Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
aktualizacja

Czy warto nadpłacać kredyt hipoteczny?

13
Podziel się:

Czy mając dodatkową gotówkę, warto nadpłacać kredyt hipoteczny? To pytanie często zadają sobie wszyscy starający się o kredyt. Oczywiście jest to możliwe, ale opłacalność takiej formy spłaty długu zależna jest od warunków udzielonego zobowiązania. Eksperci totalmoney.pl sprawdzili, jakie są zasady nadpłaty kredytu i czy jest to opłacalne.

Czy warto nadpłacać kredyt hipoteczny?
(East News, ARKADIUSZ ZIOLEK/East News)

Różnice między nadpłatą kredytu hipotecznego a jego wcześniejszą spłatą

Czym jest nadpłata kredytu i jak nadpłacić kredyt hipoteczny? To proste - o nadpłacie mówimy, kiedy płacąc miesięczną ratę zwracamy bankowi więcej, niż przewiduje nasz harmonogram spłaty. Niewielkie kwoty na konto wybranego banku można przelewać regularnie. Jeżeli nasze możliwości finansowe na to pozwolą, to również nic nie stoi na przeszkodzie, by do banku jednorazowo wpłacać większe sumy. Każdy kredytobiorca ma prawo do nadpłaty, jak i wcześniejszej spłaty zaciągniętego zobowiązania. Gwarantuje to ustawa o kredycie hipotecznym, która została zmieniona 2017 roku.

A co z całkowitą wcześniejszą spłatą kredytu hipotecznego? Wiele osób z pewnością chciałoby jak najszybciej pozbyć się długu… ale nawet jeśli finansowo masz taką możliwość, to warto zastanowić się nad tym rozwiązaniem.

Obejrzyj: Pomysł na biznes: Mikrodomy na kołach

Instytucje bankowe nie zarabiają na kredytach, ale na odsetkach, w związku z czym banki zabezpieczają się przed wcześniejszą spłatą zobowiązania. Zanim więc zdecydujesz się na spłatę kredytu przed terminem zwróć uwagę na to, jak skonstruowana jest umowa kredytowa – w końcu w przypadku kredytów mieszkaniowych największe odsetki spłaca się przez kilka pierwszych lat.
Wcześniejsza spłata może wiązać się z dodatkową opłatą. Niektóre banki zgadzają się na nadpłatę kredytu w jakiejś konkretnej części, inne mogą w umowie mieć zawarte informacje dotyczące solidnej prowizji za wcześniejszą spłatę zobowiązania w pierwszych trzech latach.

Nadpłata kredytu hipotecznego – zasady

Według statystyk z 2017 roku, w Polsce 99,5% wszystkich kredytów hipotecznych stanowiły kredyty ze zmiennym oprocentowaniem. Dla takich zobowiązań znacznie częściej występuje nadpłata kredytu. Wszystko za sprawą nowelizacji ustawy, która nakłada na instytucje bankowe większe ograniczenia dotyczące prowizji. Jeżeli zdecydujemy się na wzięcie tego rodzaju kredytu hipotecznego lub jesteśmy w trakcie jego spłacania, to po trzech latach od podpisania umowy możemy dokonać nadpłat, nie ponosząc za to dodatkowych opłat.

Kredyty hipoteczne ze stałym oprocentowaniem w 2017 roku stanowiły zaledwie 0,5%. Ich popularność jednak w dużej mierze zależy od podniesienia stóp procentowych przez NBP. Decydując się na ten rodzaj kredytu hipotecznego, należy pamiętać, że instytucje bankowe będą mogły w każdym momencie naliczyć prowizję za wcześniejszą spłatę zobowiązania.

Nadpłata kredytu hipotecznego a program MDM

Program Mieszkanie dla Młodych stworzony został w 2014 roku. Państwo udzielało dopłat, które pokrywały wkład własny przy zakupie nieruchomości na kredyt – oczywiście były z tym związane różne ograniczenia oraz limity. Od momentu powstania programu zaakceptowanych zostało 110 711 wniosków, a kwota łącznego dofinansowania wyniosła 3 miliardy złotych.

Osoby, które skorzystały z programu MdM, również mogą nadpłacać swój kredyt, jednak kwota nie może być wyższa niż ta otrzymana w ramach MdM – w innym przypadku osoby te mogą stracić pozyskane dofinansowanie.

Dodatkowe dofinansowanie w ramach programu MdM, które dotyczy wsparcia finansowego w przypadku, kiedy od 5 lat po podpisaniu umowy urodzi się trzecie dziecko, nie jest uznawane za nadpłatę. Przed upływem tego okresu jednak warto powstrzymać się od dokonywania dodatkowych opłat.

Czy nadpłata kredytu hipotecznego się opłaca?

Decydując się na nadpłatę kredytu hipotecznego zaoszczędzimy pieniądze i/lub skrócimy okres kredytowania. Możemy liczyć także na ograniczenie kosztów dotyczących obsługi kredytu. Bank nie tylko anuluje odsetki za niewykorzystany okres, ale powinien także zwrócić proporcjonalną wartość prowizji.

Jeśli zostało do spłaty zaledwie kilkanaście rat, raczej nie licz na to, że zaoszczędzisz - w końcu większość odsetek zostało już spłaconych. Ale plusem na pewno jest to, że mieszkanie czy dom szybciej będzie tylko nasze, bo po spłacie bank zostanie wykreślony z ksiąg wieczystych.

W przypadku zobowiązania ze zmiennym oprocentowaniem, przez pierwsze 3 lata od podpisania umowy o kredyt hipoteczny warto jednak wstrzymać się z nadpłatą. Jeżeli przez ten czas dysponujemy dodatkowym budżetem, możemy odłożyć pieniądze na lokatę. Unikniemy opłat, a pracujące pieniądze pozwolą spłacić kredyt jeszcze szybciej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
totalmoney.pl
KOMENTARZE
(13)
Dlaczego ???
3 lata temu
Ciekawostką ! Dzień spłaty raty to10-ty każdego miesiąca. W dniu 18 tego miesiąca, kiedy nadpłacam kredyt hipoteczny , pobierana jest kwota z konta bankowego ,np 6000. Tyle, że na dzień spłaty muszę jeszcze zapłacić jakieś pieniądze (dzienna kwota z której wychodzi miesieczna rata kredytu x ilość dni) naliczane od momentu dnia spłaty poprzedniej raty. Kwota x 8 dni + 6000 nadpłaty. Dlaczego tak jest?
Sławek
3 lata temu
Kto pisze te artykuły. "Ale plusem na pewno jest to, że mieszkanie czy dom szybciej będzie tylko nasze, bo po spłacie bank zostanie wykreślony z ksiąg wieczystych." Mieszkanie zawsze należy do kredytobiorcy. Bank ma tylko zabezpieczenie hipoteczne, ale nigdy nie zabierze mieszkania. Może co najwyżej wystąpić o egzekucje ale sam z siebie zabrać mieszkania nie może.
PL80
3 lata temu
Oczywiście, że się opłaca, szczególnie w początkowej fazie spłacania kredytu, a prowizja od częściowej spłaty jest na tyle mała że rekompensuje się w dwóch trzech ratach odsetkowych wszytko zależy od kwoty nadpłaty.
qsxwert
3 lata temu
pan/i autor powinien trochę się zastanowić nad tym co pisze... banki pobierają prowizję od nadpłaty ale zwykle ta prowizja jest niższa niż oprocentowanie kredytu więc przez nadpłatę nawet z prowizją oszczędzamy różnicę odsetek z oprocentowania i tej prowizji. Sam mam oprocentowanie 3,6% a prowizja za wcześniejszą spłatę wg umowy to 2%. po drugie, nawet jeżeli do spłaty nie zostało już nie wiele, to nie ma znaczenia. Spłacając wcześniej zyskujemy mniejsze odsetki. Jedyna realna strata na wcześniejszej spłacie to wyzbycie się możliwości inwestycji. swój kredyt na początku nadpłacałem ale kiedyś wpadłem na pomysł żeby kupić drugie mieszkanie i je wynajmować. z wkładem własnym penie w okresie kredytowania nie zarobię ale jak spłaci się z połowa wartości kredytu, mogę mieszkanie sprzedać a zarobione pieniądze przeznaczyć na spłatę własnego mieszkania. problem pojawił się z wkładem własnym który wcześniej bez zastanowienia przekazałem na nadpłatę... ostatecznie kasę zdobyłem, drugie mieszkanie kupiłem z dużym niestety kredytem ale póki co czynsz za najem pokrywa ratę kredytu a opłaty eksploatacyjne regulują najemcy. tak więc za 30lat za darmo dostanę mieszkanie tj. będę miał ekstra dodatek do emerytury albo moje dzieci dostaną mieszkanie lub kasę ze sprzedaży na wkład we własne mieszkanie. zablokowanie możliwości inwestycji przez nadpłatę to realny koszt straconego zysku:) ale nie prowizja za nadpłatę.
j.p.
3 lata temu
Kolejny ekonomiczny bełkot! Co to znaczy "opłaca się"? Długi oddaje się tak szybko jak to tylko możliwe, bo banksterzy zawsze znajdą sposób aby z nas wydusić jak najwięcej. Recepta jest tylko jedna: NIE BRAĆ KREDYTÓW? ale do tego jest potrzebny mózg, a nie cyberludek!