoje własnościowe mieszkanie hipoteczne.Proszę uprzejmie o udzielenie informacji, jak zabezpieczyć interes córki w przypadku ewentualnego rozwodu
dczsrfvgvgt / 83.8.126.* / 2010-03-06 11:26
twoja córka jest nawna!

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

Ryszard69 / 83.18.161.* / 2008-12-16 13:59
A co jeśli żona dostała od swoich rodziców działkę budowlaną już w trakcie trwania małżeństwa. Fakt potwierdzony aktem notarialnym, a dodatkowo rozpoczęliśmy budowę domu (wydatki rzedu 50 tyś.) to czyje to jest po ustanowieniu rozdzielności majątkowej???
0s / 217.113.228.* / 2009-01-17 18:58
Dostała jako darowiznę tylko dla niej, to jest tylko jej.
Mieszkaniec Goślinowa / 83.23.127.* / 2008-12-22 21:05
Niestety wiem, że dziłki są nielegalne z powodu zamieszkiwanych na nich łasicach a ich teren jest pod ścisłą ochroną. Wystarczy, że ktoś powie policji i bendą mieli kłopoty mieszkańcy. Wiem, że to okrutne ale niejedna łasica już umarła z tego powodu. Z nalazłem ponad trzy martwe łaśice. ktoś to powinien powiedzieć ministerstwu ochrony praw zwierząt i ochrony środowiska

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

Paulina86 / 77.253.20.* / 2008-12-06 01:19
Mam pytanie odnośnie podzielności majatkowe. Czy jesli razem z moim narzeczonym ktory ma dlugi w banku a obecnie przebywa w wojsku i nie bedzie w stanie tego narazie uregulowac wezmiemy slub i zrobimy podzielnosc majatkowa ja bede musiala to splacac za niego czy nadal pozostanie to jego dlug?

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

oberek / 85.182.0.* / 2008-09-23 15:44
przepraszam,ze z innej beczki:
Co oznacza terminologia 3 wiedzmy,skad to sie wzielo i do czego to przypiac?
Aby_do_piatku / 83.6.211.* / 2010-01-29 21:58
Witching hour - 3 wiedzmy. Zakonczenie terminu opcji i future contracts - kontrakty terminowe i czegos tam jeszcze. Zdarza sie co try miesiace - marzec, czerwiec, sierpien i grudzien - tzw. wiodace - leading cotracts. Koncza sie rownoczesnie w tej samej chwili. Pare dni wczesniej przewazne jest troche wiekszych ruchow na gieldzie - zamykanie kontraktow zeby nie bylo obowiazku dostarczyc 100 000 ton nafty lub swinskich polowek - pork belly itp.
fazik / 2008-09-30 21:34 / "Gpw-racer"
troszkę trudu:
http://www.money.pl/gielda/komentarze/artykul/trzy;wiedzmy,195,0,266947.html

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

RobertMa / 2008-09-22 19:29
Nie wiem co mam zrobić?Żona zażądała podpisania intercyzy.Nie wiem co to jest i jakie ma skutki prawne? Morze jest to początek końca?Proszę o dość proste wytłumaczenie.Pozdrawiam
Pod_mostem / 83.6.211.* / 2010-01-29 22:00
Szykuj sie do wyrzucenia Cie z domu. Pewnie ma kochanka albo ty nie pracujesz i pijesz bez umoru!
looc / 83.25.219.* / 2010-01-31 10:41
chyba :..."pijesz na umór"
fazik / 2008-09-30 21:21 / "Gpw-racer"
może widzi jak tracisz na giełdzie i nie chce odpowiadać za zadłużenia, które na ten cel możesz zaciągnąć?
fazik / 2008-09-30 21:22 / "Gpw-racer"
a swoją drogą to teraz to chyba już nie możecie intercyzy podpisać a jedynie ustanowić rozdzielność majątkową

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

zaręczona / 78.8.10.* / 2008-06-17 17:15
Czy jeśli jedno z małżonków będzie miało jedynego żyjącego rodzica(chorego psychicznie i fizycznie) w domu opieki społecznej i musi płacić różnicę między rentą rodzica a kwotą wymaganą przez DOPS, to czy po ślubie intercyza uchroni współmałżonka przed koniecznością płacenia razem z małżonkiem. Podobno po ślubie MOPS nalicza wspólny dochód małżonków i rodziców współmałżonka. Czy intercyza pozwoli temu zapobiec?
w.rwiony / 62.29.160.* / 2009-01-17 15:40
Kużwa jakie pytanie,pincet złotych miesięcznie, nie macie uczuć o czym wy myślicie
templariusz / 89.228.102.* / 2008-07-05 15:15
Mam pytanie:
- Moi rodzice mają duży dom, którego jestem jedynym spadkobiercą. Czy gdy podpiszę z narzeczoną intercyzę, to po śmierci rodziców kiedy już będziemy małżeństwem będę nadal jedynym spadkobiercą domu? Czy w razie rozwodu ona będzie miała jakiekolwiek prawo do mojego domu?

Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam
mikikropka / 83.1.81.* / 2010-01-10 09:43
Spadek nie wchodzi do majątku wspólnego. Bądź. spokojny. Jedynie po Twojej śmierci dzieci i inni spadkobiercy (z wyjątkiem żony) będą mieli do niego prawo.
Nadchodzi Globalne Ocipienie / 89.187.236.* / 2009-09-13 02:55
nie żeń się chłopie!
scasasff / 83.238.74.* / 2010-05-07 11:45
A niech sie zeni... Po co ma miec lepeij od Nas :P

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

kaarrool / 2008-05-21 13:26 / Bywalec forum
Straszne. Na każdym forum natykam się na takie posty. Tu że lepsza separacja bo tańsza i nie trzeba się za wiele tłumaczyć tu intercyza:) A ja biorę ślub za miesiąc.
Grzechu84 / 83.16.170.* / 2009-06-02 08:07
Też się zastanawiam, czy nie prościej i taniej wystąpić zaraz po ślubie o orzeczenie separacji i żyć sobie normalnie z żonką w rozdzielności majątkowej.
kaarrool / 2008-05-30 14:00 / Bywalec forum
Już nie mogę się doczekać ślub za 3 tygodnie:)) To się będzie działo!!!!
zyczliwywchuj / 149.254.57.* / 2009-01-15 23:47
ty sie tak nie ciesz bo dopiero po slubie zobaczysz jak sie bedzie dzialo...
Balrog1 / 2008-09-30 15:20 / Bywalec forum
Witaj i jak tam spisaliście intercyzę czy tak jak ja nie myślicie o tym. Jeśli chdzi o ślub to zawiera się go na całe życie i tylko to sie liczy jeśli ktoś podpisuję intercyzę to tak jak by miał już zaplanowaną datę rozwodu. Jeśli dwie osoby się kochają to wszystko jest wspólne. Gdzie się podziały te stare długie związki dlaczego nasi rodzice potrafili żyć długo i szczęsliwie a my coraz cześciej nie?? Czy rozwody to nowa moda??
anty_ / 213.17.199.* / 2009-01-18 10:10
"Gdzie się podziały te stare długie
związki dlaczego nasi rodzice potrafili żyć długo i szczęsliwie a my coraz cześciej
nie?? Czy rozwody to nowa moda?? "

bzdury jakies. masz na to dowody ?
Tapatik / 195.117.224.* / 2008-10-21 12:41
"jeśli ktoś podpisuje intercyzę to tak jak by miał już zaplanowaną datę rozwodu"

Nie prawda. Wyobraź sobie taką sytuację: prowadzisz działalność gospodarczą. Jeśli zbankrutujesz komornik zabierze Wam wszystko. Natomiast jeśli będziecie mieli intercyzę, to tylko Twój majątek, a Twojej żony już nie.
nikt. / 217.153.72.* / 2009-01-16 14:56
Dokładnie. Ja mam dzialalnosc i wlasnie dlatego zamierzam miec rozdzielnosc majatkowa. Widac user Balrog1 nie ma w zwyczaju myslenia perspektywicznego.

Ja mam dodatkowo taka sytuacje, ze moja narzeczona jest lekarzem i w razie jakiegos wyroku o blad w sztuce lekarskiej (roznie bywa) nie bede musial zamknac firmy i zwalniac ludzi.
jagoda26 / 2008-06-12 13:56
Widzę że też niedługo jest u ciebie ten dzień:))
wesoly romek / 87.206.190.* / 2008-06-07 18:35
oj ty młody głupi baranie..................

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

jagoda26 / 2008-05-13 16:12
Mam nadzieje że nigdy nikt mnie nie będzie namawiał do podpisania czegoś takiego. Ślub biorę z miłości a nie dla interesów.
mide / 88.156.58.* / 2008-09-07 02:36
skoro z miłosci to tym bardziej powinnaś podpisać by to udowodnic :))
kaja 2 / 83.30.17.* / 2008-05-22 21:33
Ja w lipcu obchodzę 25 l-ecie małżeństwa. W życie nie myślałam, że będę musiała sięgnąć po intercyzę. Tydzień temu dowiedzialam się ,że mój mąż zaciągnął pokaźny kredyt
niestety na hazard. W życiu nie myślałam ze będzie do tego zdolny. a za 2 miesiace konczymy spłacac kredyt -splacany 4 lata, na nieudany interes męza. Ponieważ zawsze byl oszczędny i miałam zaufanie do niego 1 kredyt przebolałam, ale teraz najchętniej rozwiodłabym się, ale dzieci nie chcą bo jak wspomniałam poza tymi 2 "szczegółami" nasze małżeństwo było b.dobre. A ślub brałam z miłości ... straszne to jest, teraz sie czuje oszukana a mój mąż to największy dupek
onka / 83.4.100.* / 2008-05-21 12:12

Mam nadzieje że nigdy nikt mnie nie będzie namawiał do
podpisania czegoś takiego. Ślub biorę z miłości a nie dla
interesów.
Tak myślisz, bo nic nie masz. Ja też tak myślałam póki mąż nie odnalazł miłości sprzed 10 lat i nie zażyczył sobie połowy naszego majątku, z którego 90% wypracowałam ja.
Jeśli jeszcze kiedyś będę brała ślub zażądam intercyzy.

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

brazil / 217.113.225.* / 2008-05-11 16:07
Witam.Jestem z mężczyzną który płaci alimenty na swoje dziecko tj. 450zł. Zamierzamy się pobrać. Czy jego była może zasądzić go o wyższe alimenty biorąc pod uwagę moje zarobki.Są dosyć wysokie i przyznaję szczerze nie mam ochoty na nią pracować . Jeżeli tak czy uchroni mnie przed tym rodzielność majątkowa?
viola2911 / 80.254.147.* / 2009-01-19 09:37
intercyza uchroni cię przed płaceniem alimentów męża. Co do wysokości alimentów to jaki Sąd taki wyrok, tu nie ma mocnych, ogólnie do wysokości alimentów liczą się możliwości zarobkowe osoby, która ma je płacić, a nie jego zarobki. Ja na twoim miejscu podpisałabym intercyzę i rozdzielność majątkową, minus taki, że nie możecie potem wspólnie rozliczać w zeznaniu podatkowym PIT ale to mniejsze zło.
grucha123 / 2009-01-10 16:54
witam ,mam identyczną sytuacje, czekam na jakiekolwiek informacje . Dziękuje i pozdrawiam

Re: Nasze czy moje? Wszystko o intercyzie

benny741 / 2008-05-02 11:24
Witam.Mieszkanie komunalne było własnością mojej rodziny od wybudowania bloku w latach 60tych.Mieszkali w nim moi dziadkowie.Ja w wieku 18-tu lat zostałem zameldowany w mieszkaniu (byłem opiekunem dziadków).Po śmierci dziadków stałem sie głównym najemcą.6 lat później wziąłem ślub i oczywiście z żona mieszkamy w tym mieszkaniu.Pytanie moje jest następujące:czy w przypadku rozwodu mieszkanie jest własnością wspólną czy uznaje je sie jako dziedziczony przydział.Mieszkanie nie jest wykupione na własność!Czy jest jakiś sposób zabezpieczenia sie w przypadku trwania już małżeństwa żeby mieszkanie pozostało nadal w moich rękach gdy nastąpił rozwód?Czy w przypadku rozwodu ma jakieś znaczenie z czyjego powodu rozwód został orzeczony? Z góry dziękuje za sensowne odpowiedzi,pozdrawiam.
mza / 85.89.191.* / 2008-05-30 00:25
Jest, musisz kupić je na wyłączny Twój majątek, a żona musi wyrazic na to zgode w akcie notarialnym. wtedy kupione mieszkanie będzie wyłączone ze wspólnoty majątkowej i będzie wyłacznie twoje. najlepiej idź do notariusza , wyłóż 150 zł za porade i on ci wszystko dokładnie powie co i jak
Najpopularniejsze
?
Zacznij wprowadzać nazwę interesującego Cie waloru
Pieniadze na skróty
Waluta Wartość Zm. [%]
euro 4,18 +0,02%
dolar amerykański 3,36 +0,23%
frank szwajcarski 3,48 +0,04%
funt szterling 5,28 -0,07%
jen japoński 2,85 -0,31%
Forex Wartość Zm. [%] Godz.
EURPLN 4,18 +0,13% 15:16
USDPLN 3,35 -0,05% 15:16
CHFPLN 3,48 +0,19% 15:16
GBPPLN 5,25 -0,22% 15:16
?
Wprowadź listę symboli lub nazw walorów, które chcesz porównać na wykresie, rozdzielając je przecinkami.

W trakcie wypełniania pola, system będzie podpowiadał nazwy dostępnych walorów - możesz wybrać je z utworzonej listy.
money analytics